Mentionsy
Występy gościnne #13 | Kuglarstwo „Czarodziejskiej góry” T. Manna
Czy „Czarodziejska góra” Thomasa Manna jest rzeczywiście powieścią o rozwoju bohatera? A może raczej przewrotnym literackim figlem, który podważa sam ideał Bildung?
W wykładzie dr Katarzyny Trzeciak przyglądamy się słynnej powieści Manna z nieoczywistej perspektywy. Przezpojęcia kuglarstwa, sztuczki i gry z czytelnikiem. Punktem odniesienia staje się także filozofia Theodora W. Adorna, który widział w sztuce przestrzeń ironii, napięć i ukrytych sprzeczności.
Wydarzenie zorganizowane przez Goethe-Institut w Krakowie oraz Księgarnię De Revolutionibus Books wramach obchodów roku Thomasa Manna, dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Produkcjapodcastów na podstawie zapisu dźwiękowego wydarzenia - Dziennik Literacki/Instytut Książki. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Inne Tradycje.
Szukaj w treści odcinka
No więc kiedy bardzo często wracam do Adorna, to za każdym razem staram się też tropić takie momenty niespójności, pewnego rodzaju aporii, nierozstrzygalników, które bardzo zajmowały tego filozofa, ale zajmowały też Thomasa Manna.
To jest cytat z listu Thomasa Manna do Theodora Adorna.
Ten list pochodzi z 1952 roku i Thomas Mann dzieli się wrażeniem po przeczytaniu książki Adorna, książki w poszukiwaniu Wagnera.
I tak pisał Mann do Adorna.
W teorii estetycznej tej monumentalnej książce Teodora Adorna z 1970 roku
Ja próbuję to karkołomne wyzwanie podjąć, przy czym już w tym rozpoznaniu Adorna, żeby Czarodziejską Górę oglądać sobie trzykrotnie, tkwi podobieństwo do tego, co sam Thomas Mann rekomendował swoim czytelnikom, a rekomendował, żeby Czarodziejską Górę czytać przynajmniej dwukrotnie.
I to, co rozpoznaje Łukasiewicz, świetnie zgadza się z tym, co wyznaje w tym okołowagnerowskim liście do Adorna Samman, kiedy mówi, że nigdy nie pobudzał go iluzjonistyczny charakter dzieła sztuki, iluzjonistyczny w tym, że sztuka miałaby być naśladowaniem jakiegoś istniejącego życia.
Dlatego dopiero ta arogancko zgłaszana przez Munna i wsparta rekomendacją Adorna ponowna lektura całości, otwiera nas na wewnętrzne niuanse.
W tym tekście, od którego prawie zaczynałam, czyli w eseju Adorna, glosa do portretu Tomasa Manna, Adorno pokazuje, że w takim obrazie, który Mann powtarzał we wspomnieniu, jego twarz przyjmuje coś z pierota.
Ostatnie odcinki
-
Występy gościnne #19 | Imiona Krymu
05.06.2026 04:40
-
Na południe #2 | Wyobrażona inność, peryferyjna...
02.06.2026 04:40
-
Gdzie mieszkają książki #3 | Dzień Dziecka
01.06.2026 06:19
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #13 | Ke...
29.05.2026 04:45
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #12 | Ws...
26.05.2026 04:50
-
Rozmowy o esejach #2 | "Żywa i martwa"
22.05.2026 05:09
-
Występy gościnne #18 | Dziewczyńskość. Dzieje ...
19.05.2026 04:40
-
Nie takie obce – rozmowy o przekładzie #11 | To...
15.05.2026 04:50
-
Występy gościnne #17 | Zespół Odepa, czyli zupe...
12.05.2026 04:40
-
Brakarnia #9 | Retelling we współczesnej liter...
08.05.2026 04:40