Jak konsumować muzykę?
Od kaset magnetofonowych, do serwisów streamingowych. Od muzycznych stacji telewizyjnych, aż do algorytmów. Jak na przestrzeni lat zmieniały się nasze przyzwyczajenia związane ze słuchaniem muzyki? Skąd czerpaliśmy informacje o nowościach na rynku? Jak dzisiaj konsumujemy muzykę, która dziś znajduje się dosłownie w zasięgu ręki? Na te pytania postaramy się dziś odpowiedzieć.
Tomek pewnie pamięta jeszcze u siebie te szpulowe na przykład magnetofony, gdzie mój też ojciec miał jakichś nagranych, nie wiem, Pink Floydów i nie tylko. Więc u mnie chyba tak się zaczęło, tylko że ja bym to podzielił na te świadome i nieświadome odkrywanie tej muzyki i u mnie dosyć te świadome... I naprawdę Beatlesów bardzo późno zacząłem doceniać, bo ja na przykład mimo tego, że gdzieś tam, czy nawet powiem wam szczerze, czerwone gitary, ja bardzo późno doceniłem, że to są taka polska wersja Beatlesów. Może to też wynikało z tego, że zacząłem rozumieć pewne niuanse. Bo też trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co rozumiemy poprzez słuchanie muzyki.
Pewnie będziemy rozmawiać za chwilę. Ale świadomy, czyli po to odkrywanie tych niuansów. Ja nie mówię tutaj od strony muzykologicznej, dlaczego ta gitara tak zabrzmiała, a nie inaczej. tylko same teksty. Ja myślę, że każdy z nas w pewnym momencie zaczął analizować te teksty, w sensie, co one znaczą, dlaczego tak artyści poszli w taką stronę, jeżeli chodzi o pisanie tekstów, dlaczego Beatlesi tak pisali teksty, dlaczego Pink Floydzi tak pisali teksty, czy nawet Deep Apple i wielu innych. Niektóre te teksty postawały z czapy, umówmy się. Tak jak dzisiaj, one opowiadały o codziennym życiu każdego z nas. Jak się ktoś zakochał w jakiejś dziewczyny i chciał to w jakiś sposób wyrazić swoje uczucia i swoje własne przemyślenia.
I jakbym miał rzeczywiście teraz usystematyzować tę swoją historię z muzyką, no to u mnie była to przede wszystkim ta nieświadomość rzeczywiście, tak? Rodzice oczywiście słuchali Zeppelinów, właśnie czerwone gitary, ale też Skaldów, gdzie, nie wiem, moi rodzice nazywali Skaldów Beatlesami, ale też mieliśmy Beatlesów, mieliśmy Eltona Johna, mieliśmy naprawdę bogatą bibliotekę, jeśli chodzi o CD-ki. Ten AB to też rzeczywiście słuchaliśmy w drodze. Jeśli chodzi o takie świadome słuchanie muzyki, to też u mnie pojawiło się No właśnie trudno mi powiedzieć w którym dokładnie momencie. Albo to były czasy około licealne, może studia, albo może trochę wcześniej, kiedy z bratem nagrywaliśmy tę muzykę z gier na te kasety magnetofonowe.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.