26. Czy możemy uciec od sarmatyzmu? | Jagna Andrusiuk, Mateusz Michnik, Piotr Oliński
Co poszło nie tak z drugim sezonem „1670”? Czy w polskiej twórczości ucieczka od sarmatyzmu i romantyzmu w ogóle jest możliwa?Niedawno premierę miał drugi sezon „1670”, dlatego w „Wolnej Rozmowie” dyskutujemy, czy był to powrót do folwarku, na jaki liczyliśmy.Serial miał być luźną, błyskotliwą satyrą w stylu The Office z polskiej wsi, a skończyło się na sienkiewiczowskim romantyzmie. Czy twórcy serialu w ten sposób, udowodnili tezę, że w Polsce nie ma ucieczki od romantyzmu i sarmatyzmu? W tym odcinku, Mateusz, Jagna i Piotr rozbierają drugi sezon na czynniki pierwsze, a wraz z nim polską kulturę, tożsamość i walkę idei.----------------------------Znajdziesz nas na:https://for.org.pl/Facebook - FundacjaFORInstagram - @fundacjaforYou Tube - Fundacja FORX - FundacjaFOR
Wolna Rozmowa. Cześć. Witamy Was w kolejnym odcinku Wolnej Rozmowy. Niedawno wyszedł długo wyczekiwany drugi sezon serialu 1670. Zmierzamy porozmawiać o tym serialu, o Rzeczpospolitej, Szlajeckiej i tak naprawdę o Polsce. Ja nazywam się Mateusz, a ze mną jest Jagna oraz Piotr. Cześć. Dzień dobry wszystkim. Myślę, że możemy zacząć od prostego pytania. Jak wam się po prostu podobał drugi sezon? Czy dostaliście to, czego oczekiwaliście? Czy może jednak mogło być coś lepiej, coś inaczej? Jestem nastawiona do tego serialu, tak właściwie byłam, jako do lekkiej satyry pełnej żartów sytuacyjnych, satyry właśnie sarmatyzmu.
Rafał Matyja próbował. To się nazywa bodaj miejski grunt. Oraz też doktor Piotr Napierała, który gościł u nas w podcaście. Dobrze, trochę już skrytykowaliśmy drugi sezon, ale tak właściwie myślę, że każdy z nas znajdzie coś w nim, co się nam podobało. Więc pytanie do was, co was najbardziej urzekło w tym sezonie? Ja kiedy oglądałem ten drugi sezon, miałem wrażenie, że on jest często taki przedobrzony, że tam przesadzili z rozmachem, ale dużo już się pojawiło jakichś zabawnych konceptów. No na przykład kurort all inclusive. Mój ulubiony odcinek chyba. Naprawdę mnie urzekły te wszystkie komentarze Jana Pawła o wakacjach, że no jechaliśmy tutaj dwa tygodnie, żeby spędzić tydzień.
Ale to zaraz po przyjeździe, że no, trzeba zająć leżaki. Też kebab. Właśnie ta scena z kebabem się jakoś dla mnie wydłużyła, ale była również zabawna. No i przede wszystkim scena z Janem Pawłem jako tłumaczem. To był moim zdaniem pik tego serialu. Właśnie z tego odcinka bardzo mi się spodobał absurd tego dialogu. Turku, koń ci się pochorował. Tato, to jest wielbłąd. A przepraszam, w wielbłądzie. Kąci się pochorował. Wspaniały koncept tego, jak Polacy zachowują się na wakacjach i też ten odcinek był ciekawy z tego powodu, że doszło do krytyki również postawy progresywnej. Aniela, która wielce jarała się turecką kulturą, spotkała się z opinią, że jest wkurzająca przez to bycie taką performatywną w zainteresowaniu.
Przypominam, że w pierwszym sezonie został porwany i stwierdził, że tam jako więzień żyje mu się lepiej niż w tej Adamczysze. Tak, tylko że on wtedy żył w naprawdę fatalnych warunkach. No tak, tak. On żył w Stodole. A i też Jan Paweł chciał go odkupić za jakieś grosze tak naprawdę. A na końcu wrobić w morderstwo. Właśnie, jeszcze w morderstwo został wrobiony, więc serialowy kozoł ofiarny. Ale ostatecznie przez fanów został bardzo ciepło przyjęty. Przez nas również. Tak, bo to jest naprawdę... nie wiem do jakiej innej postaci można go porównać, że to jest taki przyjemniejszy Dwight, tylko że on jest jeszcze jakiś taki... no, jest uroczy w tej swojej głupocie.
No nie, niekoniecznie. To nie są tylko sprawy sercowe, jeśli znikasz na nie wiadomo ile tygodni i zostawiasz cały ten folwar w rękach ojca debila. No ja zrozumiem cię, ale mamy tutaj przez cały serial wątek romantyczny, który powiedzmy jest jednym z głównych, najważniejszych wątków i ta rozmowa była pewnym punktem kulminacyjnym, takim punktem przejścia, hającym fabułę do przodu. Tak naprawdę ten sezon to miał dwa jakieś takie ważne wątki romantyczne. No jeden Anieli, drugi to Zofii, bo zdrada Jana Pawła ciągnęła się przez cały sezon. Tak, i mamy tutaj dwie przeciwstawne podstawy i taki konflikt pokoleniowy. Tak, i tak naprawdę no... Obie te miłości to w jakiejś formie jest to zakazana miłość, bo w przypadku Anieli mamy tutaj mowę o mesoaliansie z chłopem.
Choć trochę liczę, że w trzecim sezonie Jan Paweł okaże się jakimś innowatorem. O, to byłoby bardzo ciekawe. Tak, tylko że on byłby takim innowatorem bardziej typu Ferdynand Kiewski i Marian Paździok, że wymyśle jakiś głupi pomysł. To by do niego pasowało. Jeszcze jeden wątek co do Anieli. Z jednej strony skrytykowaliśmy ten powierzchowny performatywny feminizm Anieli, ale trzeba przyznać, że nadal w tym serialu są ukazane bariery, które spotykały kobiety wtedy i jednocześnie spotykają kobiety nadal. Czyli chociażby, że Aniela musiała założyć dosłownie tego wąsa, by została wysłuchana przez swojego ojca. No i obecnie wiele badań chociażby pokazuje, że kobiece polityczki są bardziej krytykowane niż męscy na podstawie praktycznie bliźniaczych zachowań.
To jest przykre, ale wiesz, że to prawdziwe. I ona tam później pisała, że cieszyłam się na początku, jak miałam takie sytuacje, ale potem zaczęły mnie irytować. I to jest przypadek Anieli. Też w pierwszym sezonie była ta dość śmieszna scena, jak traktowane są kobiety, kiedy już miało dojść do pojedynku między Janem Pawłem a Jeremim Nagłą Śmiercią. Aniela próbowała przekonać, czemu nie powinni się pojedynkować. No, na co Jan Paweł powiedział, że nie będziemy się pojedynkować, bo nie ma tej żadnych kobiet, ich ktoś nie interesuje. Co też jakoś Dobrze pokazuje tę sytuację kobiet. I teraz, i wtedy tak naprawdę.
Eee, nadinterpretowujesz, to kobiety nie były konieczne do wytoczenia pojedynku, to Jan Paweł nie umiał walczyć, więc szukał każdego możliwego argumentu w tym absurdalnym. Dobrze, ale... Ale nie, właśnie to uznanie ze strony córki było dla niego ważne w tamtym momencie. No wszystko kocha swoją córeczkę, oczko w głowie. Ale wracając do badania, jest to badanie Uniwersytetu Durcha. Mam nadzieję, że dobrze wymówiłam. Więc jeżeli chcecie, to zachęcam do przeczytania. Ale Aniela ma jeszcze dwójkę rodzeństwa. Mamy Stanisława, Stakuba, ale oni się później rozdzielili trochę. Ale przechodząc do Stanisława, no bez Jakuba to w sumie on nie jest zbyt ciekawy. No i tyle można o nim powiedzieć.
Chodzi mi tutaj o kult po prostu Matki Boskiej. No ale to też jest sarmatyzm. Masz rację. Przypomniała mi się teraz obrona Jasnej Góry. Nie uciekniemy. Chcemy, ale nie damy rady. To jest moja opinia. Więc zostańmy przy tych sarmatach. Główny bohater Jan Paweł. Miejmy nadzieję, że przyszły król Polski w alternatywnej rzeczywistości. Jego wróg Andrzej. To może najpierw o Janie Pawle. No to co? Uosobienie sarmaty przerysowane i najbardziej polski Polak. Tak, on jest ultra-Polakiem. Dla mnie on jest naprawdę modelowym Polakiem we wszystkich aspektach. Gdzie tam nie zjadł po baba? No wiesz co, jak druga osoba dławi się tym kebabem i umiera, to ja bym też miała pewne...
Pewien dystans do tego. Lęk przed nieznanym to też jest jednak cecha polska, ale to takie cwaniactwo, to jak on się zgłasza na tłumacza, to jak on nieudolnie zarządza folwarkiem. Jak nienawidzi sąsiada. Tak. Jak też nie rozumie rzeczywistości, jak jest skupiony na sobie, no jest tą sumą polskości tak naprawdę. To jest najbardziej polski Polak w historii polskiej kultury. I z drugiej strony mamy Andrzeja, również Polaka, ale jednocześnie to jest ten zły sąsiad, tak? Który teoretycznie ma lepiej, mimo iż jako człowiek jest, powiedzmy, przynajmniej w uniemaniu Jana Pawła, gorszy.
Jest uosobieniem po prostu zła. Ja bym nie powiedział, że to Jan Paweł jest tym Polakiem, a Andrzeja spychał tu gdzieś na bok. Myślę, że oni obaj reprezentują dwa główne nurty w kulturze, o których przed chwilą zresztą rozmawialiśmy, o których się spieraliśmy, czyli to podejście romantyczne i pozytywistyczne. Oni oczywiście są osadzeni w czasach wcześniejszych niż i romantyzm i pozytywizm, ale umówmy się, to nie jest dzieło historyczne, tylko pewna satyra na cechy narodowe. Niektórzy tego nie wiedzą, nie będę wymieniać. Są takie pisma. Są takie pisma i są tacy autorzy. Jest taki człowiek, który nagrywa z nami podcast, który potrzebuje realiów historycznych, na przykład przy wątku Macieja.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co poszło nie tak z drugim sezonem „1670”? Czy w polskiej twórczości ucieczka od sarmatyzmu i romantyzmu w ogóle jest możliwa?
Niedawno premierę miał drugi sezon „1670”, dlatego w „Wolnej Rozmowie” dyskutujemy, czy był to powrót do folwarku, na jaki liczyliśmy.
Serial miał być luźną, błyskotliwą satyrą w stylu The Office z polskiej wsi, a skończyło się na sienkiewiczowskim romantyzmie. Czy twórcy serialu w ten sposób, udowodnili tezę, że w Polsce nie ma ucieczki od romantyzmu i sarmatyzmu?
W tym odcinku, Mateusz, Jagna i Piotr rozbierają drugi sezon na czynniki pierwsze, a wraz z nim polską kulturę, tożsamość i walkę idei.
----------------------------
Znajdziesz nas na:
https://for.org.pl/
Facebook - FundacjaFOR
Instagram - @fundacjafor
You Tube - Fundacja FOR
X - FundacjaFOR