Amiga Bez Ściemy odcinek 55
Omawiamy konwersje gier z automatów na Amige, które zostały wydane w w latach osiemdziesiątych XX wieku.
Potem grałem w to też na Amidze. Przyjemna konwersja, niepopsuta konwersja. Płynna animacja, tempo jest trochę oczywiście wolniejsze niż w wersji arcade'owej, ale wiadomo, że w wersji arcade'owej chodziło o to, żeby wrzucać monety szybciej, musiało być trudniej, ale tutaj nic nie popsuto. Oczywiście oprawa jest jak na możliwości Amigi, nie na możliwości tego wypasionego automatu, ale ja tę konwersję od siebie mogę zaliczyć na plus. Nie wiem, jaka jest twoja opinia. Tak, tak. U nas na ulicy Kolbego kiedyś taki wóz drzmały przyjeżdżał i tam były automaty. Wspomniany Froger też tam był.
Ale właśnie był Pac-Man i nikt w to nie grał, naprawdę. Tam raczej Kung Fu Master rządził. Ja grałem, we Frogera też. We Frogera graliśmy, tak, ale jakoś ten Pac-Man był tak pomijany, ale obserwowałem sobie tą grę i ku mojemu zaskoczeniu później, jak już właśnie na Amigę dopadłem w Pac-Manie i zobaczyłem ten izometryczny widok, To zaprosiłem od razu Patryka, z którym chodziliśmy wtedy na salony. Mówię, zobacz, tak to wygląda na Amidze, nie? Tak czułem tą wyższość tego, że na automacie to był taki prosty 2D, a tutaj jednak ten izometryk, jakieś bajery, ta muzyczka, no super, nie? To wtedy czułem się taki, wiesz, prime, nie? Nie, no gra... Ok, teraz z perspektywy czasu wiadomo, ale uważam to za udany, fajny, nawet nie tyle co port, co nawet byłbym chyba w stanie uznać to za taki remaster wersji arcade'owej.
W którym punkty przyznawane były nie tylko za zabranie przedmiotów, ale i za to w jakiej kolejności się to robi. Co promowało ryzykowny, ale bardziej nagradzający styl gry. No to muszę się przyznać, że ja Bomb Jacka w ogóle na arcade'ie nie grałem, w ogóle zero, kompletnie gra podobna dla mnie zupełnie do nikogo, więc tutaj Tobio zdaje głos. A na C64 też nie grałeś? Grałem, grałem, ale nigdy nie grałem jakby w arcade'a, więc trudno mi to strasznie porównać. No ja lubiłem, to nie był taki mój top jak wspomniany tutaj Froger, Pac-Man, Pengo czy nie wiem, Dig Dug. Ale jednak lubiłem tego Bomb Jacka, chociaż zanim w ogóle wersję arcade'ową poznałem, to w ogóle chyba moje pierwsze spotkanie z Bomb Jackiem to było na Spectrum, bo niestety na Atari nie było małym Bomb Jacka.
Właśnie sam fakt, że powiedziałeś, że miałeś Terminatora II oryginał, który wyszedł już chyba w 92 roku czy pierwszym, to już sam fakt mówi, że Ty już chodziłeś do tych salonów już w latach 90 na początku. Tak. A wiadomo, jakie były wtedy realia. Ja chodziłem pod koniec lat 80 i ja być może byłem w tym 88, 89 roku w tych salonach. Tylko, że te u nas było wtedy opóźnienie i grało się w Pac-Mana z 82, we Frogera z 83. Gra z 85 to już była tam nowość i dopiero powiedzmy te gry z tego 88 to często pojawiały się u nas dopiero w latach 90, gdy jakiś Niemiec już sprzedał, bo miał nowsze automaty i dlatego ja już jakby no nie zdążyłem się z tym zapoznać i dlatego
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Omawiamy konwersje gier z automatów na Amige, które zostały wydane w w latach osiemdziesiątych XX wieku.