Mentionsy Mentionsy
WYSPANI
WYSPANI

Jak zasnąć szybko?

28.03.2025 ·33 min 54 s · 10 rozdziałów

Zasypianie w dwie–trzy minuty to mit. Zdrowy człowiek zasypia średnio w 15–20 minut, a bardzo szybkie zasypianie może wskazywać na problemy ze snem, np. bezdech senny. Co jednak zrobić, gdy sen nie przychodzi? W tym odcinku podcastu Wyspani Sylwia Filimon rozmawia z dr. Mateuszem Majchrzakiem – psychologiem, psychoterapeutą i certyfikowanym terapeutą poznawczo-behawioralnym, specjalizującym się w leczeniu bezsenności.O czym jeszcze opowiadają? Jak naprawdę wygląda proces zasypiania i dlaczego senność nie przychodzi na zawołanie?Dlaczego warto odpuszczać kontrolę nad snem? Czy można oglądać Netflixa przed snem? Kiedy warto zgłosić się do specjalisty?Jeśli chcesz poprawić jakość swojego snu, ten odcinek jest dla ciebie. Zapraszamy do słuchania!

8:56 · Zasypianie i budzenie się w nocy 1

Chodzi o to, że nocny mózg działa inaczej, po psychologicznemu. Mniej afektu pozytywnego, więcej negatywnego. To jest naturalne, że ruminujemy, wtedy przeżuwamy jakieś stare Niepowodzenia. Pewien pacjent powiedział, że wtedy rozmyśla o tym, jak się pokłócił z kimś 5 lat temu. Czyli rzeczą, o której czasami zapominamy, nawet nie przypuszczalibyśmy, że mamy je w głowie. O 12.30 o tym nie dywaguję. Dlatego wtedy nie warto się nimi zajmować, jakoś analizować tych myśli, tylko wyjść z łóżka i się czymś zająć. Podpowiadam od razu, że może być telewizja albo Netflix, bo Niektórzy na pewno słyszeli tutaj, że ekrany niszczą sen, a to jest mit.

11:13 · Techniki radzenia sobie z trudnością z zasypianiem 3

Jak książka skupi, bo mam teraz taką pacjentkę, Niesamowite, gratuluję jej. Ja się nie skupię, jak jestem w trudnym momencie życia, dziecko mnie obudziło, bo kaszlało, jestem rozstrzęsiony, bo jadę na podcast, to jest akurat z wczorajszego dnia historia, to ja się nie skupię na książce. Więc może być Rancho, może być Netflix. Oczywiście ten ekran miejmy przyciemniony i wyłączony w chwilę światła niebieskiego, ale to nam snu nie zepsuje. Wiemy to z badań, wiem to z setek historii moich pacjentów. I siedzimy tam, no i oglądamy czy czytamy, aż do momentu, kiedy po prostu nie jesteśmy w stanie dalej kontynuować, senność nas wgniata. To nie jest tak, że wstaję i w ciemności próbuję techniki oddechowe uspokoić.

Odpływają, zasypiają na filmach, ale jak tylko wejdą do łóżka, to nagle jest takie oczy jak pięć złotych. Senność przeminęła. Jak ubieram pijamę, to się czuję nerwowy. Jakby w inny film weszli, tak naprawdę. Nie? Było cyk, cyk. Łóżko zostało skojarzone z napięciem, z walką, z problemami. Więc chcemy tego uniknąć i chcemy uniknąć tego ruminowania, tego dywagowania o tej 3-4 w nocy. Dlatego mówię, lepiej zmienić przestrzeń i zająć czymś ten umysł. Nauczyłem się, żeby przed zaśnięciem nie wgapiać się w telefon. Nie oglądać tamtych Netflixów czy Disneyów tuż przed zaśnięciem. Wolę zejść sobie na dół, telewizor mamy, chociaż w ogóle telewizji nie oglądamy, ale właśnie tam sobie oglądamy.

Mówią, kurczę, jak? No, panie Mateuszu, ja właśnie od 20 żadnej elektroniki. I ja pytam, no i co, pomogło coś to panu? No nie, jestem tylko zestresowany tym, że nie mogę swoich ulubionych seriali oglądać przed snem, bo się naczytałem po razie z internetu. Ja mu mówię, bo jest taka technika, że żeby lepiej zasypiać, on po prostu musi iść później spać. Wiem, że dziwnie brzmi, ale to ma swoje uzasadnienie. Okej. I mówię, może pan do pierwszej naparzać Netflixa przed snem? Widzimy się za tydzień. Zobaczymy. Przyjemne i jeszcze bez wpływu na jakość snu, czy na sposób zasypiania. Brzmi cudownie. I przychodzi pacjentka i mówi... Mam problem, panie Mateuszu, nie udało mi się do końca, bo przysnęłam już o 11.30 na tym kryminale, na którym nigdy nie przysypiam.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.