Zostajemy razem dla DZIECI?
Czy dzieci naprawdę „nie rozumieją” napięć między dorosłymi — czy wręcz przeciwnie, czują je najmocniej?W tej rozmowie z pedagożką Magdaleną Boćko-Mysiorską wchodzimy głęboko w psychologię relacji, emocji i konsekwencji, jakie ponoszą dzieci wychowujące się w domach pełnych ciszy, konfliktów lub pozornej stabilności.Rozmawiamy o tym, jak nieszczęśliwe związki rodziców wpływają na rozwój emocjonalny dziecka, dlaczego dzieci często biorą na siebie odpowiedzialność za problemy dorosłych oraz jak schematy z dzieciństwa wracają w naszych dorosłych relacjach — często zupełnie nieświadomie.
To Zoya ma taką swoją ulubioną przyjaciółkę Tolę i ja wtedy używam takiej techniki, że a pamiętasz jak, nie wiem, pokłóciłyście się z Tolą i ty wtedy płakałaś. To jest jakby... Zastanawiam się, czy to jest okej, czy przenoszenie jakby... Nie przenoszenie, tylko pokazywanie na doświadczeniach dziecka, które oczywiście są na inną skalę i często to jest płacz o to, że parówka jest nie tak pokrojona, ale chodzi o to, że wydaje mi się, tak intuicyjnie, nie mając żadnej wiedzy, wiesz, pedagogicznej ani psychologicznej, że to jest pewnie łatwiej wtedy zrozumieć. No pewnie. W ogóle nawiązywanie do doświadczenia dziecka pomaga mu lepiej zintegrować świat i poznać przyczynowo-skutkowość nawet w różnych sytuacjach, to o czym rozmawiałyśmy poza anteną.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy dzieci naprawdę „nie rozumieją” napięć między dorosłymi — czy wręcz przeciwnie, czują je najmocniej?W tej rozmowie z pedagożką Magdaleną Boćko-Mysiorską wchodzimy głęboko w psychologię relacji, emocji i konsekwencji, jakie ponoszą dzieci wychowujące się w domach pełnych ciszy, konfliktów lub pozornej stabilności.Rozmawiamy o tym, jak nieszczęśliwe związki rodziców wpływają na rozwój emocjonalny dziecka, dlaczego dzieci często biorą na siebie odpowiedzialność za problemy dorosłych oraz jak schematy z dzieciństwa wracają w naszych dorosłych relacjach — często zupełnie nieświadomie.