Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#160 - "DZIENNIK Z WIĘZIENIA" J. PALIKOTA

23.10.2025 ·1 godz 49 min · 1 rozdział · 1 sponsor

...

I jest to w opisie Janusza Palikota hipotetyczne. Jest w tym zapisie doświadczenia więziennego jakieś dziecięce zadziwienie, któremu nie ma końca. I czytelnik wsiąka w to cieleśnie jak we wszystkie mocne prawdziwe opisy rzeczywistości. Wyrzucone ze swego losu w jakąś nadrzeczywistość, która przestaje być rozumiana i której trzeba się uczyć od nowa. J. PALIKOTA. Czego rdzeniem jest próba elementarnego rozumienia jako próba zadomowienia się gdzieś w granicach tego mrocznego, nieznanego świata wraz z wszystkimi rytuała... Jezu, ale te zdania są długie.

I chodzi o to, że żona jego, on ją poznał w Gardzienicach, a Gardzienice się pojawiały w naszym jednym z poprzednich odcinków. W książce o przemocy w Tatrze, więc tutaj się wszystko po prostu łączy. No i tutaj żona, spoiler, pana Janusza, odcięła się od niego. Kurczę, ciekawe dlaczego. J. Nie wiem. J. Taki wspaniały facet. J. No kurczę, no tak, a mówię, że to jest śmieszne. To jest śmieszne. Dostałem od kwatermistrza koszulę flanelową. Wcześniej skarżyłem się, że jest mi zimno. Cieszę się. Można dostać tylko jedną koszulę, jedną kurtkę, jedne buty. Luksus polega na tym, że są nowe, a nie używane. Ja takie dostałem właśnie. Tego typu flanelową koszule w kraty są co pewien czas bardzo modne. I teraz tak też jest. Teraz najgorszy, top 10 najgorszych fragmentów chyba w książce.

Kiedy więc po całym dniu kładliśmy się spać pod gwieździstym niebiem na łódce, to właśnie wtedy usłyszałem po raz pierwszy zajebisty księżyc, kurwa. I się zaczęło. O kurwa, zajebiste, jebane kurwa. Jebany ręcznik, jebana gwiazda, jebana woda, kurwa. Kurwa, kurwa. Zajebiste to wszystko kurwa. I tak do rana. A wszystko sprowokowane przez przeklętego Dostojewskiego. Następnego dnia wysiadłem w Mikołajkach. Dziś jest oddziałowy, który nie lubi więźniów. Ja. Jak się pan czuje? On. Jakbym był strażnikiem więźniów. Ja. Aha. Nie, to ten drugi fragment bez sensu przeczytałem, ale... Znaczy, o tyle z sensem, że... J. Jest jeden po drugim, nie? J. Że wy się czujecie? Jak ta książka działa? No bo tutaj właśnie był fragment, że pan Janusz, no kurczę, tak tu przeklinają w tym więzieniu. Kiedy ja ostatnio słyszałem takie przekleństwa?

O, tutaj ma 60 lat. I tutaj się pojawia, że na 45. urodziny miał koncert Adama Struga w domu. Adam Strug to jest folkowa policja. Pamiętasz? To jest on, który po prostu... Adam Strug to jest człowiek, który jak usłyszał muzykę z chłopów, To się wkurwił. To się wkurwił bardzo. Myślę, że on do dzisiaj ma w sobie tą złość po prostu na świat. Takie pytanie chciałem ci zadać i też wszystkim słuchaczom możecie odpowiedzieć w komentarzu, bo pan Janusz przez kilka stron dywaguje na ten temat. Grecja czy Rzym? J. Grecja. J. Ja też Grecja. J. Zawsze Grecja. J. Ja jednak jestem Grecja. Starożytna oczywiście. Ja mam coś takiego, że Rzym to jest takie trochę jak Chiny w latach 80-tych, 90-tych, że biorą sobie coś tam, przerabiają po swojemu,

Na żadnym poziomie. Chyba, że jesteś jakimś pretensjuszem kompletnym i po prostu będziesz miał takie, o, ciekawe o co tu chodzi, o, ciekawe, o... Najgorszy spektakl, jaki widziałem w życiu, to był spektakl, który się nazywał Gwiazda Śmierci. A, opowiadaliśmy kiedyś. I to było właśnie Krzysztofa Gerbera. J. I to były Gwiezdne Wojny pretensjonalne, tak? M. Tak. Jak można, powiedz mi, jak można spierdolić Gwiezdne Wojny? Jak można zrobić spektakl o Gwiezdnych Wojnach, które... J. Nie no, Disney pokazał, że jednak tam można... M. No tak, no ale to się da jeszcze obejrzeć, nie? Że w sensie obejrzysz i coś tam z tego masz jakiś rodzaj... Jesteś w stanie obejrzeć do końca, nie? J. No tak. M. A tu to jest po prostu taka nuda... Napierdolone. Słyszeli, że Adam Driver teraz zaczął gadać, że miał dostać film swój, coś tam i Disney powiedział, że w ogóle nie było takiego pomysłu i wrzucili na social media jedną z ostatnich scen z tej nowej trylogii, jaką walczy z Palpatinem.

Ja myślę, że mógłby przyjść. Przeszło mi to przez myśl, ale... Ja nawet sobie wyobraziłem, jak on tam idzie korytarzem i my tu stoimy. Ja bym był... J. Ja bym się posrał. Ja bym nie mógł jeszcze za ciebie śpiać, gdybym pogadał. J. Ja bym... Nie wiem. Zamówiłem... Pisałem się na listę oczekującą na książkę Marcina Kąckiego. Tu jest jeszcze o tyle, że Marcin Kącki fajnie pisze przynajmniej, że to się dobrze czyta, ale jestem ciekaw... Jaki fikołek będzie. Że to będzie fikoł, że raczej Marcin Kącki nie wyciągnie wniosków z tego, co zrobił i z tego, co się wydarzyło, tylko powie, że all cancel culture. Już opis książki wskazuje, że będzie to opowieść o tym, jak straciliśmy poczucie humoru i staliśmy się świętuszkami.

87:03 · Pan Janusz 4

Wszystkie są głupie, straszliwie, ale jedno jest ciekawe, że pan Janusz poszedł do lekarza po wyjściu z więzienia. 30 stycznia. J poszedł w Lublinie do lekarza. Dlaczego J? Janusz Palikot. Nie, dlatego że... Ojejku, no tak. Ogólnie rada dla wszystkich osób pisarskich, jeżeli piszecie powieść jakąś, bo ogólnie dostaję bardzo dużo postapokaliptycznych książek. Nikt już nie pisze pozytywnych rzeczy. Wszyscy piszą tylko o tym, że świat się skończy i tylko jest opcja, jak się skończy albo dystopie jakieś tam ogólnie.

I jak już macie jakieś miasto, to nazwijcie je jakoś konkretnie, bo jak napiszecie miasto wielką literą, to ja wtedy, umiera we mnie po prostu kolejna komórka, bo osoby mają coś takiego, że nie chcą podejmować decyzji, jak się ma ktoś nazywać albo, bo to jest kuszące nazwać kogoś M, Wszyscy przeczytali drogę McCarty'ego i mają takie... Będzie mężczyzna i będzie dziecko. 30 stycznia J. poszedł w Lublinie do lekarza na rutynową wizytę. Ela stwierdziła rytmie i wezwała kardiologa, ten wezwał karetkę i J. znalazł się na sorze. Czy nie było nic pite? spytał J. lekarz, młody Wietnamczyk lub Chińczyk w szpitalu w Lublinie. Nie, nie piję alkoholu od 5 miesięcy. Ale po wyjściu.

J. Uprawnień dla kierowców przeszkolonych na torach z prawem do wyższych limitów prędkości na wybranych drogach. 2. Edukacja motoryzacyjna w szkołach. Zamiast zakazów nauka i praktyka. 3. Zmiana filozofii prawa drogowego, skarania, nauczenie odpowiedzialności. 4. Reforma systemu mandatów, proporcjonalność, sens, nie fiskalizm. 5. Promocja kultury motoryzacyjnej, szacunek, świadomość, umiejętności. I już tylko kończąc, motto to jest, wolność to odpowiedzialność, moc to charakter, a ich nieformalna przysięga, ale to nie, no to musi być przecież jakaś jajca, Jeszcze raz to sprawdzę. Będę jeździł tak, by inni mogli jeździć bez strachu. Będę walczył o prawo do wolności za kierownicą, z głową nie z ego, bo prędkość to nieprzystępstwo.

J. PALIKOTA. J. PALIKOTA. J. PALIKOTA. J. PALIKOTA.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.