Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Gdy Warszawa pachniała lakierem. Opowieść o FSO i Polonezie

03.05.2026 ·17 min 49 s · 3 rozdziały

Historyk motoryzacji Jerzy Lemański opowiada na temat kultowego polskiego samochodu FSO Polonez. Wyjaśnia, że choć auto promowano jako nowoczesne i rodzime, w rzeczywistości bazowało na starszej technologii Fiata i zostało zaprojektowane przez Włochów. W tekście poruszono kwestię propagandy PRL, która ukrywała początki produkcji oraz fakt, że nazwa pojazdu nie została wybrana przez obywateli, lecz przez władze. Filip Kekusz wraz z Jerzym Lemańskim analizuje również przyczyny spadku popularności auta, wskazując na brak nowoczesnego napędu przedniego oraz silną konkurencję ze strony używanych pojazdów zachodnich. Mimo wad technicznych, Polonez został zapamiętany jako auto o wyjątkowo bogatym wyposażeniu standardowym, które przez dekady dominowało na polskich drogach. Rozmowa rzuca także światło na funkcjonowanie fabryki na warszawskim Żeraniu oraz jej znaczenie dla krajowego przemysłu.

1:47 · Historia produkcji Poloneza 2

Do 90, produkowano dłużej, do 2000 roku Poloneza produkowano. Nie, ale Fiat 125P. A, bo się sprzedawał, to proste. Po prostu. Po prostu się sprzedawał. FSO tak długo ciągnęło, jak się dało. Pod koniec, my już nie dostaliśmy pozwolenia na nazwę używania Fiatu. Do 1983 roku to był FSO 125P albo FSO 1500. Ciągnęliśmy, to była komuna. Polak po prostu brał to, co miało cztery kółka. Jeżeli się sprzedawało, to dlaczego nie produkować? Owszem, Polonez miał nas zastąpić Fiatowi. ale okazało się, że ten Fiat jeszcze przez wiele lat miał nabywców i aż do 1991 roku skończyła się produkcja Fiata. Kiedy? Wtedy, kiedy Polacy zaczęli jeździć za granicę i Polak kombinował i słusznie mógł za te same pieniądze kupić pięcioletniego Golfa. Co do wyboru, nowy Fiat czy pięcioletni Golf?

Nowy Fiat nie gwarantował mu najbliższych 10 lat bezawaryjnej jazdy. Nigdy żaden Fiat tego nie gwarantował, a pięcioletni Golf owszem. że mógł gwarantować taką jazdę. Więc Polak wybierał samochód nowocześniejszy, mniej spalający, a to, że miał 5 lat, no nic, ale był w każdym razie bardziej pewny. I wtedy już Fiat się nie sprzedawał i w 91. zakończyliśmy produkcję Fiata. Ale Polonez miał być tą perłą w koronie FSO i powstawało bardzo wiele różnych kombinacji, które miały sprawić, że ten on będzie jeszcze bardziej atrakcyjny. No wiadomo, że lata 80., zanim nastąpił upadek PRL-u, to były te złote... lata Poloneza. Co tam się działo? To znaczy, w jaki sposób w latach osiemdziesiątych dbało się o to, żeby ten Polonez był wciąż atrakcyjny? Średnio się dbało, dlatego że te modernizacje przeprowadzano bardzo powoli. W osiemdziesiątym piątym roku zaczęliśmy tak modernizować.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.