Mentionsy Mentionsy
Ślady pamięci
Ślady pamięci

11 listopada 1918 - konfrontacje

11.11.2025 ·56 min 45 s

Notował w „Dzienniku” Stefan Kisielewski: „W prasie nie było złamanego słówka, że to rocznica odrodzenia państwowości polskiej. Świństwo i granda…”  A Jaruzelski ostrzegał swoich: „Musimy być bardzo wyczuleni na dzień 11 listopada. Przede wszystkim zaporowe działania w propagandzie…”.

Od odzyskania niepodległości, a nawet wcześniej, od początku Legionów Polskich. Uważał, że radio powinno operować jak najszerszą gamą gatunków, przy pomocy których odnosi się do przeszłości. Rozmawiano o sprawach, o których nie wolno było dyskutować w Polsce albo właśnie, które były gdzieś zamiecione pod dywan. Pokazywano także, że historia to jest ważny element tożsamości, o którym można się spierać, o którym można dyskutować, która się nadaje, która jest materią do tego, żeby o niej rozmawiać. Bardzo często zresztą tę dyskusję inicjował. Znał z autopsji wydarzenia, bo brał w nich udział okres wojny, polskie państwo podziemne, ta formacja, z którą on był szalenie związany. Natomiast uważał, że Druga Rzeczpospolita, czyli Polska lat od 1918-1939, która jest czymś, co jest alternatywnie rozumiane wobec PRL-u, powinna być rzeczywiście bardzo dobrze znana.

Było trochę Austriaków, to pouciekali k tomu, kto uciekał. I Polacy zajmowali od razu biura, Wszystkie te komendy i tak dalej. Także wszystko szło powiedzmy w trzecim dniu już sprężyście, już był utrzymany ład. Co później jak widziałem gdzie indziej, w innych krajach, na przykład przy takich okazjach bywały rabunki. Tego nie było na Śląsku Cieszyńskim. I życie się toczyło wokół spraw robotniczych. Polska Partia Socjaldemokratyczna, która nie miała nic wspólnego z PPS-em. Z kongresówki, która to PPSD oparła się o legiony Piłsudskiego.

Swoje wspomnienia nagrał w Paryżu w latach 80-tych do reportażu dokumentalnego Witolda Zadrowskiego. Przyjazd marszałka Piłsudskiego, ówczesnego komendanta Legionów, który wrócił z więzienia niemieckiego z Magdeburga, bardzo podniosła nastraje, wśród szczególności polskiej organizacji wojskowej. 12 listopada byłem komendantem głównej warty na placu saskim ówczesnym był. Więc marszałek wychodził z Europejskiego po obiedzie i posterunek, który stoi przed wartownią, Krzyknął Warta pod broń. Więc Warta wybiegła, ja też, i pytam się, czego wrzeszczysz? Na to on kiła głową i pokazuje mi marszałka, to znaczy Piłsudskiego.

Więc Piłsudski podszedł do nas. Ja zameldowałem się tak, jak potrzeba, to znaczy ułatwiałem komendancie. Były sierżant I Brygady, obecny podporucznik Sił Zbrojnych. Liduje się jako komendant obarty. Stan 1-40. Marszałek spojrzał na nas takim dosyć głębokim spojrzeniem i widziałem, że wzruszył się na widok strzępa legionów. Polska Siła Zbrojna to była ta część żołnierzy-legionistów, która w przysięgę złożyła i przeszła do tak zwanych polskich sił zbrojnych. Które organizował pułkownik Sikorski.

Te sile zbrojne polskie miały jakieś 2000 ludzi w Ostrowiu. I ta jedna kompania warszawska, w której ja stożyłem. Legiony. Mit założycielski. No tak. Bardzo ważne dlatego, że Piesucki, jego wybitność czy geniusz polityczny polegał na tym, że on umiał dostosowywać narzędzia do sytuacji. Uważa, że w roku 1914 jest w momencie, kiedy wybucha wojna, jest czas na to, żeby dać dowód na to, że Polacy chcą się bić o niepodległość. Natomiast muszą się te polskie aktywności spotkać z przychylnością krajów, dzięki którym te legiony powstały. Najpierw Austro-Węgier, a potem Niemiec. I w momencie, kiedy on konstatuje, że Niemcy grają kartą polską, to znaczy instrumentalizują ten polski wysiłek i właściwie idzie im o to, nie żeby budować niepodległe państwo polskie, tylko żeby wydobyć jak najwięcej żołnierzy, których tracą,

Zdecydował się, żeby akcję zbrojną zakończyć i to było powodem, dla którego wylądował w Magdeburgu. To znaczy przestał być dla Niemców partnerem atrakcyjnym, a stał się kimś niebezpiecznym, kimś kto nie chce Ale ten sentyment Legionów, ten pierwiastek walki po 1914 roku był doceniany i on zresztą się znakomicie obronił przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego. 11 listopada w Warszawie zostaje utworzona Legia Akademicka złożona z młodzieży studenckiej warszawskich uczelni, głównie członków POW. Tę decyzję o utworzeniu Legii podjęto 6 listopada na wiecu na Politechnice Warszawskiej.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.