MICHAŁ WOJTEK - POCZUŁEM, ŻE DALEJ MAM TEGO PSA W SOBIE
Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!
Michał Wojtek. Siemano. Powiedz mi, w jakim ty jesteś obecnie momencie swojej kariery muzycznej? Bo mam takie wrażenie, że ty i rap jesteście trochę taki związek, że jesteście razem, potem się rozchodzicie, potem spotykacie się na poczcie, znowu jesteście razem, potem się rozchodzicie, a potem spotykacie się randomowo w warzywniaku między burakami jak kalarepą i to uczucie znowu jest rozpalone. To jak to wygląda? No wasze pokolenie chyba mówi situationship na to, nie? Kiedyś na Facebooku się ustawiało status to skomplikowane po prostu i po sprawie. Nie, ale serio etap, na którym jestem, no to tworzę po prostu po przerwie długiej, po nie pierwszej przerwie też tak naprawdę.
Ukazuje to rozdźwięk między naturą i kulturą, gdzie kultura, w tym społeczeństwo, narzucają autorowi określone role, które są sprzeczne z jego właściwą naturą. W kolejnych wersach Michał odwraca szyk i uważa się za maszynę do niepowracania, ale wygenerowaną, żeby wracać. Jest to zaprzeczenie poprzedniego wersu. Wynika z tego, że już nieistotne, kim autor jest, ale to, co na pewno wie, to, że nie może być sobą. Co sądzisz o takiej interpretacji? Twoich wersów. Jest bardzo wnikliwa, podoba mi się. Muszę cię rozczarować trochę, jeśli chodzi o konkretne wyjaśnianie wersów, powiedzmy. Bo jeśli chodzi o background, spoko, możemy o tym gadać itd. Czy skąd te wersje się wzięły we mnie. Ale dla mnie super istotne jest to, żeby słuchacze mieli wolność interpretacji.
Nie, no chyba nie. W sensie, można, jeśli ktoś potrafi, to w porządku, ale ja mam z tym problem często i jakiś tam zgrzyt mi się często pojawia, po prostu nawet przy konsumpcji jakiegoś dzieła, albo robię to z poczuciem winy, na przykład jak... No nie wiem, w sumie nie chcę nikogo wymieniać teraz, nie dawać platformy i tak dalej, ale tak bywa. Znaczy nie, bo na przykład załóżmy, że jest jakiś raper, artysta, który ogólnie powiedzmy ma albo wizerunek nieskazitelny, albo... Names mentioned – Michał Wojtek
Często zapominam w ogóle o tym, że ktoś istnieje dlatego, że nie wydaje długo czy nie promuje. Names mentioned – Michał Wojtek. No jakoś sobie poradzę, puszczę sobie coś innego tak naprawdę. Okej, czyli jest taki moment, że jak już coś przegina pałę, to nie ma, że oddzielamy artystę od swojej twórczości. Nie mówię my, bo pozostawiam to w sumieniu każdej osoby, każdego słuchacza, dla mnie... To ty.
A podchodzisz do tego w ten sposób, że... To jeszcze może być twoja główna ścieżka życiowa? Tak faktycznie? Masz dalej to, że ja jeszcze mogę, ja jeszcze potrafię, ja jeszcze pokażę? Fajnie by było, jakby tak było. Staram się jakoś nie napinać strasznie i nie skupiać na tym za bardzo, bo to wtedy zaczęłoby być wykalkulowane. Nie chcę robić takich rzeczy, szczególnie też, że nie potrafię. Names mentioned – Michał Wojtek.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!