Wrocławski obóz pracy. Historia obozu Burgweide
Z okazji rocznicy wyzwolenia obozu Burgweide zapraszamy do wysłuchania specjalnego odcinka podcastu, którego gościem jest Jacek Cielecki – główny specjalista Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocław. Rozmawiamy o historii obozu, losach jego ofiar oraz pamięci o tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się na terenie dawnego Burgweide. Poruszamy także temat zaangażowania młodzieży w odkrywanie oraz upamiętnianie historii miejsc związanych z II wojną światową.
Szacuje się, że pierwsza polska flaga, która zawisła w Wrocławiu, zawisła właśnie między tym Arbeitslager. Niemcy też średnio dbali o komfort tych ludzi. W barakach były pluskwy, czerwonka i tyfus. Katarzyna Walenta, włoskiej piosenkarki, która też przebywała w tym obozie. To człowiek człowiekowi w imię ideologii jest w stanie zrobić wiele złego. Dzień dobry Państwu. W związku z oryczystością upamiętniającą oswobodzenia Arbeitslager Burgweide porozmawiamy dzisiaj z głównym specjalistą Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu, panem Jackiem Cieleckim. Pierwsze pytanie, czym był obóz Burgweide? Duschgang Klagerburg-Weide, bo tak brzmiała jego niemiecka nazwa, pełni od samego początku, jak jego nazwa wskazuje, funkcję obozu przejściowego.
Z kolei jesienią 1944 roku dotyczy nowość w toku naszych badań, obóz pełnił również funkcję tymczasowego punktu przerzutowego dla kilku tysięcy łotewskich i jestońskich uchodźców, którzy ewakuowali się wraz z armią niemiecką z krajów bałtyckich wraz z nadejściem frontu. Trafili tu też również jesienią 1944 roku w dużej mierze mieszkańcy Warszawy, którzy po upadku Powstania Warszawskiego trafili do podobnego obozu w podwarszawskim Pruszkowie, a następnie byli systematycznie wywożeni w głąb III Rzeszy na roboty. I z kolei przemianowano ten obóz, z racji tego, że on pełnił funkcję przejściowego, na typowy Arbeitslager, obóz pracy, wraz z okrążeniem miasta i ogłoszeniem Wrocławia ówczesnego Breslau, Festung Breslau w styczniu 1945 roku. Z obozu przejściowego stał się pełnoprawnym obozem pracy. Zakwaterowano tu część robotników przymusowych różnych narodowości znajdujących się wciąż w okrążonym mieście.
Tą główną, zasadniczą, kiedy był to obóz przejściowy, ci ludzie tam krótko przebywali, maksymalnie dwa tygodnie. to więc nie ma stricte takich wspomnień dokładnych tych ludzi, którzy tam przebywali, że jedynie byli, przebyli i pojechali dalej, ale drugi okres od końca stycznia 45 roku do 6 maja 45 jest o tyle ważny, że ci ludzie dłużej tam przebywali, te kilka tysięcy ludzi, tam od 10 do 12 tysięcy, oni zostawili po sobie bardzo często szkice, tak jak w przypadku pana Malugi, wspomnień m.in. Katarzyny Walentę, włoskiej piosenkarki, która też przebywała w tym obozie, też pierwsza, szacuje się, że pierwsza wrocławska, pierwsza polska flaga, która zawisła w Wrocławiu, zawisła właśnie między tym Arbeitslager Burgweide, ona się znajduje się aktualnie w Muzeum Miejskim Wrocławia, więc jest to miejsce dość symboliczne i należy o nim zwłaszcza pamiętać jako aparat systemu totalitarnego, nie w formie takiej, jaką znamy z przypadków obozów koncentracyjnych ani innych,
Oczywiście poszczególne grupy młodzieży w zależności od wieku inaczej mogą przyswajać pewne informacje i załóżmy o pewnych informacjach się w sposób inny będzie mówił. O załóżmy totalitaryzmach, w tym przypadku od III Rzeszy do ucznia szóstej, siódmej, ósmej klasy szkoły podstawowej, a inaczej będzie się mówiło do maturzysty, który aktualnie kończy liceum. więc staramy się to cały czas wyważać, mówić w sposób taki, tak jak wcześniej wspomniałem, plastyczny, działający na wyobraźnię, ale bardzo też cenimy sobie, gdy klasy poszczególnych szkół pojawiają się na uroczystościach poświęconych poszczególnym rocznicom, poszczególnym obozom, w tym przypadku tutaj mamy aktualnie przykład oswobodzenia, wyzwolenia Arbeitslager Burgweide, 6 maja, ale też w styczniu mamy cały taki ciąg jakby ewakuacji filii obozu koncentracyjnego Gross Rosen.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Specjalista IPN Jack Cielecki opisuje funkcje i historię obozu Burgweide, jego przeznaczenie jako obozowisko przejściowe i obozowisko pracy.
Specjalista wyjaśnia, kto mógł trafić do obozu Burgweide, zazwyczaj cywilni robotnicy przymusowi z Europy Środkowo-Wschodniej, a nie jeńcy wojenni.
Specjalista opisuje warunki życia w obozie Burgweide, w tym warunki medyczne, wyżywienie i pracę, a także sytuację w okresie okrążenia Wrocławia.
Instytut Pamięci Narodowej prowadzi badania nad historią obozu przymusowego Burgweide i uporządkowuje przestrzeń memoratywną wokół tego miejsca.
Instytut Pamięci Narodowej starzeje się skierować informacje do młodych ludzi, aby uzmysłowili sobie znaczenie historii i przestrzegać przestrogi z przeszłości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z okazji rocznicy wyzwolenia obozu Burgweide zapraszamy do wysłuchania specjalnego odcinka podcastu, którego gościem jest Jacek Cielecki – główny specjalista Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocław. Rozmawiamy o historii obozu, losach jego ofiar oraz pamięci o tragicznych wydarzeniach, które rozegrały się na terenie dawnego Burgweide. Poruszamy także temat zaangażowania młodzieży w odkrywanie oraz upamiętnianie historii miejsc związanych z II wojną światową.