Mentionsy Mentionsy
English Biz - Radio TOK FM
English Biz - Radio TOK FM

"Experience" czy "track record" - jak profesjonalnie mówić o doświadczeniu w pracy?

10.04.2023 ·21 min 15 s

W tym odcinku "English Biz" wyrzucamy takie słowa jak "big experience" czy "to have experience" i koncentrujemy się na profesjonalnych wyrażeniach związanych z doświadczeniem w pracy. Dlaczego czas Present Perfect jest niezbędny w tym temacie, po co nam czasownik "to gain" oraz takie przymiotniki jak choćby "considerable" czy "limited"?Jeśli zastanawiacie się, czy bardzo popularne obecnie wśród programistów wyrażenie "under one's belt" to nowość w biznesowym języku angielskim to... koniecznie posłuchajcie tego odcinka. Na koniec czeka Was niespodzianka związana z pewnym synonimem. Let's gain considerable experience in this field!

Zaczynamy dzisiaj nietypowo, bo gramatycznie. Dlaczego tak ważna jest różnica między czasami past simple, czyli np. worked, i present perfect, have worked? Ano dlatego, że past simple, czyli I worked, jasno mówi, że coś jest w przeszłości, miało miejsce w przeszłości i zakończyło się. Czyli jeśli Wasza przygoda z daną firmą zakończyła się dawno temu, wtedy zdecydowanie past simple. Z kolei I have worked to albo sytuacja teraźniejsza, albo związana z kontynuacją, lub jak podają niektóre źródła, może to też być współpraca, która zakończyła się dosłownie przed chwilą. Jeśli pytacie mnie o zdanie, a pewnie nie, ale i tak je wyrażę, z tym ostatnim wytłumaczeniem jednak bym uważała i szła w past simple, w takim przypadku jak dzik w sosnę.

Kolejna bardzo ważna, a często pomijana rzecz w Waszych rekrutacjach to przymiotniki. I nie, nie mówię tutaj np. o Big Experience. O tym możecie zapomnieć, bo to jest English Biz na litość boską, na dodatek w TOK FM i to samo w sobie zobowiązuje. Jeśli mamy duże doświadczenie, to mówimy I have vast experience. I have vast experience. I have extensive experience. Możemy też powiedzieć I have considerable experience, czyli używamy trzech przymiotników VAST, EXTENSIVE, CONSIDERABLE.

Za każdym razem po słowie experience dajemy tutaj in, a następnie w czym jesteśmy albo w czym mamy tak naprawdę to duże doświadczenie. I teraz, dlaczego ja ciągle powtarzam teraz VAST EXPERIENCE? Bo przyjęło się, że jest to najlepszy przymiotnik, najlepiej pokazujący poziom językowy danej osoby. Znasz słowo VAST. Wchodzisz na inny poziom. Trochę jak w grze komputerowej albo jak w koszykówce. Czyli przymiotnik VAST to taki olimpiakos tegorocznego sezonu euroligowego. Duże doświadczenie, czyli VAST, EXTENSIVE, CONSIDERABLE. Idąc dalej, jeśli nasze doświadczenie jest praktyczne, bezpośrednie, związane z klientami, produktami lub np. maszynami na produkcji, to wtedy bardzo często mówimy first hand experience albo np. hands on experience.

Oczywiście practical experience też jest jak najbardziej dopuszczalne, tak samo jak field experience. Czyli mamy first hand, hands on, Practical i field. O słowie hands-on już mówiliśmy w English Biz i mam nadzieję, że ten odcinek jest gdzieś w Waszych notatkach, więc nie będę się powtarzać, ale first hand to już całkiem inna bajka. Na przykład first hand experience in people management albo first hand experience in social media. No i teraz. Jeśli nasze doświadczenie z kolei nie jest duże, to wtedy zdecydowanie idziemy w przymiotnik limited.

Jeśli były one pozytywne, to takie przymiotniki jak enjoyable, memorable, positive, rewarding czy wonderful są bardzo na tak. Working for this company was a rewarding experience. Albo working for this company was a memorable experience. I to też jest jakieś doświadczenie, też warto coś takiego dodać. Wydaje mi się, że może to być też wyrazem luzu, również językowego, więc bardzo, bardzo polecam. I teraz, jeśli mamy już przymiotniki, to teraz oczywiście czas na czasowniki. Bo żeby w ogóle było vast experience, to w angielskim zdaniu potrzebujemy oczywiście czasownika.

Na przykład to have vast experience. No ale czy mówienie to have vast experience to trochę droga na skróty? I tak i nie. Nie, bo mamy już mocny biznesowy przymiotnik vast, który na pewno zadowoli potencjalnego szefa z Wielkiej Brytanii. I tak, bo mamy w zwyczaju wymagać od siebie więcej i czasownik to have na pewno tego nie spełnia. To co zamiast have? Na przykład to bring experience albo offer experience, provide experience lub broaden experience in this company. Czyli nie samym have człowiek żyje, bo może też użyć dosyć prostych, ale fajnych, bardzo błyskotliwych czasowników takich jak bring, offer, provide albo broaden.

Brzmi to nieprofesjonalnie, egoistycznie i jak już zaznaczyliśmy po prostu nudno. Żeby wyrwać się z tego schematu potrzebujemy czasowniki biznesowe. Które można używać po słowie experience. Czyli nie przed, jak na przykład gain, ale po. Wtedy pojawiają się przed nami nowe możliwości, przede wszystkim gramatyczne. I tak na początek zdania dajemy wtedy my experience i lecimy z czasownikami. My experience indicates albo my experience shows. Outlines, illustrates, confirms, underscores.

Podstawy już mamy opanowane, to teraz czas na wyrażenia i zwroty, które mogą wzbogacić Wasze słownictwo w tym temacie. I tutaj wracamy do przyimków, czyli tak naprawdę jaka jest różnica między IN oraz WITH. No bo na przykład experience with something to jest doświadczenie z czymś. Czyli na przykład experience with all things albo experience with this application. I kiedy mówimy have experience with something, to jest mieć doświadczenie w jakiejś konkretnej dziedzinie. Czyli jeśli chcemy podkreślić konkretność czy też specjalizację, wtedy dobrze jest użyć have experience with something.

Taka ciekawostka, też rzeczownik lub idiom, który może Wam się bardzo przydać i oznacza wiedzę, która tak jakby pochodzi z doświadczenia, to jest ins and outs. Czyli możemy powiedzieć, że wiemy coś z doświadczenia Ale możemy też powiedzieć have ins and outs. Czyli, że już posiadamy tą wiedzę, która pochodzi z naszego doświadczenia. I ins and outs oznacza tajniki, szczegóły czegoś i zawsze występuje w liczbie mnogiej. To jest bardzo istotne. Ins and outs. Trzy słowa, w środku mamy and jako łącznik. Ins and outs. Tajniki, szczegóły czegoś.

I na koniec idiom, bodaj najważniejszy idiom ostatnich lat związany z doświadczeniem. Have something under one's belt. I to jest idiom, który oznacza mieć coś na swoim koncie, na przykład doświadczenia, osiągnięcia. Have something under one's belt. I dlaczego mówię, że to najważniejszy idiom ostatnich lat? Bo bardzo wielu informatyków zaczęło w ten sposób reklamować swoje doświadczenie, próbując odróżnić się na rynku pracy od osób, które dopiero w ostatnim czasie, w okolicach pandemii, postanowiło się przebranżowić. Pamiętajcie jednak, że ten idiom jest znany od wielu lat. To nie jest tak, że ktoś przyszedł niedawno i stwierdził, że będzie mówił 25 years under my belt.

Nie. Pierwsze użycie zostało zarejestrowane mniej więcej na przyłomie 1700-1800 roku, a więc jak widzicie na długo zanim nasze informatyczne asy wymówiły Commodore 64. Więc have something under one's belt to jest fenomenalne stwierdzenie i bardzo warto je używać. Na przykład ten years under my belt in this industry. Też fajnie brzmi właśnie z cyfrą, czyli kiedy podajemy bardzo konkretną cyfrę. Natomiast nie jest to kompletnie nic nowego, chociaż na LinkedIn można powiedzieć, że w ostatnich czasach faktycznie robi wrażenie i robi karierę. Ale nie. 1700, 1800 rok.

A więc pamiętajcie, że zamiast experience możecie użyć rzeczownika track record. Tym samym jak powiemy I have vast experience, tak samo możemy powiedzieć I have vast track record albo I have a considerable track record. Vast oczywiście oznacza ogromny, considerable i owszem to samo znaczny i możemy tych przymiotników używać tak samo ze słowem experience oraz track record. Jeśli to nasze doświadczenie jest praktyczne i z pierwszej ręki, wtedy powiemy oczywiście practical track record albo first hand track record.

I tak jak już wspominaliśmy, nie ma nic złego z używaniem czasownika half i możemy powiedzieć half track record, ale równie dobrze możemy powiedzieć też gain track record albo acquire track record, czyli zdobywać doświadczenie. I wtedy podkreślamy, że cały proces nauki, który czasami jest równie ważny jak samo zebrane doświadczenie. Czyli podkreślamy cały ten proces i uznajemy, że jest on tak samo ważny jak zebrane doświadczenie. Z kolei, jeśli nie możemy pochwalić się bardzo dużym doświadczeniem, to wtedy też możemy powiedzieć limited experience albo limited track record.

Mam nadzieję, że ten odcinek rekrutacyjny bardzo Wam się przyda. Starałam się wszystkie najważniejsze informacje podać Wam w pigułce, tak żebyście zrobili bardzo konkretne notatki i żeby naprawdę było tutaj samo mięso. Bohaterem tego odcinka było oczywiście słowo experience, ale jak widzicie, możemy je obudować czy też stworzyć na nowo w bardzo, bardzo wielu przypadkach. Mam nadzieję, że teraz już absolutnie nie będziecie się bać pytania o swoje doświadczenie. I pamiętajcie, jako jedno z pierwszych pytań na rekrutacji warto się przyłożyć do bardzo poprawnej, fajnej, profesjonalnej, rzeczowej odpowiedzi, bo w ten sposób możecie postawić kropkę nad i.

Pokazać, że ten angielski jest naprawdę płynny, jest bardzo dobry i nie trzeba już wiele więcej sprawdzać. A to był oczywiście podcast English Biz w Radiu TOK FM, pojawiający się w poniedziałki po godzinie 17. Tym razem cykl rekrutacyjny, a ja, Olga Pietrykiewicz, mogę Was bardzo zaprosić już na kolejny odcinek, tym razem Word Booster, który pojawi się w tygodniu, prawdopodobnie w czwartek, a w kolejnym tygodniu zajmiemy się już serialami, czyli jak uczyć się języka angielskiego z seriali i uwaga, będzie prawdziwa bomba. Ted Lasso. Zapraszam. Kłaniam się, Olga Pietrykiewicz.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.