Należało im się za tucznika (Rzepin 1969)
W Rzepinie i okolicach co kilka lat dochodziło do niewyjaśnionych tragedii. Dopiero najgorsza z nich pozwoliła wykryć stojących za nią sprawców.Jeśli chcesz jednorazowo okazać mi swoje wsparcie, możesz to zrobić na buycoffee.to https://buycoffee.to/zbrodnie-prowincjonalne Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij: https://creators.spotify.com/pod/profile/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe Źródła: https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/rzepin-1969Muzyka: PurplePlanet Music - Lazy Days Night Hunt - Jimena Contreras Sloppy Clav - Godmode
Natomiast skąd się taka życiowa postawa wzięła u Józefa Zakrzewskiego? Czy wyniósł ją z domu? Czy może jakiś wpływ na nią miała wojna? No to trudno powiedzieć. Na te pytania odpowiedzi nam akta nie udzielają. Natomiast w procesie rodziny Zakrzewskich wypłynął jeszcze jeden interesujący wątek, który był gładko pomijany w większości relacji i chodzi tu o sprawę niejakiego sędziego Winnickiego. Bo Oczysławowi trochę za mocno wjechała ta wersja, według której był bojownikiem o wolność Polski, którą mu w celi podsunął milicjant, I po tym, jak został skazany, chwycił się tej wersji jako ostatniej deski ratunku. Opisał tę historię nawet w swoim liście do Rady Państwa. Fragment tego listu przeczytałam Wam we wstępie do tego odcinka, ale przeczytam Wam jeszcze kawałek, bo dla mnie to jest zawsze ciekawe, co piszą skazani, kiedy mają okazję się swobodnie wypowiedzieć.
No i w przypadku Czesława na przykład widać, że tam skruchy żadnej, żadnego poczucia winy nie uświadczysz. Przystępując do podania prawdy odnośnie wszystkich zarzutów muszę wspomnieć także o nazwisku Winnicki. Łączę to nazwisko dlatego, że tenże Winnicki był głównym winowajcą w tym, że z rąk moich i mego ojca zginęło tyle osób. Winnickiego poznałem około roku 1956 w okolicznościach załatwiania z nim jako z sędzią sprawy własnej w sądzie powiatowym w Starachowicach. Następnie kontaktowałem się z nim w różnych sprawach własnych bądź znanych mi osób. Pewnego razu zaproponował mi przystąpienie do organizacji pod nazwą Komitet Wolnej Europy, do której on sam należy. Wyjaśnił mi, że organizacja ta działa na terenie naszego kraju i ma za zadanie likwidować złych ludzi.
Powiedział mi wówczas, że organizacja liczy 55 mężczyzn, I że on, tzn. Winnicki, dostaje za to pieniądze. Podał mi także, że KWE posiada radiostację w podziemiach klasztoru św. Katarzyny w powiecie kieleckim. O tej radiostacji ma wiedzieć przełożona zakonnic. Wszystko to brzmi bardzo fantastycznie. Rada Wolnej Europy, która wydaje wyroki na sołdysów zza dupia, radiostacja u zakonnic. Nic z tego nie potwierdzono oczywiście. Zresztą w tej historii widać silny wpływ tych bajek, które Czesławowina opowiadał w więzieniu ten podstawiony kolega z celi. A jemu się już tam chyba wszystko pomieszało w głowie. Sam już nie wiedział co jest prawdą, a co sam wymyślił. Natomiast sędzia Winnicki ze Starachowic był akurat postacią autentyczną i istniały jakieś przesłanki świadczące o tym, że on i Zakrzewscy faktycznie się znali.
Zbyt ważki to proces, aby mąciły jego klarowne pogłoski i wersje dziwne. Chciałoby się powiedzieć, że gdyby opisano rzetelnie, o co tak naprawdę podejrzewany jest sędzia ze Starachowic, to byłoby więcej faktów, a mniej plotek. Ale oczywiście w tamtej rzeczywistości to tak nie działało. Cokolwiek tam się wydarzyło, o efektach tego postępowania nikt już później nie informował i z jednej strony rzeczywiście Czesław Zakrzewski nie jest osobą wiarygodną, natomiast faktem jest, że Zakrzewski umiał podać adresy sędziego Winnickiego, wiedział kiedy i dokąd się przyprowadził, także jakiś rodzaj powiązań tam był, ale To jest jedyne, co można na ten temat z całą pewnością dzisiaj stwierdzić i ten wątek sprawy ewidentnie starano się wyciszyć, żeby nie kompromitować urzędników Polski Ludowej.
W artykule o Zakrzewskich, który ukazał się we wprost, jest informacja, że w osobnym procesie sędzia Winnicki dostał 4 lata za poinformowanie oskarżonych, że mają założony podsłuch. Nie zachowały się akta tej sprawy, a proces był niejawny. Nie wiadomo więc, dlaczego sędzia za cenę przestępstwa chronił zbrodniarza. Możliwe, że ta informacja została zaczerpięta od niejakiego kapitana Przyłódzkiego z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, który mówił o tym w odcinku dokumentu paragraf 148, kara śmierci. Natomiast on tam mówi to w taki sposób, że z tego co pamiętam, to chyba pan sędzia został skazany na 4 lata więzienia. Więc to nie jest chyba taka do końca wiarygodna informacja, podobnie jak nie wiem, czy to jest potwierdzone, że on rzeczywiście poinformował ich o tych podsłuchach. Ja w aktach o ułaskawienie Józefa i Czesława Zakrzewskich znalazłam tylko taką krótką wzmiankę z pisma Wydziału Sledczego KWMO w Kielcach z dnia 29 stycznia 1972 roku.
Wynika, że wyjaśnień Czesława Zakrzewskiego nie zdołano potwierdzić mimo dokonania szeregu czynności operacyjno-ustaleniowych. Także z tego raczej by wynikało, że tam o żadnym skazaniu, o żadnej odpowiedzialności nie było mowy i że ostatecznie te oskarżenia Zakrzewskiego się nie potwierdziły, w związku z czym nie było chyba tego sędziego za co skazać. To jest bardzo ciekawe, taki niewyjaśniony do dziś i tajemniczy wątek w tej sprawie. O Winnickim mówił jedynie Czesław, jego ojciec i brat nawet o nim słowem nie wspomnieli. Oczywiście żaden z Zakrzewskich nie był wiarygodnym źródłem. Także nie wiadomo do końca, co o tym wszystkim myśleć, bo faktycznie zastanawiające jest to, że Zakrzewscy, którzy, jak już wiemy, geniuszami zbrodni nie byli, przez tyle lat pozostawali bezkarni. Przecież oni byli tak tępi, no przepraszam, inaczej się tego nie da nazwać, że przechytrzenie ich naprawdę było banalnie proste i jak już milicja się do nich dobrała, no to oni sami siebie wsypywali po prostu raz za razem, usiłując się jakoś głupio bronić.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajana jest informacja o podcastzie i jego ostatnim wystąpieniu na Kryminalnym Mieście.
Podajana jest opowieść o zemście jako motywie zbrodni, z referencją do historii z Rzepina.
Opisane są okoliczności zbrodni z 1954 roku w Rzepinie, w tym znalezienie ciała Bolesława Hartunga.
Podajana jest informacja o próbach rozwiązywania zagadki zbrodni i sytuacja w Polsce po śmierci Stalina.
Podajany jest życiorys Bolesława Hartunga, jego przejście do dorosłości i początki kariery.
Opisane są okoliczności zbrodni z 1955 roku w Sierżawach i sytuacja w wsi w latach 1950-1960.
Zeznania Józefa i Czesława Zakrzewskich przed sądem, ich próba usprawiedliwienia czynów oraz analiza ich postępowania pod kątem moralności i prawnej obrony.
Opisano zbrodnia z 1960 roku, w której Jan Borowiec, sołtys wsi Rzepin, został zastrzelony i dobity nożem. Milicja nie odniosła sukcesu w śledztwie.
Rozkłady zbrodni i podejrzenia wobec Zakrzewskich, opowieść o zabójstwie Bolesława Hartunga i kradzieżach.
Opisano opinie psychiatrów i psychologów wobec Zakrzewskich, podkreślając brak szczegółowych diagnoz.
Rozważano potencjalną rolę sędziego Winnickiego w sprawie Zakrzewskich, omówiono teorie i tezy na jego temat.
Opisano strategie ułaskawienia Józefa i Czesława Zakrzewskich, podkreślając ich nieefektywność.
Opisano reakcję mieszkańców Rzepina na egzekucję Zakrzewskich, w tym skargi na kobiety z rodziny morderców.
Analiza romantyzacji zemsty jako motywu w filmach i serialach, z odniesieniem do Zakrzewskich.
postawić mi taką symboliczną kawę
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„postawić mi taką symboliczną kawę"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W Rzepinie i okolicach co kilka lat dochodziło do niewyjaśnionych tragedii. Dopiero najgorsza z nich pozwoliła wykryć stojących za nią sprawców.
Jeśli chcesz jednorazowo okazać mi swoje wsparcie, możesz to zrobić na buycoffee.to
https://buycoffee.to/zbrodnie-prowincjonalne
Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij:
https://creators.spotify.com/pod/profile/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe
Źródła: https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/rzepin-1969
Muzyka:
PurplePlanet Music - Lazy Days
Night Hunt - Jimena Contreras
Sloppy Clav - Godmode