Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#160 - "DZIENNIK Z WIĘZIENIA" J. PALIKOTA

23.10.2025 ·1 godz 49 min · 1 rozdział · 1 sponsor

...

Tramwaje też są ważną tutaj rzeczą, bo mu pokazują, która jest godzina, a jeżeli zaczynają dopiero jeździć, to jest tam czwarta, piąta, bebe, bebe. Czemu ja to zaznaczyłem? To jest takie poetyckie. Jest noc, ciemno. Nie wiem, która jest godzina. Już dłuższy czas kręcę się w łóżku i nie mogę zasnąć. Wstaję więc. Musi być naprawdę wcześnie, bo nie ma jeszcze ciepłej wody. Uchylam więc mocniej to moje małe okienko. Zimne powietrze, jak rześki strumień wpływa do celi. Słychać świst pociągu, odgłosy tramwajów. Noc miasta, noc za kratami. Poezja celi. O, tu jest ciekawostka. Wszyscy pamiętamy, że pan Janusz założył prawicowy magazyn OZON. Ale jak wielu rzeczy w swoim życiorysie, pan Janusz bardzo, no tak robi nitpicking tak zwany, czyli wybiera sobie te rzeczy, które mu akurat pasują do narracji.

Na żadnym poziomie. Chyba, że jesteś jakimś pretensjuszem kompletnym i po prostu będziesz miał takie, o, ciekawe o co tu chodzi, o, ciekawe, o... Najgorszy spektakl, jaki widziałem w życiu, to był spektakl, który się nazywał Gwiazda Śmierci. A, opowiadaliśmy kiedyś. I to było właśnie Krzysztofa Gerbera. J. I to były Gwiezdne Wojny pretensjonalne, tak? M. Tak. Jak można, powiedz mi, jak można spierdolić Gwiezdne Wojny? Jak można zrobić spektakl o Gwiezdnych Wojnach, które... J. Nie no, Disney pokazał, że jednak tam można... M. No tak, no ale to się da jeszcze obejrzeć, nie? Że w sensie obejrzysz i coś tam z tego masz jakiś rodzaj... Jesteś w stanie obejrzeć do końca, nie? J. No tak. M. A tu to jest po prostu taka nuda... Napierdolone. Słyszeli, że Adam Driver teraz zaczął gadać, że miał dostać film swój, coś tam i Disney powiedział, że w ogóle nie było takiego pomysłu i wrzucili na social media jedną z ostatnich scen z tej nowej trylogii, jaką walczy z Palpatinem.

87:03 · Pan Janusz 1

I jak już macie jakieś miasto, to nazwijcie je jakoś konkretnie, bo jak napiszecie miasto wielką literą, to ja wtedy, umiera we mnie po prostu kolejna komórka, bo osoby mają coś takiego, że nie chcą podejmować decyzji, jak się ma ktoś nazywać albo, bo to jest kuszące nazwać kogoś M, Wszyscy przeczytali drogę McCarty'ego i mają takie... Będzie mężczyzna i będzie dziecko. 30 stycznia J. poszedł w Lublinie do lekarza na rutynową wizytę. Ela stwierdziła rytmie i wezwała kardiologa, ten wezwał karetkę i J. znalazł się na sorze. Czy nie było nic pite? spytał J. lekarz, młody Wietnamczyk lub Chińczyk w szpitalu w Lublinie. Nie, nie piję alkoholu od 5 miesięcy. Ale po wyjściu.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.