#160 - "DZIENNIK Z WIĘZIENIA" J. PALIKOTA
...
Ale się zesrał pan Krystian. Ja pierdziele, w ogóle nie ma to sensu, co tutaj jest napisane. Na YouTubie jest tak, z tego co rozumiem, że pierwsze 5 minut trzeba nie przeklinać, żeby algorytm... Więc my już tutaj mamy sprawę załatwioną, bo to akurat trwało 5 minut. No już o tym mówiliśmy, ale dla osób, które nie wiedzą, no to blerby też napisał Adam Michnik, Tadeusz Swobodzianek, Lech Wałęsa i Agata Bielik-Robson. Lech Wałęsa napisał krótko, Panie Januszu, proszę się trzymać, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Adam Michnik napisał Janusz, ale w więzieniu można za to czytać i pisać. I tutaj z książki się już dowiadujemy, że Adam Michnik nie napisał blerba na książkę. Tylko napisał list do Janusza, więc nie jestem do końca pewien, czy można w taki sposób wykorzystywać... A, tam myślę, że Michnik, skoro on już pofatygował się i napisał list do więzienia, to chyba jest w dobrych relacjach z panem Januszem.
Ja też miałem pomysł, mówimy o rzeczach, które się nie wydarzą, miałem pomysł, żeby udawać przez jakiś czas Janusza Palikota i do każdego zdania dodawać jakieś nazwisko, jakieś dzieło popkultury albo jakiegoś intelektualistę, który by mógł coś o tym powiedzieć. A czekaj, ja spróbuję przez chwilę, że na przykład jestem Januszem Palikotem, okej? I ty zadajesz mi jakieś takie normalne pytanie, jakieś coś w ogóle takiego totalnie codziennego. Ja spróbuję odpowiedzieć tak jak Janusz Palikot w tej książce. Panie Januszu, co pan jadł na śniadanie? Na śniadanie jadłem głównie... No niestety, no nic dobrego. No tutaj głównie jadłem coś, co nawet nie ma smaku. Jak mawiał mój przyjaciel Lech Wałęsa, jedzenie to jest pokarm dla ciała.
Ale to Rosja. Ukraina jest jednak inna. Choć trochę inna. Ależ ze mnie pikarejczyk! O, tutaj pan Janusz ocenia... Napisałeś wybitne, więc trzeba to przeczytać najwyraźniej. Słabo spałem. Nie wiem, która jest godzina, ale ponieważ z kranu leci ciepła woda, to musi być koło 6. Alarm, a więc 6. Tytoń to temat w więzieniu niemal obsesyjny. Ja nie palę, ale poza tym palą tu wszyscy. Wszyscy! Spacerniak jest jedną wielką palarnią, a tytoń znaczy tyle, co dolar w czasie wojny. Tytoń, tytoń, tytoń. Zaznaczyłem tu, bo to jest taki właśnie bardzo reprezentatywny fragment. Jaka ta książka jest w ogóle? Co tutaj można znaleźć? Z kucharzem się coś tam zaprzyja... A, bo tutaj się objawia... Co jakiś czas też pojawia się Janusz Kucharz.
Z wielką konstytucyjną reformą. Bebe, bebe, bebe. Głupoty, głupoty. Niestety tutaj jest już fragment, jak on ma telewizor i ogląda na TVP Kultura, no bo gdzie indziej, po prostu filmy wszystkie, co lecą i robi potem analizę tych filmów. Ja ci powiem, że trochę mnie namówił do obejrzenia Faraona, bo go nigdy w sumie nie oglądałem jako dorosła osoba. Rękopis znaleziony w Saragosie też nie oglądałem. Popiół i diament. Ogólnie te wszystkie takie filmy, które wiem, że są genialne, ale jakoś z jakiegoś powodu ich nie oglądałem jako dorosła osoba. Że gdzieś leciały w telewizji. Co więcej, ja ich w ogóle nie oglądałem. A, okej. Ja gdzieś tam mam jakieś takie pojedyncze sceny albo przez osmozę. Więc tutaj dobrze wydane pieniądze, panie Januszu, bo trochę mnie pan namówił.
Lecz pełen miłości i przyjaźni, ale też trwogi. Wszystko da się ułożyć. Wcześniej czy później. To coś wspaniałego. Życie i wolność. Życie wolności. Życie dla wolności. Ktoś, kto uważa, że nie ma wolności, że człowiek nie jest wolny, powinien ze trzy miesiące posiedzieć w celi. Słuchajcie, piszcie w komentarzach, jakby mogła się nazywać. Jakby mógł się film o Januszu nazywać. Złap mnie, jeśli potrafisz, dwa. Wilk z Biłgoraju. O, to śmieszne. Takie różne by mogły być. No, fajnie, fajnie, fajnie, fajnie. Ale tak, to mi się podoba, że piszcie w komentarzach najlepszy tytuł na biografię filmową Janusza Palikota. Słuchaj, tak sobie patrzę, że tutaj niektóre osoby... Nie, ja wiem, jaki powiem przy tytuł. Wal. I Karol.
Nie walczymy o prędkość, walczymy o rozsądek, wolność i szacunek dla kierowcy. Wierzymy, że samochód to nie narzędzie zbrodni, lecz wyraz pasji, kunsztu technicznego i wolności, którą każdy kierowca nosi w sobie. Paragraf 2. Kim jesteśmy? Jesteśmy kierowcami, którzy kochają prowadzić, rozumieją, że moc bez kontroli to chaos i wierzą, że prawo nie może karać za samą prędkość, lecz za brak rozsądku. Nie jesteśmy piratami. Jesteśmy ludźmi, którzy chcą jeździć szybko, ale mądrze. Paragraf trzeci. Nasze wartości. Wolność kierowcy. Prędkość to wybór, nie przestępstwo. Odpowiedzialność osobista. Im większa moc, tym większa świadomość. Edukacja zamiast kar. Uczymy zamiast straszyć. Szacunek do innych użytkowników dróg. Prawdziwa siła to opanowanie.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
promocja na wydarzenie za darmolca
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„promocja na wydarzenie za darmolca"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
...