Amiga Bez Ściemy odcinek 55
Omawiamy konwersje gier z automatów na Amige, które zostały wydane w w latach osiemdziesiątych XX wieku.
Shinobi. Shinobi. Gracz wciela się w ninja walczącego z terrorystami, ratującego zakładników i używającego zarówno broni dystansowej jak i walki wręcz. Gra słynęła z różnorodnych poziomów i charakterystycznego klimatu lat 80. No tak, gra zasłużona, jak to mówią, najlepsza gra z ninją. No muszę przyznać, że no pewnie lepsza niż ten ninja, który omawialiśmy wcześniej. Aczkolwiek znowu ja, jak wiesz, nie jestem fanem bijatyk, chociaż to nie jest taka bijatyka. To nie jest taka, no.
No i teraz znowu wracamy do tego najlepszego salonu u nas w Pile, czyli Forum. Tam był, bo oni mieli takie miksowane te arcade'y. Część była piratów, czyli widać było, że te budy były takie, wiesz, połączone tam z czymś, ale mieli kilka oryginalnych. I jednym z tych oryginalnych był właśnie Shinobi. 2 oryginalnym był Ninja, Turtus Ninja, jak to tam? Juvie Ninja. To był drugi ich oryginalny. Terminatura II Emilii oryginalnego i Knights of the Run. Do dzisiaj pamiętam układ tych automatów i one były oryginalne. A to, że były oryginalne to wynikało z tego, że wszystko było opisane. Z boku miałeś te postacie i tak dalej. Oddaj głos.
Niekiedy, a pewnie zwłaszcza w przypadku lat dziewięćdziesiątych, mogę tu być do ciebie trochę mniej doświadczony. Rozumiem. Wiesz, weźmy pod uwagę, że jak teraz przypomnę tego Terminatora II, bo u mnie takim primem chodzenia na automaty to był 1993-1994 rok. A wiesz, też Shinobi był, on był z osiemdziesiątego któregoś, ale nikt wtedy tam się tym nie przejmował, że to była gra z osiemdziesiątego któregoś, bo tam w międzyczasie były też te nowości. No ale dobra, wróćmy do brzegu. No i oczywiście Shinobi. Był taki gościu i to jest też, ciągle mi się wydaje, że to jest ten Zbyszek, kurczę, taki starszy facet, na jednym żetonie całego Shinobi robił.
To my jako gówniarze tam tylko staliśmy, słomki, coś tam piliśmy sobie i obserwowaliśmy, co on tam odpiernicza, nie? Straszcie mnie ta gra wkręciła i ten gość nawet trochę mnie tam poduczył, żeby te pierwsze levele tam sobie zaliczać. No i nagle na Commodore, bo jeszcze wtedy pamiętam, że Commodore miałem. Tragedia port. Nawet nie szło tego obronić w żaden sposób. I na Amigę był właśnie świetny port tej gry. Na Amigę, okej, on też odstawał dużo, dużo odstawał od Arcade'a, ale już był grywalny. Później, w latach 90., ale to już będziemy pewnie później omawiać, coś takiego powstało jak... To był taki klon Shinobi.
Shadow Warrior? O, Shadow Warrior. Tak, tak. No i to już tam trochę lepiej było, ale dobra, wrócimy do oryginalnego Shinobi. Skończyłem na Amidze, trochę przymrużałem oko, ale okej. No wiadomo, można było ten port lepiej zrobić, ale jestem na tak, bo jednak jakiś taki sentyment fajny mam do tej gry. Tam był taki też fajny moment między levelami do Shinobi, że widziałeś to z perspektywy FPS-a i rzucałeś tymi gwiazdkami tych nadchodzących ninjów. Tak, tak. To było super, no kurczę, to mi się tak podobało. I na C64 to w ogóle było do bani, a na Amidze już to wyglądało tak jak arcade, no to było super. Bo nie wiem znowu, czy jakby jak przechodziłeś w tryb pierwszoosobowy, to dalej joystickiem, czy mogłeś myszką siać?
Nie, nie, joystickiem, dalej joystickiem, dalej joystickiem. Wiesz, bo tam tylko lewo, prawo i rzucałeś, to tak naprawdę taki, można powiedzieć, arkanoid, tylko trochę inaczej wygląda, nie? Ale świetna przygoda. Nie wiem czy ten Amigowy Shadow Warrior, ale być może Amigowy również, ale Shadow Warrior to chyba była jakby oficjalna kontynuacja, któraś tam z kolei. Tak, tak, tak. A jeszcze wracając do tych obserwatorów, jak mówisz, że patrzyłeś jak tam starszy gracz gra. Pewnie nie w Shinobi, ale w takie być może 1943 lub coś takiego to czasami, bo sam wiem, dopuszczałem kogoś, żeby mi walił we fajery.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Omawiamy konwersje gier z automatów na Amige, które zostały wydane w w latach osiemdziesiątych XX wieku.