Polska dyplomacja mówi po angielsku. Język MSZ pod lupą
Każde słowo rzecznika MSZ może rozpalić emocje albo uciszyć kryzys. Jedno “red line” może powstrzymać konflikt, a subtelne “understatement” działa mocniej niż ostre oświadczenie. W nowym odcinku “English Biz” sprawdzamy, jak MSZ i światowi liderzy używają angielskiego. Odkrywamy, jak działa język dyplomacji od Waszyngtonu po Warszawę. I poznajemy zwroty, które naprawdę zmieniają politykę. Poznasz 20 dyplomatycznych zwrotów i 15 językowych trików, które każdy rzecznik MSZ powinien mieć w arsenale.
Zawsze przygotowani z jasnym i spójnym przekazem. Szczególnie, że jesteśmy właśnie trochę at a crossroads, bo w zeszłym tygodniu dość niespodziewanie Maciej Wewiór zastąpił Pawła Wrońskiego na stanowisku rzecznika prasowego MSZ. I tutaj warto podkreślić, że każdy komunikat jest sygnałem nie tylko dla naszych obywateli, Ale też dla partnerów w Unii Europejskiej i w Waszyngtonie. A my oczywiście w English Biz, w TOK FM trzymamy rękę na pulsie i od razu przypatrujemy się temu, jak działa językowo nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych i jakie zwroty są potrzebne, żeby dobrze wypaść na arenie międzynarodowej.
Wzywamy do powściągliwości. Any violation will be met with consequences. Każde naruszenie będzie miało konsekwencje. We will defend our allies without hesitation. Obronimy sojuszników bez wahania. We expect full compliance with international law. Oczekujemy pełnego przestrzegania prawa międzynarodowego. We strongly condemn this act of aggression. Stanowczo potępiamy ten akt agresji. Let me be absolutely clear. Wyraża się całkowicie jasno. To oczywiście już znamy z wcześniejszych odcinków English Biz i z tego, jak na przykład mówiła Kamala Harris w trakcie kampanii wyborczej.
Full compliance. Pełne przestrzeganie. Let me be absolutely clear. Wyraża się całkowicie jasno, czyli coś, bez czego nie wyobrażamy sobie teraz spotkań biznesowych. No i oczywiście na przykład takie wyrażenie jak All options remain on the table. Wszystkie opcje pozostają otwarte. Język dyplomatyczny absolutnie nie jest przysypany kurzem. To jest język, który nadąża za tym, co dzieje się obecnie w języku angielskim i dlatego warto właśnie takie wyrażenia znać. A teraz pozwólcie, że przedstawię Wam jeszcze 15 kluczowych słów i zwrotów dla Rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych. I są to wyrażenia, które wypisałam oglądając przeróżne przemówienia, cofając się aż do czasów Billa Clintona.
I potem oczywiście idąc przez administrację Obamy czy też Joe Bidena. Posługiwałam się, nie ukrywam, głównie demokratami, ponieważ to ich rzecznicy prasowi są poważani na arenie międzynarodowej nieco bardziej niż ci z ramienia partii republikańskiej. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Jeśli wy myślicie inaczej, to oczywiście podzielcie się tym w komentarzu. A teraz mamy 15 dobrze przemyślanych leksykalnych narzędzi, które, tak jak wspominałam, powinien znać rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To express concern. Wyrazić zaniepokojenie. To jest taki delikatny sposób sygnalizowania krytyki bez zamykania kanału dialogu.
Chwała Bogu. Kolejny przykład. To offer a sincere apology. Złożyć szczere przeprosiny, takie przeprosiny bez zastrzeżeń. W bardzo skuteczny sposób na odbudowę zaufania, najlepiej właśnie połączony z konkretnymi krokami naprawczymi. To offer condolences. Złożyć kondolencje. I to bardzo humanizuje państwo czy urzędnika w sytuacji ofiar, buduje empatię i moralną legitymizację. Na przykład We extend our deepest condolences to the families of the victims. Składamy najgłębsze kondolencje rodzinom ofiar. Kolejne słowo będzie po prostu czasownikiem. To deescalate.
We are prepared to enter into constructive talks to find a durable solution. Jest to bardzo proste zdanie, ale bardzo czytelne, bardzo merytoryczne i profesjonalne. I o to w tym wszystkim chodzi. Następny zwrot. To facilitate mediation. Ułatwiać mediację albo ją zaoferować. Czyli przydatne, gdy państwo pełni rolę pośrednika lub chce zaproponować neutralne rozwiązania. I tutaj też warto zwrócić uwagę na czasownik. Facilitate. Bez tego czasownika sam zwrot nie ma już tego takiego up to speed, nie ma tego takiego poczucia, że mówimy naturalnym, nowoczesnym angielskim.
Mamy oczywiście i słowo CONCERN i mamy FACILITATE i mamy TRANSPARENT czy TRANSPARENCY i oczywiście TO SET THE RECORD STRAIGHT. Więc tak jak wcześniej zauważyliśmy, czy ja zauważyłam, a Wy się ze mną zgadzacie, że nie ma tutaj nawet milimetra kurzu. Ten język jest odświeżony i niesamowicie ciekawy. Szczególnie dla takich językowych świrów jak my tutaj w English Biz w TOK FM. Więc mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną, że język dyplomacji to sztuka. Trzeba mówić tak, by wysłać twardy sygnał, a jednocześnie nie zamknąć drzwi do dalszych rozmów. No i to jest taki balans między ostrzeżeniem, a zaproszeniem do stołu negocjacyjnego.
I tutaj warto pamiętać słowa Henry'ego Kissingera, diplomacy is the art of restraining power. Dyplomacja to sztuka powściągania siły. A Wy jak sądzicie? Czy dzisiejsi ministrowie powinni mówić bardziej stanowczo, czy raczej szukać dyplomatycznych półtonów? Jeśli chcecie się podzielić ze mną, z nami swoim zdaniem, to oczywiście czekamy na Was w komentarzach, czy to na Spotify, czy na Instagramie, czy pod jedną z naszych rolek w TOK FM. I zapraszam na kolejny odcinek English Biz. Mam nadzieję, moje gardło będzie już bardziej sprawne wtedy. Oczywiście w kolejny poniedziałek po godzinie 17 na wszystkich platformach podcastowych, a przede wszystkim właśnie we wspaniałej aplikacji TOK FM.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.