MICHAŁ WOJTEK - POCZUŁEM, ŻE DALEJ MAM TEGO PSA W SOBIE
Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!
Twórcy też nie są ciągnięci za język albo są powiedzmy, no na przykład nie wiem, przychodzi mi na myśl Radiohead, którzy tworzą genialne rzeczy, ale No, wypierają się albo umywają ręce często, jeśli chodzi o polityczne sprawy. Według mnie nie jest to w porządku, bo o niektórych rzeczach powinno się mówić, jeśli ma się platformę do tego. Ale z drugiej strony, no, nie każdy musi też chcieć to robić. Z kolei rap wydaje mi się, że u podstaw i u zarania właściwie do tego służy tak naprawdę, żeby wyrażać sprzeciw do jakichś rzeczy, wobec których się ma sprzeciw, nie? Okej, no bo właśnie tak się zastanawiałem, czy jak mamy, nie wiem, jakiegoś takiego Kizą na przykład.
No i on robi typowo numery, nie wiem, że wylatoje po prostu, nie wiem, na imprezach, tak dalej. No to czy, wiesz, on też uzupełnia pewnego rodzaju lukę w muzyce. Tylko to już nie jest, to już można dyskutować w dzisiejszych czasach, co jest rapem, a co nie, to już... To się rozmyło, to prawda. Natomiast, no, istnieje masa muzyki użytkowej tak naprawdę i... Chociaż często twórcy nawet muzyki użytkowej, poza twórczością, też udzielają się i wypowiadają na trudne tematy. Nikt mi teraz nie przychodzi konkretnie do głowy, natomiast na pewno jest go mnóstwo. A czy Kizo to robi, to nie wiem. Wydaje mi się, że on ma taki wizerunek, że chyba nie może. Możliwe.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!