Mentionsy

Dziennik Literacki. Podkast
Dziennik Literacki. Podkast
10.03.2026 05:40

Występy gościnne #13 | Kuglarstwo „Czarodziejskiej góry” T. Manna

Czy „Czarodziejska góra” Thomasa Manna jest rzeczywiście powieścią o rozwoju bohatera? A może raczej przewrotnym literackim figlem, który podważa sam ideał Bildung?

W wykładzie dr Katarzyny Trzeciak przyglądamy się słynnej powieści Manna z nieoczywistej perspektywy. Przezpojęcia kuglarstwa, sztuczki i gry z czytelnikiem. Punktem odniesienia staje się także filozofia Theodora W. Adorna, który widział w sztuce przestrzeń ironii, napięć i ukrytych sprzeczności.

 Wydarzenie zorganizowane przez Goethe-Institut w Krakowie oraz Księgarnię De Revolutionibus Books wramach obchodów roku Thomasa Manna, dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Produkcjapodcastów na podstawie zapisu dźwiękowego wydarzenia - Dziennik Literacki/Instytut Książki. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Inne Tradycje.

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Hans Kastorp"

I wreszcie, gdy Adorno zachęca do potrójnego oglądania powieści i zapomnienia autora, sam autor wysuwa aroganckie żądanie, by przygody młodego Hansa Kastorpa czytać dwa razy ze względu na specyficzną technikę powieści, jej muzyczną kompozycję.

Dziewczyna ma zdolności mediumiczne, które stają się podstawą spirytystycznej zabawy towarzyskiej, zorganizowanej w zaufanym gronie, do którego dołącza i Hans Kastorp.

Hansa Kastorpa spotkała tymczasem dziwna niespodzianka, w której widział dowód, że dziecinny figiel ze zgaszeniem światła pozostawał w szczególnym związku z nim samym.

Hans Kastorp ruszył ku Kropkowskiemu, który zerwał się z krzesła i protestował.

Hans Kastorp spróbował udziału w eksperymencie, lecz na przekór czytelniczym intuicjom autor powieści odmawia nam ukazania konsekwencji tej próby.

I Hans Kastorp próbuje, doświadcza, ale jednocześnie pozostaje cały czas tym samym paternalistycznie przez narratora opisywanym kompromisowym bohaterem.

Już przecież na początku czytamy o doskonałej przeciętności Hansa Kastorpa, o tym, że w kwestiach ideologicznych mógłby obrać każdy ze skrajnych stanowisk, że prawdopodobne są wszystkie scenariusze jego obywatelskiej świadomości, bowiem bohater nie potrafi rozstrzygać o ich wartościach.

i na konsekwentną niezmienność narratora w opisie myśli Hansa Kastorpa, który wciąż próbując nowego pozostaje przez tę nowość nietknięty.

Jak Państwo pamiętają, również taki dziwny śmiech pojawia się już na początku, kiedy Hans Kastorp wysiada z pociągu, a wita go kuzyn Joachim.

No i Hans Kastorp reaguje tak, jak opisuje to narrator, nagle wybuchnął śmiechem, gwałtownym, niepowstrzymanym śmiechem, który wstrząsnął całą jego piersią i bolesnym grymasem wykrzywił twarz, nieco zesztywniałą od chłodnego wiatru.

To nie jest sformułowanie, że zaśmiał się Hans Kastorp, czy uśmiechnął się Hans Kastorp.

Tak Hans Kastorp jest w całości na chwilę tym śmiechem, a zatem śmiech triumfuje nad podmiotem.

Hans Kastorp śmieje się, czego nigdy nie czynił Settembrini, mówi narrator.

Hans Kastorp wzdrygnął się i odwrócił do pana Settembriniego, który stał przed nim z uśmiechem.

Był to ten sam subtelny i humanistyczny uśmiech, którym kiedyś przy ławce nad strumieniem po raz pierwszy przywitał nowego przybysza i jak wtedy, tak i teraz Hans Kastorp doznał na jego widok uczucia wstydu.