Mentionsy Mentionsy
TZO za podcast!
TZO za podcast!

TA GRA WYCISNĘŁA Z NAS WSZYSTKIE EMOCJE. TZO za klasyk: GRIS

15.07.2025 ·1 godz 10 min

Czy da się opowiedzieć emocjonalną historię bez słów? Jak poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby? Dlaczego każda gra jest trochę jak Super Mario? Odpowiadamy na te i inne pytania w specjalnym odcinku „TZO za podcast” z wyjątkowej serii „TZO za klasyk”. Tym razem naszym klasykiem jest GRIS, gra hiszpańskiego producenta gier Nomada Studio. GRIS to platformówka, która zachwyca animowaną artystyczną oprawą, ale kryje się w niej coś więcej. W tej grze nie padają żadne słowa a udaje jej się opowiedzieć silną historię. O tym jak GRIS wyciska z człowieka emocje i pozwala lustrzane odbicie samego siebie opowiadają Julka i Hed.00:00 INTRO I WSTĘP02:08 CO NAS ZACHWYCIŁO W GRIS?10:15 CZYM JEST GRIS?14:05 JAK STWORZYĆ NARRACJĘ BEZ SŁÓW27:05 CO GAMEPLAY GRIS MÓWI O EMOCJACH39:04 GRA, W KTÓREJ NIE MOŻNA PRZEGRAĆ51:30 CIEKAWOSTKI O PROCESIE PRODUKCJI59:08 INSPIRACJE I ANIMACJA1:08:00 DLACZEGO WARTO ZAGRAĆ W GRIS

Nie wiem, czy istnieje takie słowo, ale chyba synestezja, synestezja, połączenie tych dźwięków i barw, które się pojawiają. Natomiast to mi się kojarzy z takimi klasycznymi grami, które próbowały coś takiego zrobić. Wbrew pozorom nie ma ich tak dużo, ale jest taki twórca Fumito Ueda japoński, który tworzył takie gry jak Ico, Shadow of the Colossus czy The Last Guardian. Który przeważnie w swoich grach miał minimalne właśnie szczątkowe elementy dialogu, które najczęściej polegały na tym, że jest jakieś wprowadzenie w postaci dwóch zdań albo w finale jakieś podsumowanie, ale też najczęściej po prostu te postacie w tym świecie one nawet nie mówiły naszym językiem, więc nawet nie dało się zrozumieć co one mówią, więc trzeba było sobie to wszystko dopowiedzieć.

No i tak nie wiem, w Shadow of the Colossus tam nie pamiętam, czy tam w ogóle padają jakieś zdania, czy nie ma tam postaci niezależnych dialogów, czy jakichś takich prób wyjaśnienia, co robisz, kim jesteś, jakie jest twoje zadanie, wszystkiego musisz domyślić na bazie tej konstrukcji. W The Last Guardian jest np. taki patent, że masz narratora, który Co jakiś czas rzuci ci parę zdań wyjaśniających trochę tą sytuację, bo tam gramy chłopcem. Ten narrator to jest ta sama postać i on jak gdyby jako już dorosły, czy w zasadzie stary człowiek opowiada takie dziwne wydarzenie ze swojej młodości, jakby wspomina pewne wydarzenie.

Wiesz co, ja myślę, że GRIS jest unikalne, jasne przez to, że nie ma w ogóle, w ogóle dialogu. Natomiast nie uważam, że to czyni go jakimś takim lepszym projektem pod tym kątem, na przykład właśnie od The Last Guardian i tak dalej. Myślę, że to nie jest jakby porażka, że komuś się nie udało stworzyć gry całkowicie bez słów, dlatego że jestem ogromnym orędownikiem tego, że gry wideo dostały kolejny język do przekazywania historii. Tak jak wcześniej faktycznie, okej, no to, że tylko, że nie ma słów, że patrzymy tylko na coś wizualnego, no mieliśmy to już, bo ludzie malowali obrazy. Filmy oglądali, tak. I tak, oglądali filmy, gdzie też jak najbardziej jest bardzo dużo takiej symboliki.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.