Dariusz Formella: W Rakowie mówiłem, że kończę grać. Nie widzę dla siebie drogi
Dlaczego wypadł z polskiej piłki? O co chodziło w aferze karcianej? Dlaczego załamała go decyzja Marcina Dorny? Kiedy myślał o zakończeniu kariery? Jak Marek Papszun wbija szpilki piłkarzom? Jakimi trenerami są Urban, Skorża i Runjaić? Dlaczego nie będzie jak Caroline Derpienski? Czy ma szansę na transfer do MLS? Jak odniósł sukces w klubie Didiera Drogby?
wypadnięcie do rezerw, gdzieś sypią Ci się te plany, bo sam mówiłeś, że zakładałeś, że w młodym wieku będziesz w stanie wyjechać, tak jak wielu Twoich kolegów, pewnie do Serie A, może do Bundesligi. Nagle tak naprawdę cały świat Ci się wali na głowę. Wiesz co, tak, ta kontynuacja nie była poważna, bo tak powiedziałeś o tej. Nie, nie była aż taka poważna, ale tam lekki zabieg. Ale to się zwiądło z tym, że wiesz, ja trafiłem do Lecha będąc bardzo młodym, no i zawsze sobie tą ścieżkę taką swoją wyobrażałem właśnie tak, jak teraz jest ten schemat w Lechu przetarty, czyli wiesz, pokazujesz się w ekstraklasie i w tym wieku 19, 20, 21 lat wyjeżdżasz, no przychodzi ktoś, daje za ciebie, nie wiem, 3 miliony euro, czy ile tam i wyjeżdżasz na zachód i jesteś na tej średniej bądź, nie wiem, przeciętnej, ale jakby europejskiej
Mówię, no to niby trener nie doradza, ale trochę doradza i mówię, i tak super, bo mam arkę, wiesz, awansowaliśmy do Ekstraklasy, wiedziałem, że mnie chcą, mówię, no idealnie, wracam, będę podstawowym, grałem wszystko, wiesz, jakieś liczby miałem, nie byłem w jakimś mega sztosie, no ale grałem, nie, te minuty były, no i nie dostałem tego powołania, nie, to no to taki był cios, taki mocny i to się dowiedziałem dzień przed tym meczem z Zagłębiem, lubię no utrzymanie, taki musieliśmy wygrać, co tam były jakieś kontrowersje, że to Zagłębie niby, nie wiem. Dawne czasy, nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta z 6 lat temu. Tak, tak, tak, pamiętam. Charakterystyczne sezony. I tak, dzień przed mi zadzwonił trener, że nie jestem powołany, że mogę być na liście rezerwowej, ale z szacunku do mnie, że tyle lat jeździłem i grałem dla niego, że mogę zadecydować czy chcę być na tej liście.
Ja się nie chciałem zgodzić, dałem trenera, udało mi się trenera przekonać, żebym pojechał na okres przygotowawczy, na obóz, że chcę spróbować jeszcze raz zresetować głowę, bo tam dużo meczów, jakby też mój drugi sezon w dorosłej piłce, że chcę się ten od nowa jakby, nie wiem, szybko, powiedzmy, ogarnąć i nastawić na jeszcze walkę, no ale i tak po obozie mi trener powiedział, że na wypożyczenie, nie? No i to był taki czas, że moja mama też tam trochę chorowała i miałem oferty gdzieś z dołu Ekstraklasy. i na wypożyczenie i tak mówię nie chcę ja chcę grać w piłkę i się cieszyć to wolę iść do tej pierwszej ligi wiesz wygrywać mecze jeszcze w arce jak będzie dobry wynik to będzie super no i tak było nie rewelacyjny czas wtedy bardzo fajny i tak i aha bo wracając bo trochę zgubiłem się tak ta ścieżka się zaczęła od tego wtedy zobaczyli że o faktycznie to ma sens
A na ile realnie ty wtedy myślałeś faktycznie o zakończeniu kariery? No bo wiadomo, że takie zdanie padło i tak dalej, ale ty faktycznie serio to traktowałeś? No ja nie widziałem, no ja ci mówię, jak podchodziłem, nie widziałem w ogóle drogi. Były kluby z pierwszej ligi, które się odzwały, ja mówię, no... Ja nie chcę, nie? Ja nie chcę. Wiesz co, bo ostatnio rozmawiałem tu z Michałem i on teraz jest bez klubu i on ma takie podejście, nie chce mnie ktoś z Ekstraklasy, pójdę do pierwszej ligi. Nie chce mnie ktoś z pierwszej ligi, to pójdę do drugiej, bo chcę po prostu cieszyć się grą w piłkę. No i ty też mówiłeś, że nawet w tych rezerwach Rakowa cieszyłeś się grą w piłkę, więc gdyby nikt się nie zgłosił, to nie chciałbyś tak kopać hobbystycznie nawet, żeby funkcjonować od pierwszego do pierwszego, jeśli chodzi o to. No, ale inny etap, inny etap życia, nie? Michał... Wiadomo, po 30. No, po 30 to inaczej trochę patrzysz. Ja wtedy byłem, wiesz,
I zawsze jest takie trochę, no nie jest łatwo, to żaden piłkarz Ci nie powie, że jest łatwo tak grać i się przebić. I chodzi mi o to, że nie byłem blisko, że nie miałem oferty na stole, tylko wiedziałem, że to są momenty, że to będą moje momenty, tak jak właśnie po tym Super Pucharze, że wróciłem, wiedziałem, że będę ważny u trenera Urbana, później drugi raz. Bo ten mecz to był taki statement z Twojej strony, dwa gole z regionu. No tak, tak, ja byłem, no po tym wypożyczeniu, ten Super Puchar, wiesz, początek sezonu, wszystko nowe, nowa karta i wiesz, no bardzo mocnie się czułem. Wtedy te mistrzostwa, to był drugi gong, no i w Pogoni, nie? Pogoń to było takie, że też bardzo chciałem tam trafić. Jak się dowiedziałem, że chcą, to byłem w dwa dni w Szczecinie. I początek też mega rewelacyjny. W debiucie tam bramkę i dobrze, no ale w lidze nie ten, no nie. Nie wiem, no meczu, ja byłem piłkarzem Pogoni Szczecin, a nigdy nie wygrałem w Szczecinie w ekstraklasie meczu, nie?
A się okazało, że on taki po prostu jest i on tak tym zaimponował, takim luzem, pewnością siebie. Z dużą taką pewnością siebie wszedł do tej szatni na bujance takie pozytywne i na boisku. Może tata go zachęcił do tego. No jakby czuł się pewnie, nie? Wydaje mi się, że czuł się pewnie, mógł się czuć pewnie, ale tak, to że na boisku, nie? Bo poza to cichy, spokojny, bardzo fajny też. A w reprezentacjach juniorskich? Bo też zahaczyłeś o takie grube roczniki, można powiedzieć. 94, czyli tamten, który pojechał właśnie na turniej. No to 94, ale to nawet nie wiem, czy będziesz znał, to zawsze mi jeden chłopak przychodzi do głowy z Trójmiasta, taki Sebastian Bartlewski. No był, był, był, zobaczył Ekstraklasę. Był w Podwyskidziu, ale no nie, to tak jak z Zielem wszyscy się, wydaje mi się, że się znają, to my w Trójmieście tylko o siebie, nie?
Nie, nie, nie, nie. Ale nie było totalnie szans na przykład, żeby się zahaczyć w pierwszej lidze czy w Ekstraklasie wtedy właśnie przez tamtą sytuację? To były, ale mówię ci, że ja nie chciałem. Byłyby może jeden, dwa kluby. Ten Wice, jakby wtedy był w pierwszej lidze i by też się interesowało, to bym poszedł. No wiesz, jakby ja to widziałem tak, że chcę, żeby był większy klub, żeby było takie, że można stamtąd, wiesz, jest jakaś perspektywa do przodu, a żeby tak w tym marazmie zostać, to... No nie wiem, głupio, może tak, wiesz, naiwnie, też może zbyt ambicjonalnie, czy jakiś, nie wiem, ego, czy cokolwiek, no ale tak podchodziłem, no i tak to widziałem, wiesz. Może za bardzo się nakręciłem, chociaż nie, no, jak byłem młody, że, wiesz, na jedną ścieżkę, ale i tak uważam, że no tak trzeba, jak chcesz coś gdzieś ten, to tak musisz podchodzić i później, jak ci się nie uda, no to musisz sobie z tym poradzić.
Czy ty jak tam na przykład wszedłeś, to czułeś się panem piłkarzem? Była taka bardzo duża różnica na przykład między tobą a amerykańskimi piłkarzami w młodym wieku? No ja wtedy w tym 2019 doprzyszedłem bez treningu, bez niczego. Ale w Polsce w Ekstraklasie lepsi są poszczególni piłkarze na pewno. Kluby bardziej jak firmy działają, że jest 5-6 takich dobrych klubów, gdzie organizacyjnie jest super, Kilka jest takich, żeby tylko po prostu przetrwać i właściciel ma fan, że ma klub piłkarski, a wcześniej tam były jeszcze rezerwy jakichś klubów i ten. Ale jest 5-6 takich drużyn, które inwestują, które widzą jakąś drogę, marzą o tym, żeby do tego MLS się dostać, bo to właśnie jest zawsze, wiesz, że jak oni...
Nie, no to był początek tej drogi, no ale co zrobili, jak zrobili, jak szybko to zrobili i po prostu mieli pomysł, wiedzieli jak chcą, żeby to wyglądało. Niesamowity szacunek, no i to dwie osoby, bo to właściciel i trener Papszul, ale no tak stricte, tak wiesz, od drugiej ligi zbudować do Ligi Europy i mistrza. Wiesz, to teraz też jest taki moment, że nie wiadomo. A czym ten klub się różnił wtedy na przykład od innych klubów, nawet z Ekstraklasy, że tam tak szybko nastąpił właśnie ten rozwój? Co miał Raków na przykład, czego nie miały jakieś inne kluby? Pomysł. Po prostu wiedzieli, jak chcieli grać i wiedzieli, czuli, że jest to skuteczne i to też chwilę trwało, zanim to odpaliło. No ale wiedzieli, że to przyniesie i ja też czułem, że to przyniesie, bo naprawdę grając w tym wiedziałeś nawet, że jak przegrasz mecz, czy masz słabszy dołek, to wiedziałeś, że wiesz czasami jest tak, że złapiesz gorszy dołek, gorszy moment i później gdzieś to się rozsypuje, trenerzy zaczynają zmieniać to.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dlaczego wypadł z polskiej piłki? O co chodziło w aferze karcianej? Dlaczego załamała go decyzja Marcina Dorny? Kiedy myślał o zakończeniu kariery? Jak Marek Papszun wbija szpilki piłkarzom? Jakimi trenerami są Urban, Skorża i Runjaić? Dlaczego nie będzie jak Caroline Derpienski? Czy ma szansę na transfer do MLS? Jak odniósł sukces w klubie Didiera Drogby?