Wrocławski obóz pracy. Historia obozu Burgweide
Z okazji rocznicy wyzwolenia obozu Burgweide zapraszamy do wysłuchania specjalnego odcinka podcastu, którego gościem jest Jacek Cielecki – główny specjalista Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocław. Rozmawiamy o historii obozu, losach jego ofiar oraz pamięci o tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się na terenie dawnego Burgweide. Poruszamy także temat zaangażowania młodzieży w odkrywanie oraz upamiętnianie historii miejsc związanych z II wojną światową.
Następnie formowano z nich kolumny robocze, które były wysyłane do robót fortyfikacyjnych lub prac wyburzeniowych przy prowizorycznym lotnisku na terenie dzisiejszego Placu Grunwaldzkiego oraz innych niebezpiecznych zadań. I szacuje się, że do zakończenia walk o miasto w dniu 6 maja 45 roku doczekało w obozie wyzwolenia około 10-12 tysięcy ludzi. którzy, jak to zbadano po wojnie, byli przedstawicielami 23 narodów. Jest to o tyle ciekawe, że w taką walkę o miasto do obozu trafiali nawet robotnicy z zachodniej Europy, którzy przez większość wojny cieszyli się o wiele większymi prawami i przywilejami niż np. Polacy i tzw. osarbajterzy z terenów ówczesnego Związku Radzieckiego. W 1945 roku zrównano ze sobą wszystkich Polaków, Francuzów, Włochów, Holendrów, Belgów itd. Z kolei obozu strzegli funkcjonariusze Niemieckiego Frontu Pracy, czyli Deutsche Arbeitsfront, funkcjonariusze NSDAP oraz policji.
Tylko jest to też taki wydźwięk, że zwykły aparat niemieckiej III Rzeszy, aparat administracyjny był zdolny do takich rzeczy, że to zwykły urzędnik kierował losem tych ludzi, że odpowiedzialność za pracę przymusową, za zbrodnie nie spoczywa tylko i wyłącznie na SS, NSDAP, aparacie partyjnym III Rzeszy, czy to też w późniejszym okresie przemysłowcach, ale też na zwykłych Niemcach. To jak świadkowie wspominają, jak funkcjonował ten obóz, Kwestia jest taka, że warunki życia w tym obozie były dość takie ustandaryzowane, jest to kolekwialne oczywiście określenie w cudzysłowie i było podobne do innych obozów na terenie III Rzeszy, ale jak już wspomniałem wcześniej, obóz nie był przystosowany do długoterminowego przetrzymywania ludzi.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Specjalista IPN Jack Cielecki opisuje funkcje i historię obozu Burgweide, jego przeznaczenie jako obozowisko przejściowe i obozowisko pracy.
Specjalista wyjaśnia, kto mógł trafić do obozu Burgweide, zazwyczaj cywilni robotnicy przymusowi z Europy Środkowo-Wschodniej, a nie jeńcy wojenni.
Specjalista opisuje warunki życia w obozie Burgweide, w tym warunki medyczne, wyżywienie i pracę, a także sytuację w okresie okrążenia Wrocławia.
Instytut Pamięci Narodowej prowadzi badania nad historią obozu przymusowego Burgweide i uporządkowuje przestrzeń memoratywną wokół tego miejsca.
Instytut Pamięci Narodowej starzeje się skierować informacje do młodych ludzi, aby uzmysłowili sobie znaczenie historii i przestrzegać przestrogi z przeszłości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z okazji rocznicy wyzwolenia obozu Burgweide zapraszamy do wysłuchania specjalnego odcinka podcastu, którego gościem jest Jacek Cielecki – główny specjalista Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocław. Rozmawiamy o historii obozu, losach jego ofiar oraz pamięci o tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się na terenie dawnego Burgweide. Poruszamy także temat zaangażowania młodzieży w odkrywanie oraz upamiętnianie historii miejsc związanych z II wojną światową.