Najbardziej szalone dyrektywy Hitlera
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
I ostatnich kilkanaście dyrektyw Hitlera, Skupia się tak naprawdę na próbie uporządkowania podbitej Europy i przygotowania jej, jako obszaru kontrolowanego przez Wehrmacht, do odparcia spodziewanej inwazji angloamerykańskiej, czyli powstrzymania kontrataku Zachodu. Tutaj symboliczna jest zwłaszcza dyrektywa nr 51 z końca 1943 roku, kiedy mamy już wprost wyrażony zamiar stoczenia zasadniczej bitwy o Europę na Zachodzie wobec angloamerykanów. Kiedy to się nie udaje, tak naprawdę od roku 1944 zanika u Hitlera myśl strategiczna. Hitler zamyka się w świecie oblężonej twierdzy tak dosłownie, jak i w przenośni i ostatnie półtora roku jego życia to już jest tylko próba przetrwania.
...że nie miał silnej armii, bo miał, ani tego, że nie miał świadomości, że on jest już gotowy, a Zachód nie, bo to też wiedział. Wiedział również, że czas będzie grał na jego niekorzyść, bo Zachód, Francja, Wielka Brytania, decydenci w tych krajach, zorientowali się, że Hitler jest oszustem, że Hitler dąży do wojny, więc tam też zaczęto się zbroić. Więc Hitler wiedział, że czas działa na jego niekorzyść, ale Hitler zakładał, że ten potencjał, który zgromadził, Całkowicie wystarczy mu do realizacji postawionych sobie celów. To było szalone, bo Wehrmacht był potężny, ale Hitler miał o wiele bardziej daleko idące cele, niż mógł je zrealizować Wehrmacht. I pierwsze dyrektywy, które nie mają jeszcze charakteru tych klasycznych dyrektyw wojennych Hitlera, bo W historiografii przyjmujemy obecnie, że, inaczej, numerujemy dyrektywy Hitlera od numeru jeden w kontekście ataku na nas, na Polaków.
Nieunikniony rozwój wydarzeń w Czechosłowacji stwarza nagłą, sprzyjającą okazję, która może już nigdy się nie powtórzyć. Co skłania mnie do podjęcia szybkich działań i szybkich decyzji. Właściwy wybór i zdecydowane wykorzystanie sprzyjającego momentu to najpewniejsza gwarancja sukcesu. I to jest już decyzja o pójściu na wojnę. Dlatego, że Hitler de facto podejmuje decyzję o pójściu na wojnę W kontrze do Wielkiej Brytanii i Francji. Znaczy, kalkulował sobie to w ryzyko, że podbijanie kolejnych państw Europy, podporządkowywanie sobie kolejnych państw Europy, albo militarnie, albo politycznie i gospodarczo, może doprowadzić do wojny z Zachodem. Ale to nie będzie żaden punkt odniesienia, w tym sensie, że Hitler to ryzyko jest gotowy podjąć. I w roku 1938 oczywiście, zwłaszcza dyplomaci, częściowo generałowie niemieccy jeszcze, są przerażeni.
Zabiorę wolne miasto Gdańsk i będę się szykował do walnej rozprawy z Francuzami. Hitler w tym planowaniu strategicznym w 1938 roku postrzega nas jako wasala do potencjalnej wojny ze Związkiem Radzieckim. Sam planuje przede wszystkim atak na Zachodzie. Ale ze względu na takie, a nie inne wydarzenia polityczne, on ostatecznie w kwietniu 1939 roku wydaje nowe, kierunkowe rozkazy związane ze zniszczeniem Polski. Ale jednocześnie znowu jeszcze słucha dyplomatów, którzy mówią, ale wodzu, ale wodzu, no to chociaż z tymi Rosjanami się dogadajmy. Dla Hitlera układ ze Stalinem jest zbędny, ale żeby uspokoić swoich dyplomatów i część swoich generałów, ale przede wszystkim tutaj pierwsze skrzypce grają kwestie dyplomatyczne i gospodarcze.
Można by powiedzieć, że z niemieckich kręgów przemysłowych i niemieckich kręgów dyplomatycznych wychodzą te głosy, które skłaniają Hitlera do porozumienia ze Stalinem. Hitler uważa, że porozumienie ze Stalinem nie jest mu do niczego potrzebne, ale może być użyteczne taktycznie i dochodzi do paktu Ribbentrop-Mołotow. Ale niezależnie od tego Hitler wydaje dyrektywy do ataku na Polskę w połączeniu z pierwszymi dyrektywami wojennymi, które co ciekawe skupiają się przede wszystkim na Zachodzie. To znaczy, kiedy my przeczytamy dyrektywy wojenne związane z Polską, czyli dyrektywy od numer 1 do dyrektywy numer 5, to one zasadniczo, co może nas zaskoczyć z naszej polskiej perspektywy, chociaż odnoszą się do wojny z Polską, są dyrektywami skupiającymi się na zagadnieniach wojny na Zachodzie.
To znaczy, jak w pierwszym etapie konfliktu prowadzić wojnę z Francją i Wielką Brytanią. No ale dlaczego on skupiał się na Zachodzie, mając nas i Związek Radziecki jako wrogów na Wschodzie? Dla niego nie istnieje problem Wschodu. Na Wschodzie mieszkają Indianie, których można zdeptać. Czy to są Polacy, czy to są Rosjanie, nawet jeżeli Stalin ma potężną Armię Czerwoną. Nawet jeżeli, jak pisał kiedyś Guderian w książce Achtung Panzer, Stalin zebrał 10 tysięcy czołgów. Hitler lekceważy Wschód, a niezwykle poważnie podchodzi do Zachodu. Ale jest tak czy inaczej skrajnie agresywny. Dyrektywa nr 1 z 31 sierpnia 1939 roku zaczyna się takimi słowami. Ponieważ sytuacja na wschodniej granicy Niemiec stała się nie do zniesienia, a wszelkie polityczne możliwości pokojowego rozwiązania zostały wyczerpane, zdecydowałem się na rozwiązanie siłowe.
I oczywiście wiemy, jak bardzo fałszywe, jak bardzo bałamutne są to słowa, ale właśnie takim językiem pisane są zawsze dyrektywy Hitlera. My, Niemcy, a zwłaszcza ja, Adolf, jesteśmy dobrzy? Wszyscy dookoła są źli, albo nie chcą się nam podporządkować, albo chcą żyć, albo nie chcą robić tak, jak my chcemy. I w związku z tym, że im się nie podoba, to będziemy ich niszczyć. Albo jesteś ze mną, albo jesteś przeciwko mnie. Rewolucja nihilizmu. No ale to jest prawda, że Hitler nie zdawał sobie sprawy, że napadając na Polskę, Anglicy i Francuzi wypowiedzą mu wojnę? Hitler wie, że atak na Polskę oznaczać będzie wojnę z Zachodem. Jeżeli my potem sięgniemy do literatury przedmiotu, do wspomnień niemieckich dyplomatów, jak to Hitler na wieś o tym, że Wielka Brytania wypowiedziała mu wojnę 3 września 1939 roku, zamilkł i długo wpatrywał się w okno.
A potem zapytał Ribbentropa, co teraz? To analizując dokumenty wiemy, że to jest fikcja. To znaczy, być może rzeczywiście Hitler długo wpatrywał się w okno i zapytał Ribbentropa, co teraz? Ale dokumenty, które wytworzył przed atakiem na Polskę, dokumenty, które wytwarzał 1, 3, 9 września, dyrektywy strategiczne, Widzimy w nich doskonale, że nie ma tam żadnego pytania co teraz, bo plan jest wdrażany w życie, a wojna na Zachodzie jest wkalkulowanym ryzykiem ataku na Polskę. Hitler nie boi się wojny z Zachodem ani z perspektywy potencjalnej inwazji na Czechosłowację jesienią 1938 roku, ani z perspektywy wojny z Polską latem 1939 roku.
Zachód go nie przestraszył. Zachód z perspektywy Hitlera Nie może bowiem go pokonać. Hitler uważa, że ma silniejsze karty i że wygra i że będzie robił swoje niezależnie od tego, co będzie robił Zachód. Dlatego w tej dyrektywie nr 1 znajdziemy takie słowa, że na Zachodzie ważne jest, aby odpowiedzialność za otwarcie działań wojennych pozostawić Anglii i Francji. Znaczy Hitler w dyrektywie mówi, niech nam Anglicy i Francuzi pierwsi wypowiedzą wojnę. My na razie na Zachodzie nic nie będziemy robić. Będziemy toczyć dziwną wojnę, siedzącą wojnę. Nie będziemy naruszać przestrzeni powietrznej państw neutralnych. Będziemy prowadzić ograniczoną wojnę morską. Nie będziemy w ogóle przekraczać granicy z Francją.
Na razie na Zachodzie mamy siedzieć cicho. I ta pierwsza hitlerowska dyrektywa jest głównie skupiona na tym, co będzie się działo na Zachodzie. Polska jest, ale Polska to jest taki problem, że zgnieciemy ich jak robaka. Cała dyrektywa tak naprawdę odnosi się do Zachodu. I do tak zwanej dziwnej wojny. Hitler mówi, będziemy na Zachodzie na razie toczyć dziwną wojnę. Jak 3 września Wielka Brytania i Francja wypowiedziały mu wojnę, to Hitler wydał ściśle tajną dyrektywę numer 2. I tam jest coś takiego. Zasady prowadzenia wojny na Zachodzie określone w dyrektywie numer 1 pozostają w mocy. Ale jednocześnie jak się dobrze zna historię Rzeszy Niemieckiej, historię Wehrmachtu, jak umie się czytać te dokumenty nie tylko literalnie, ale także między wierszami, to widać, że już w dyrektywie numer 2 jest podbudowa do przyszłej agresji.
Tam wyraźnie jest powiedziane, że na razie będziemy się ograniczać, ale musimy się już przygotować do pełnej projekcji siły na Zachodzie. Ta decyzja Hitlera o tym, że na Zachodzie trzeba zachować się biernie, wynika z jego, nazwijmy to, strategicznej, czy raczej operacyjno-strategicznej koncepcji toczenia działań, która mówi o tym, że nie wolno marnować sił na drugorzędne kierunki, tylko należy zachować zawsze zasadę punktu ciężkości, czyli szwerpunkt. Już w dyrektywie nr 2 jest napisane, że dopóki część naszych wojsk jest w Polsce, nie ma sensu mocno angażować się na Zachodzie. Jak skończymy z Polską, przerzucimy wojska na Zachód, to wtedy ich łupniemy całością i pełnią naszych sił. Hitler nie chce atakować we wrześniu 1939 roku Anglików i Francuzów dlatego, że się ich boi, albo że liczy na jakiś pokój.
No ale to już taki urok analizy dokumentów. 9 września mamy dyrektywę numer 3. To jest taka dyrektywa, która mówi dowódcom niemieckim, że słuchajcie, Polaków trzeba dobić, ale jak już będziemy widzieć, że są dobici, to można zacząć przerzucać wojska na zachód. To jest dyrektywa, która odnosi się głównie do lotnictwa. Czy można jak najwięcej samolotów z Polski zacząć przerzucać na zachód? Jeżeli polskie lotnictwo jest kaput, to można. Potem mamy dyrektywę numer 4, która jest o tyle ciekawa, że ona ma ten kontekst polityczny, gdzie Hitler stwierdza, że Polaków praktycznie już wykończyliśmy. Ale musimy ze Stalinem ułożyć dokładnie ten plan podziału Polski, ale pamiętajcie, że w pakcie Ribbentrop-Mołotow Litwa jest nasza, więc niezależnie od przerzutu sił na zachód przygotujcie mi inwazję Litwy.
Dyrektywa numer 5 z 30 września 1939 roku zawiera takie zdanie. Ze względu na ostatnie wydarzenia polityczne nie jest konieczne rozmieszczenie sił wyznaczonych w Prusach Wschodnich zgodnie z dyrektywą nr 4. Innymi słowy, Hitler 30 września 1939 roku anulował inwazję na Litwę, a jednocześnie wraz z końcem oporu Polski zaczął planować atak na Zachodzie. I to jest niesamowite, bo Hitler jesienią 1939 roku wydaje dyrektywy, Gdzie stwierdza, no dobra, to teraz napadniemy na Francuzów, Holendrów, Belgów, zajmiemy Wielkie Księstwo, Luksemburg i będziemy bombardować Anglików. Jak czytamy dyrektywę numer 6, numer 7, numer 8, numer 9, numer 10, numer 11, a jak dyrektywa numer 10, To także ma podpunkt 10a.
Ten podpunkt dyrektywy 10a to przy okazji, wiecie co, jeszcze napadniemy na Duńczyków i Norwegów. Na przełomie 1939 i 1940 roku, od października 1939 do mniej więcej marca 1940 roku, powstaje Syria Dyrektyw, mówiąca ni mniej, ni więcej, tylko że trzeba zająć całą zachodnią Europę. Oczywiście Hitler mówi, że Skandynawów to należy potraktować delikatnie, Jak się Norwegowie i Duńczycy nie będą bronić, to do nich nie strzelajcie, ale jak się będą bronić, bezwzględnie złamcie każdy opór. Tak naprawdę zajmuję Norwegię, bo Anglicy chcą wylądować w Norwegii i zabrać mi szwedzką rudę żelaza. Ja nie mogę na to pozwolić. Więc to jest operacja wyprzedzająca. No Holandię muszę zająć, no bo pewnie jak się zacznie wojna na zachodzie, no to wszyscy będą samolotami latać nad tą Holandią i pewnie ta Holandia przejdzie do obozu naszych wrogów.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk przedstawiają podcast i dziękują patronom.
Norbert Bączyk analizuje strategię Hitlera jako wodza i stratega, opierając się na jego dyrektywach.
Norbert Bączyk szczegółowo omawia strukturę i znaczenie dyrektyw Hitlera.
Norbert Bączyk wyjaśnia, dlaczego plany Hitlera dotyczące wojny z Związkiem Radzieckim były absurdalne.
Norbert Bączyk omawia pierwsze dyrektywy Hitlera i jego podejście do wojny z Polską.
Norbert Bączyk analizuje, jak Hitler reagował na sytuacje niezgodne z jego planami.
Podczas rozmów opisano dalsze dyrektywy strategiczne Hitlera, skupiając się na planach ataku na Wielką Brytanię, podboju Bliskiego Wschodu i sojuszu z Japonią.
Podробne opisanie dyrektywy 24 Hitlera dotyczącej współpracy z Japonią, planów strategicznych i ich motywacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷