MICHAŁ WOJTEK - POCZUŁEM, ŻE DALEJ MAM TEGO PSA W SOBIE
Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!
Młodyzgret miał taki wers, że follow upuje sam siebie, bo kto kurwa kosi mocniej. Coś w tym stylu. I no lubię nawiązywać do siebie samego i do swoich numerów, bo często mam jakąś tam sympatię do nich. I często jest trudno mi się rozstać, powiedzmy, z jakimś numerem, jeśli jest jakiś odrzut albo coś, co publikuję właśnie w takiej formie, że wrzucam tylko na SoundClouda i czuję, że mogę zrobić z tego coś więcej, lepiej, fajniej, to korzystam z tej okazji. Okej, w porządku. Właśnie mnie tak to nurtowało, czy... Kurde, dlaczego... To jest legalne. To wiem, że to jest zresztą twoje dzieło, nie? Tak, ja to zrobiłem, kurwa. Dobra. Bo rozmawialiśmy o tym, czy jeśli chodzi o interpretację dzieła na własny sposób, czy to jeśli chodzi o również posiadania wiedzy na temat zdania autora a propos swojego dzieła, ale czy uważasz, że można, albo może czy powinno się oddzielać autora od dzieła?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Po dość długiej przerwie z nowym materiałem "Worek na kości" do świata aktywnych artystów wraca Michał Wojtek. Z tej okazji spotkaliśmy się by porozmawiać o nowym materiale oraz o tym, co u samego autora. ZAPRASZAM NA BEDTALK!