Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#160 - "DZIENNIK Z WIĘZIENIA" J. PALIKOTA

23.10.2025 ·1 godz 49 min · 1 rozdział · 1 sponsor

...

Czy ja jestem pikaro? A drugie jest jeszcze lepsze i to jest na tej samej stronie. W jakim sensie utożsamiam się z Pinokiem? O Jezu, jak rykłem, kiedy to czytałem wczoraj. Ale zobacz, czyli to zdjęcie idealnie pasuje do tej strony. No tak, to jest bardziej przemyślane niż myślałeś. A wiesz co, ja napisałem do lewackiej szmaty, że może jakąś współpracę byśmy na święta zrobili. Właśnie taką okołopalikotową może. No tak, też są gofry słodkie, Piccaro się okazuje, taka firma. Słuchaj, strona 36, po raz pierwszy pojawia się Olga Tokarczuk i Gombrowicz. Z jakiegoś powodu Jak drugi raz się pojawia Olga Tokarczuk, to również z Gombrowiczem. Bardzo dużo jest o Gombrowiczu, bo jeśli jeszcze tego kurwa nie skumaliście, o ja pierdolę, jak on kocha Gombrowicza.

No strasznie kocha tego Gombrowicza. To jest ciekawe, bo o Oldze Tokarczuk po prostu... Raczej po prostu mówi, że Olga Tokarczuk. Tak jakby nigdy w zasadzie jej nie czytał. No i też jakby się nie przyjaźnili, a przecież są zdjęcia, gdzie nasza noblistka się częstuje alkoholami. O Jezu, to muszę ci przeczytać, bo tego nie zaznaczyłeś, a to jest ważne. W tym sensie nie postrzegam siebie jako bohatera pikaryjskiego. Mimo moich ciągłych problemów z władzą, wiecznych konfliktów ze społeczeństwem, tendencji do prowokacji i bycia w nieskończone, niekończące się podróży, to wszystko tylko pozornie łączy się z Pikarem. Nie. Łączy mnie z Pikarem, ale nawet jeśli, to bardziej z figurą Pulcinelli, Arlekina, Jokera aniżeli Pinokio. Tak, też zwróciłem na to uwagę.

W liceum zupełnie straciłem zainteresowanie piłką nożną. Miałem wówczas taki stosunek do piłki, jaką mają do niej dzisiaj feministki. albo Gombrowicz, albo piłka. Kto z nas nie miał tego dylematu? Jak tu już parę razy mówiłem, ja sobie piszę czasami te poranne strony. To są moje poranne strony. W sensie, że takie wiesz, że sobie przypominam, a ciocia Krysia to coś tam i wtedy byliśmy na wakacjach, tylko że tego potem nie publikuję, no bo po co? Jaki jest jeszcze wątek tutaj taki, który się przewija przez całą książkę? Więźniowie stoją za panem Januszem. Tak. I uważają, że on tutaj nie powinien być. I to jest aż do końca po prostu... I, bo widzę, że już jesteś na stronie 72, ale ci jeszcze mam parę rzeczy.

To cherrypicking chyba. Przepraszam. Ja już, wiesz, jestem pikarem. I on tutaj właśnie pisze taki wielki fragment o tym, że obronić się przed pokusami komunizmu, faszyzmu czy jakiegokolwiek innego nacjonalizmu, ppp, w efekcie Gombrowicz, że tak jakby on jest kontynuatorem myśli właśnie Gombrowicza, jest przeciwko nacjonalizmom wszystkim, więc to był jego... No chyba, że nacjonalizm izraelski, to wtedy spoko. To wtedy tak, to wtedy fajnie. No i właśnie tutaj on się stawia jako przeciwnik Bóg, honor, ojczyzna, bo on jest Europejczykiem i kultura Europy, człowiek, blablabla. Dużo jest geopolityki niestety. I to jest taka geopolityka... Wujek opowiada ci na... Ja ci powiem, jak jest.

Tutaj też trzeba sobie szczerze powiedzieć, ja nie jestem, jak już parę razy mówiłem, Pan Janusz uwielbia wpadać w takie po prostu egzaltacje na temat osób, które srają normalnie, to on z nich robi półbogów po prostu, co jest dziwne, no bo jego największym mistrzem jest Gombrowicz, tak? Czyli ja bym zakładał, że częścią spuścizny, hehe, Gombrowicza jest jednak to, żeby nie robić pomników ludziom. Myślę, że to jest słuszny wniosek, ale on tego nie rozumie. A co oni tam robili na tej łódce? Przecież tutaj... Dobra. Ja to podam bez żadnego kontekstu, bo bez kontekstu dlaczego to się pojawia, to jest śmieszniejsze moim zdaniem.

87:03 · Pan Janusz 1

Jako w Polsce, w sensie, że jest od razu robienie jakiejś takiej posągowej postaci z kogoś, wiesz, kto i pan Janusz jest tutaj pierwszy do tego. Fan Gombrowicza przypomnijmy. Siedzę w areszcie, straciłem majątek, nie mam gdzie mieszkać, straciłem rodzinę, nie mam z czego żyć, całkowity reset. Mogę sobie pozwolić na wszystko, mogę wybrać dowolny nos, jednak kotwicą są moje dzieci, nie mogę ich zostawić bez wsparcia. No i potem robi tam dywagacje, co może robić. Pomysł jest taki, żeby pisać książki, ale z tego nie można wyżyć, no bo pan Churchill też się pojawia. Churchill dziś byłby pewnie tak samo marionetką, jak wszyscy inni politycy. Dziś dobry polityk to dobry ekonom. Ktoś, kogo działania i ruchy pozwalają na wielkie transfery pieniędzy. Tutaj już jest ten moment, o Syrii trochę jest analiza.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.