Mentionsy Mentionsy
Chociażby
Chociażby

Mój rok zawodowych eksperymentów

19.11.2025 ·1 godz 28 min

✉️ [email protected]

Więc wtedy uznałyśmy po prostu z terapeutką Zawsze mnie to bawi, bo to tak brzmi jak wyjęte z amerykańskiego filmu z lat dwutysięcznych wczesnych, że razem z terapeutką staliłyśmy, no ale taka prawda, że przynajmniej na jakiś czas muszę złapać jakieś stabilne zajęcie. I tak się zastanawiałam, w jakim kierunku chciałabym iść. Szukałam, przeglądałam, czytałam. I któregoś dnia zawładnęła mną myśl, żeby zostać grafikiem. I to jest w ogóle śmieszne, bo to było w tym momencie największego rozwoju AI. Właśnie wtedy wymyślałam takie rzeczy. I przeniosłam się z jednego zagrożonego zawodu, czyli copywritera, do drugiego, równie zagrożonego w dobie AI.

No i mnóstwo czasu na to poświęciłam. Tam głównie to się opierało na tworzeniu tekstów, ale też strategii, też takiej komunikacji z klientem. Też podobało mi się bardzo w tej agencji, że była niezwykle na bieżąco, jeżeli chodzi o kwestie AI i chciała też np. chcieli sprawdzić, jak bym podeszła do sytuacji, w której klient na przykład mówi, że właściwie w dobie ja i dlaczego miałby korzystać z takich usług, więc musiałam to przedstawić też od takiej strony i komunikacyjnej, i właśnie przez tworzenie tekstów, korektę taką zaawansowaną, no sporo to było zadanie. No i podekscytowałam się na maksa, kiedy zadzwonili do mnie, że przechodzę już do tego ostatecznego etapu rekrutacji i że są bardzo zadowoleni z tego zadania, no po prostu popłakałam

No i dobrze mi tak, jak na razie mi dobrze. Ale ta historia była mega długa, bo tych doświadczeń było bardzo dużo, ja nie o wszystkim opowiedziałam. I właśnie ta historia na przykład z tym zoologicznym była super ciekawym doświadczeniem. Szczególnie dlatego, że przełamałam to swoje przekonanie o tym, że się nie nadaję do obsługi klienta i dlatego ja miałam wielkie przerażenie związane na przykład z własną działalnością, że a co jak mi nie wyjdzie, jak mi nie pójdzie, jak już w ogóle copywriting będzie zastąpiony przez AI i wszystkie moje jakieś kompetencje. i mnie przerażała na maksa taka wizja, że ja wyląduję w takim miejscu typu właśnie kawiarnia, sklep itd. Nie, że coś jest z tymi miejscami nie tak, absolutnie nie, tylko, że ja sobie w nich nie poradzę, że ja sobie w tym psychicznie nie poradzę, bo miałam to wspomnienie siebie dwudziestoletniej, która jest tak przerażona pracując w kawiarni, że w ogóle wpada w atak paniki, trzęsą jej się ręce itd.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.