Mentionsy Mentionsy
BedTalk
BedTalk

MICHAŁ WOJTEK - POCZUŁEM, ŻE DALEJ MAM TEGO PSA W SOBIE

20.03.2026 ·45 min 21 s

Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!

Gdzieś ty był? No to ja byłem wtedy między jednym a drugim ośrodkiem i krótko po Art Deco właśnie wylądowałem w drugim. Także to był taki mocno... Szczególnie podczas Art Deco właśnie, bo Ketca Kalt jeszcze w miarę spoko się trzymałem, ale to był taki mroczny czas dla mnie powrotu do nałogu. I po jakichś tam powiedzmy kilku traumatycznych sytuacjach trzeba było po prostu podjąć decyzję, że okej, dobra, to nie wystarczyło i kontynuujemy terapię. Okej, czyli to był po prostu powrót na terapię. Tak, tak, tak. Okej, w porządku. No to teraz chciałem poruszyć jednak taki główny powód naszego spotkania. Worek na kości.

Na przykład w Keca Koatl był taki wers, coś tam, oferty durkę, coś tam, że drzwi zielone jak u groholi. Ja byłem przekonany, że grohola to była prowadząca takiego programu, który kiedyś leciał na TVN-ie, który się nazywał Zielone Drzwi i to było jakoś takie Trochę reality TV, a trochę taka... Kurde, chyba polegało to na tym, że były jakieś osoby potrzebujące, często chore i fundacja fundowała im jakieś tam po prostu rzeczy, czy to sprzęt medyczny, albo spełniała ich marzenia, coś w tym stylu. Ja byłem przekonany, że Grochola to prowadziła, że tak się nazywała prowadząca tego programu. Nie, to był ktoś zupełnie inny, ale czystym przypadkiem okazało się, że Grochola napisała też książkę taką jak Zielone Drzwi, więc to był fart kurwa życia tak naprawdę, że to się udało.

Czy najzwyczajniej w świecie utwór Ślina to jest finalna wersja... Przekształcona finalna wersja numeru Śmieć 2021-2022. Powiedz mi. Lenistwo. Naprawdę, to nie. Tamten numer faktycznie miał te wersje, ale to jest taka rzecz, że ja recyklinguję swoje wersje, jeśli uważam je za dobre. I tak, no to jest jakaś tam finalna, może nie finalna wersja, bo nie wiem, może jeszcze użyję jakichś innych wersji z tego numeru, to nie jest wykluczone. Ja lubię to robić i... No i nie wiem, po prostu... Aha, kiedyś... Kurde, jak się nazywał... Boże, nawet nawijałem jego ksywę w Keca Quatl.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.