Jak konsumować muzykę?
Od kaset magnetofonowych, do serwisów streamingowych. Od muzycznych stacji telewizyjnych, aż do algorytmów. Jak na przestrzeni lat zmieniały się nasze przyzwyczajenia związane ze słuchaniem muzyki? Skąd czerpaliśmy informacje o nowościach na rynku? Jak dzisiaj konsumujemy muzykę, która dziś znajduje się dosłownie w zasięgu ręki? Na te pytania postaramy się dziś odpowiedzieć.
Ten album jeszcze nie wyszedł. Ten album jeszcze nie wyszedł. Oczywiście o kogo chodzi? Donkey Kong Bananza. Banan na twarzy mam. Nie, powiem wam szczerze, kompozytorzy oczywiście, może od kompozytorów, czyli Satoshi Miyama, Naoto Kubo, Daisuke Matsuka, Reika Nakai, Yuko Goto i Tsuka Saosui. Bardzo młody zespół, o dziwo. W przypadku Naoto Kubo, który jest tutaj liderem, jeżeli chodzi o kompozytorów, to pozostali kompozytorzy to są świeżaki. Mają na swoim koncie chyba 2-3 tytuły Nintendo i to mnie bardzo cieszy. To znaczy słychać, że ta muzyka... W grze ścieżka dźwiękowa jeszcze nie została wydana. Na szczęście są jeszcze osoby, które wcześniej to robią, czyli wypuszczają niestety nielegalnie na YouTubie.
Może to nie będzie ścieżka dźwiękowa roku, jeżeli chodzi o Donkey Kong Banazę. ale podoba mi się to, że tutaj Nintendo zaryzykowało i zrobiło coś zupełnie innego, niż słuchacze i gracze by od tego oczekiwali od Nintendo, więc dla mnie Donkey Kong Bananza, Pawle. No i dalej czekamy na to, aż Nintendo zaktualizuje swoją aplikację muzyczną. Nie chcę nawet tego komentować. Nie rozumiem tych typów. U mnie Mario Kart World na pewno będzie nominowany, jeżeli wyjdzie soundtrack, oczywiście, ale wątpię. Natomiast Banaza jest bardzo fajnym eksperymentem. Ja się bardzo cieszę, że Nintendo dało szansę młodym kompozytorom w tym przypadku.
Ja tylko chciałem powiedzieć, że wy czekacie aż Nintendo zaktualizuje apkę, ja tylko czekam na pozwy. A to za chwilkę. W przypadku Nintendo, przepraszam, są dwie rzeczy, które w kwestii Nintendo zawsze czekam na, to jest nowe Xenoblade, bądź cokolwiek od Monolith i pozwy. No Nintendo, daj rękę. Dobra, koniec żartów. Dawaj, Paweł, dawaj. Tomek czeka na pozew, dobrze. Czekaj, Tomek, ja mam pomysł. Zakładamy pozwy Nintendo i tam będziemy newsy wrzeć. Nie, nie, nie. Wiesz dobrze, że ja to zrobię tylko i wyłącznie. To jest tylko i wyłącznie akcent humorystyczny. Cały mój charakter przekończył. Ale słuchajcie, ile dni minęło, odkąd Nintendo nie stosowało taki licznik, powinien być. Tak wszyscy będziemy klaskać. W tym stylu ostatnio mi się trafił z Primorzem Roglicem podczas Tour de France, że dawno nie był na stage w dziewiętnastym, bo zawsze zwyczaj odpadał, bo się rozbijał wcześniej.
Czyli oczywiście, wiecie, te dźwięki... Z GameCuba, to znaczy. Z GameCuba, dokładnie. Z GameCuba, tak, tak. Tak, z GameCuba. Wiesz, no to pierwszy Animal Crossing... Nie, przepraszam, drugi Animal Crossing, z którym miałem do czynienia. Pierwszy był na Nintendo DS-a. Nie, ta muzyka zdecydowanie bardziej do mnie pasuje. Jest bardziej klimatyczna. No i... też przywołuje takie ciepłe wspomnienia, no a propos letnio-wakacyjne, no i to, że to jest taka muzyka ambientowa, tak, czyli grająca w odpowiednim, w odpowiedniej porze dnia, w porach roku i tak dalej, no to... To jest idealna muzyka backgroundowa, tak bym to nazwał.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.