Mentionsy Mentionsy
Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie

Najbardziej szalone dyrektywy Hitlera

14.09.2026 ·1 godz 12 min · 8 rozdziałów

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶⁠PATRONITE.PL⁠🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷⁠BUYCOFFEE.TO⁠🔷

0:00 · Wprowadzenie i wsparcie 2

W kolejnym odcinku Podcastu Wojenne Historie witają Was Kamil Kawalec i Norbert Bączyk. Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych Patronek i Patronów, za co im bardzo dziękujemy. Jeżeli Ty też uważasz, że nasze treści są tego warte, możesz dołączyć do tego grona i wesprzeć nas w serwisie patronite.pl Adolf Hitler, jako wódz Rzeszy i naczelny dowódca Wehrmachtu, zarządzał swoją armią w dużej mierze za pomocą tak zwanych dyrektyw Führera. Były to oficjalne, kluczowe rozkazy o najwyższej randze, ustalające całościową strategię wojskową, ekonomiczną i polityczną nawet. Określały one cele kolejnych kampanii, od początku wojny praktycznie do ofensywy w Ardennach. I są to dokumenty no niezwykle specyficzne. Z jednej strony takie chłodne, biurokratyczne, ale z drugiej strony nasycone tą hitlerowską ideologią i takim żargonem i fanatyzmem, zresztą rosnącym z biegiem lat.

Norbert, czy możesz zatem opisać nam, jaki obraz Hitlera jako wodza, stratega, no i troszkę człowieka, rysuje się z tych bądź co bądź, no najbardziej oficjalnych dokumentów, jakie po sobie pozostawił? Kiedy my analizujemy dyrektywy, rozkazy i dekrety Adolfa Hitlera z czasów II wojny światowej, dostrzeżemy oderwanie się przywódcy Rzeszy Niemieckiej od rzeczywistości i prowadzenie wojny nie tylko w imię owych celów strategicznych, ale także pod wpływem emocji i pod wpływem wręcz jakichś manii. Hitler w polityce Kieruje się skrajnymi emocjami, a ponieważ jest tyranem i jednowładcą Niemiec, to jego emocje wpływają i kształtują strategię Niemiec jako państwa.

1:00 · Strategia Hitlera w II wojnie światowej 7

Nie ministerstwa, nie pamięć instytucjonalna. Nie relacje międzynarodowe, nie klasyczna dyplomacja, tylko emocje Adolfa Hitlera kształtują politykę Niemiec, potężnego państwa w środku Europy, drugiej potęgi ówczesnej przemysłowej świata, państwa, które w pewnym momencie miało 65, a potem 80 milionów obywateli. Państwa, które wystawiło armię w 1939 roku liczącą 4,5 miliona ludzi, która potem ta armia, licząc także Waffen-SS, doszła do poziomu 10 milionów uzbrojonych żołnierzy. I na czele takiej potęgi stoją emocje i stoi przeświadczenie przywódcy państwa, że wszystko mu się uda, że kieruje nim przeznaczenie i że on na jakimś nieprawdopodobnym farcie ogra wszystkich i wszystkich.

Osiągnie wyznaczone sobie cele, które to cele są z punktu widzenia logiki, klasycznej strategii, historii państw, są celami oszałamiającymi. I niewątpliwie widzimy, że strategia Hitlera jest podporządkowana pewnym obsesjom. Jedną z zasadniczych obsesji Hitlera w II wojnie światowej była Wielka Brytania. Belagerungs Englands. Oblężenie Anglii. Do pewnego momentu Hitler podejmował decyzje strategiczne, których celem zasadniczym było wytrącenie Wielkiej Brytanii Już od czasów Mein Kampf widzimy u Hitlera, że Wielka Brytania jest dla niego specyficznym punktem odniesienia.

Hitler pragnie zbudować niemiecką Europę, Lebensraum, w postaci podboju wschodu, ale wschód. lekceważy, przesiąknięty szowinizmem, nacjonalizmem, rasizmem, uważa narody wschodu za podludzi. A skoro uważa narody wschodu za podludzi, to uważa, że ich pokonanie będzie banalnie proste, tak jak dla Amerykanów mimo wszystko, no, banalnie proste było podbicie Indian w Ameryce. Ale tak jak Amerykanie mieli pewne poczucie niższości, ale i wspólnoty, tożsamości wspólnej z Wielką Brytanią, czy raczej z Anglikami, tak Hitler ewidentnie przeżywa w tym procesie swoich decyzji strategicznych, że Wielka Brytania nie chce podporządkować się jego wizji Europy, niemieckiej Europy.

Hitler mści się na Anglikach. Podejmuję całą serię decyzji, które są uzasadniane na poziomie dokumentów właśnie tym, że Anglików należy ukarać, że Anglię należy oblegać, że Anglię należy izolować, ale przede wszystkim, że Anglię należy zmusić do pokoju na niemieckich warunkach. I fascynujące na swój sposób, z historycznego punktu widzenia, Jest śledzenie tego procesu na bazie Hitlera dyrektyw, rozkazów i dekretów.

A jednocześnie jest to lektura przerażająca. To znaczy można wręcz odnieść wrażenie, że prokuratorzy w Norymberdze zaraz po II wojnie światowej nie mieli okazji do wykorzystania w pełni zasobu dokumentacyjnego, który w dużej mierze już wtedy był dostępny. Ale już tylko te dokumenty, które zgromadzono w kontekście procesu w Norymberdze, były wystarczająco obciążające i wstrząsające nie tylko z perspektywy na przykład zagłady, ale także z perspektywy planowania wojny i polityki międzynarodowej, polityki zagranicznej, którą prowadziła Rzesza Niemiecka, szczególnie w latach 1938-1941, dlatego że wówczas Niemcy jako państwo i Hitler jako przywódca Rzeszy

Podejmowali decyzję, że zaatakują, zajmą bądź wkroczą do ponad 20 różnych państw. A im bardziej wojna postępowała, im bardziej oni się rozkręcali, tym bardziej ambitne, agresywne i zdumiewające stawiali sobie cele. Doszło do tego, że w roku 1941 Hitler planował już globalnie. Podejmował decyzje bądź wyrażał opinie wskazujące na to, że jego zamysłem jest już polityka o charakterze światowym. A dla przykładu wojna Japonii z Wielką Brytanią miała być elementem właśnie owego belagerungs Englands, czyli tego oblężenia Anglii. Hitler w 1941 roku planował już działania na obszarze Afryki Zachodniej, planował działania Wehrmachtu na obszarze Iranu i Iraku, analizował właśnie zagadnienia w kontekście pacyficznym, w kontekście udziału Japonii w wojnie przeciwko Wielkiej Brytanii czy Holandii.

Rozmach planowania, agresywność tego planowania była zdumiewająca, ponieważ Hitler gwałtownie podejmował szereg decyzji, że zaatakuje kraj X, Y, Z, że wkroczy do takiego państwa, że podporządkuje sobie inne. Skala dynamizm tej ekspansji były niesamowite. Gwałtowność podejmowanych decyzji całkowicie zaskakująca. Ale jak bogata jest ta dzisiaj dostępna baza dyrektyw Hitlera, które możemy przeczytać? My dzisiaj mamy do dyspozycji, możemy analizować ponad 100 różnych dokumentów, które wydał Hitler pod koniec lat 30. i w pierwszej połowie lat 40. Kiedy my mówimy o zasadniczych dyrektywach do prowadzenia wojny, No to z jednej strony możemy przyjąć, że tych zasadniczych dyrektyw powstało tam 51 tudzież 52, ale musimy uwzględnić to, że część tych dyrektyw miała dyrektywy uzupełniające, część zasadniczych rozkazów Hitlera ukazywało się drukiem właśnie nie jako dyrektywy, tylko jako rozkazy wodza.

7:33 · Dyrektywy Hitlera i ich znaczenie 12

Wreszcie były także tak zwane dekrety specjalne. W zależności jakie policzymy i jaką rangę nadamy na przykład rozkazom wodza, czy tylko będziemy się odnosić do dyrektyw, czy do dyrektyw uzupełniających, czy do rozkazów, czy do dekretów, to tych podstawowych dokumentów będziemy mieli grubo ponad setkę, a tych fundamentalnych będzie 115, z czego blisko połowa to są zasadnicze dyrektywy. I czasami było tak, że Hitler wydawał dyrektywę. Ta dyrektywa miała charakter tajny. Była skierowana wyłącznie do najwyższych gremiów wojskowych, politycznych i gospodarczych państwa. Do tej dyrektywy dopisywano czasami uzupełnienia. Stąd na przykład mamy dyrektywę 10, a potem mamy dodatek oznaczony jako 10a. Albo jeżeli mamy dyrektywę numer 21, to potem mamy jeszcze do dyrektywy 21 dodatek 21a, 21b, czyli uzupełnienia bądź modyfikacje.

To samo dotyczy rozkazów. Czasami ta modyfikacja rozkazów ma czysto koniunkturalny, taktyczny charakter. Przykładem może być rozkaz, nie dyrektywa, rozkaz Hitlera o miastach, twierdzach, gdzie Hitler wydaje rozkaz Który jest nieprecyzyjny albo wydaje się post factum nieprecyzyjny i niższe dowództwa żądają doprecyzowania rozkazu. Na przykład w kontekście Powstania Warszawskiego coś takiego miało miejsce w pierwszych dniach sierpnia 1944 roku, że Hitler wydał jeszcze zimą 1944 roku rozkaz o twierdzach, gdzie przekazywał komendantom szerokie kompetencje. Ale nie sprecyzował kompetencji komendantów względem jednostek Luftwaffe. W sierpniu 1944 roku po awanturze w Warszawie między dowództwem szóstej floty a generałem Stachelem z ramienia wojsk lądowych musiał doprecyzować swój rozkaz, że jednostki Luftwaffe na danym obszarze w danej twierdzy nie podlegają komendantowi.

Pierwsze dyrektywy Hitlera Są skrajnie agresywne i pierwszych 30 mniej więcej dyrektyw wojennych to są dyrektywy o charakterze wybitnie ofensywnym, zakładającym porażenie całego szeregu państw i dążeniem do zapełnienia Niemcom hegemonii w Europie. To są dyrektywy, które prowadzą do wojny z Polską, do ataku na Norwegię, Danię, Wielkie Księstwo Luksemburg, Holandię, Belgię, Francję, to są dyrektywy związane z wojną z Anglią, to są dyrektywy związane z atakiem na Jugosławię, na Grecję, to są dyrektywy dotyczące niemieckiej aktywności w basenie Morza Śródziemnego, czy wreszcie są to dyrektywy związane z przygotowaniem do operacji Barbarossa. Niemcy posiadają inicjatywę w II wojnie światowej i widać to doskonale w dyrektywach.

Kulminacją tego jest przygotowanie do operacji Barbarossa, co jest zdumiewające o tyle, że sama operacja Barbarossa nie jest w niemieckiej koncepcji prowadzenia wojny celem samym w sobie. Jest, jak już powiedziałem przed chwilą, elementem oblężenia Anglii. No ale jak to? Przecież podbój Rosji, no i zdobycie przestrzeni życiowej na wschodzie, no to był przecież fundament hitlerowskiej ideologii. Hitler chociaż uczynił podbój Rosji swoim naczelnym strategicznym zamiarem, lekceważy Rosję. Najpierw Rosję carów, a potem Związek Radziecki. I to doskonale widać w dyrektywach strategicznych, dlatego że wiosną i latem 1941 roku w niemieckich dyrektywach następuje kulminacja agresji i wielkiego planowania ofensywnego. Potem przychodzi zderzenie z rzeczywistością, czyli przebieg operacji Barbarossa.

Mówimy wówczas o kolejnym etapie ewolucji przechodzenia tych dyrektyw Hitlera, bo one z tych dyrektyw skrajnie agresywnych przechodzą proces urealnienia i stają się dyrektywami o charakterze operacyjnym i dotyczą głównie prowadzenia bieżącej wojny. Hitler urealnia swoje zamysły i poszukuje strategii wyjścia z matni, w której się znalazł. I można powiedzieć, że są to dyrektywy między 30, 31, a mniej więcej 40, 41 dyrektywą. To jest próba poradzenia sobie z przebiegiem wojny w zupełnie nowych warunkach, a od dyrektywy powiedzmy 40, 42 następuje przejście do trzeciego etapu prowadzenia wojny, czyli do obrony strategicznej. To znaczy, Hitler jeszcze wydając pewne dyspozycje o ofensywach, patrz Południowy Front Wschodni, dyrektywa nr 41 z kwietnia 1942 roku, tak naprawdę już w dyrektywie nr 40, a potem w kolejnych dyrektywach, coraz bardziej zwraca uwagę na obronę Festung Europa.

I ostatnich kilkanaście dyrektyw Hitlera, Skupia się tak naprawdę na próbie uporządkowania podbitej Europy i przygotowania jej, jako obszaru kontrolowanego przez Wehrmacht, do odparcia spodziewanej inwazji angloamerykańskiej, czyli powstrzymania kontrataku Zachodu. Tutaj symboliczna jest zwłaszcza dyrektywa nr 51 z końca 1943 roku, kiedy mamy już wprost wyrażony zamiar stoczenia zasadniczej bitwy o Europę na Zachodzie wobec angloamerykanów. Kiedy to się nie udaje, tak naprawdę od roku 1944 zanika u Hitlera myśl strategiczna. Hitler zamyka się w świecie oblężonej twierdzy tak dosłownie, jak i w przenośni i ostatnie półtora roku jego życia to już jest tylko próba przetrwania.

Kiedy on ma świadomość, że utracił zdolność strategicznego prowadzenia wojny, że jego działania są już wyłącznie reaktywne, są reagowaniem na kolejne ciosy, jakie zadają mu przeciwnicy. I Hitler jeszcze wydaje różnego rodzaju rozkazy o stanowczości, o obronie do ostatniego żołnierza danych obszarów, o takiej prowadzeniu walki, o innym prowadzeniu walki, ale tak naprawdę w latach 44-45 nie mamy już do czynienia z dyrektywami strategicznymi. Ostatnia z nich, w prawdziwym tego słowa znaczeniu, to jest dyrektywa numer 51. Potem są już tylko coraz bardziej szalone rozkazy wodza, które znamy chociażby pod tym oznaczeniem jednego z nich z marca 45 roku jako rozkaz Nerona o niszczeniu samych Niemiec.

Ostatni rozkaz Hitlera tak naprawdę to jest rozkaz z 15 kwietnia 1945 roku, który jest czymś w rodzaju iskomlenia i czymś w rodzaju wściekłości na świat, że nie udało się podbić Europy i świata i nie udało się zbudować niemieckiej Europy. I analiza tych dyrektyw jasno wskazuje na to, że państwo niemieckie ery Hitlera nie było normalnym państwem, albo inaczej. Normalne państwo było kierowane przez przedziwacznego przywódcę, który stawiał swoim żołnierzom, swoim dyplomatom, swoim przemysłowcom zupełnie zaskakujące cele i wydawał im zupełnie zaskakujące rozkazy, często stojące z osobów sprzeczności i czasami zmieniane co dwa tygodnie. I bardzo ciężko było kierować skutecznie takim państwem.

Kiedy my się dzisiaj zastanawiamy, dlaczego Niemcy, mimo całej swojej potęgi, mieli w II wojnie światowej taki problem, aby w pełni wycisnąć Europę, własny potencjał przemysłowy, żeby produkować więcej, żeby wystawić większą armię, to nie tylko to wynika. Chociaż to bardzo ważne. Nie tylko to wynika z blokady morskiej, z ograniczeń surowcowych, ale to także wynika z tego, że naczelny ośrodek władzy, czyli Adolf Hitler, on sam do końca nie wiedział czego chce i wydawał sprzeczne czasami ze sobą rozkazy, albo też nie czekając na ukończenie jakiegoś procesu, np. budowy określonego potencjału wojskowego, Zlecał coś zupełnie innego albo rzucał wojska do ataku zanim te wojska nie zakończyły określonego procesu modernizacji i rozbudowy zapisanej w określonych planach.

Mimo to w 1938, 1939 i 1940 roku Hitler miał niewyobrażalne pasmo sukcesów. Jego chaotyczny sposób sprawowania władzy Nie przekładał się na kolaps państwa, tylko wprost przeciwnie przynosił temu państwu pozornie zaskakująco pozytywne rezultaty. Doprowadziło to ostatecznie po podboju Francji do tego, że Hitler stracił kontakt z rzeczywistością w tym sensie, że pod koniec 1940 roku, a przede wszystkim zimą i wiosną 1941 roku, stworzył dalszy plan prowadzenia wojny, Który zakładał podbój Związku Radzieckiego, europejskiej części Związku Radzieckiego, co wyraźnie należy podkreślić, w niesamowicie krótkim czasie, a potem przekierowanie wysiłku jednocześnie na podbój Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej,

Afryki Zachodniej i dalszego oblężenia Anglii przy użyciu przede wszystkim nie floty, a lotnictwa. I kiedy czyta się wszystkie te dyrektywy, jedną, drugą, trzecią, chronologicznie, kiedy się czyta uzupełnienia, bo to jest o tyle specyficzne, że może wyjść dyrektywa na przykład numer 30, a potem mamy 31, 35, ale w momencie wydawania dyrektywy numer 35 pojawia się uwaga do dyrektywy numer 30 z danym oznaczeniem, że należy jeszcze to albo tamto poprawić w tej dyrektywie. I to powoduje, że ten niemiecki system kierowania państwem, on jest niesamowicie zaburzony, bo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Hitler na przykład w pewnym momencie latem 1941 roku jednocześnie zaplanował wyprawę Wehrmachtu do Iraku, do Iranu, Do Afryki Zachodniej, a jednocześnie nakazał w ramach wojny z Anglią powstrzymać budowę okrętów podwodnych, uruchomić budowę okrętów podwodnych, zaniechać rozbudowy wojsk lądowych Wehrmachtu, rozbudowywać Luftwaffe pod kątem wojny z Anglią, mimo że to był lipiec na przykład 1941 roku i czołgi Guderiana jechały na Smoleńsk i brakowało im tych czołgów.

To Hitler myślał już, co zrobi po podboju Związku Radzieckiego. On zakładał, że Związek Radziecki padnie w rozumieniu Europy w parę miesięcy, bo Hitler nie zamierzał iść ku Uralowi, ale zamierzał po zajęciu Moskwy i osiągnięciu linii Wołgi przekierować część wojsk do Iraku, do Iranu i planował ofensywę na Basrę w Iraku, czy też planował wspólnie z Francuzami odbijanie pierwszych kolonii francuskich, które zajął generał de Gaulle. Norbert, ale z czego wynika to wprost absurdalne planowanie kampanii ze Związkiem Radzieckim? To jest jakiś zapis szaleństwa, ale on jest oparty na przekonaniu, że Niemcy mogą wszystko, że są lepsi od innych i że Wehrmacht jest maszynką, której nic nie może zatrzymać. To oderwanie się od rzeczywistości jest szczególnie widoczne po sukcesach pierwszych lat wojny i osiąga apogeum wiosną i latem 1941 roku,

18:28 · Planowanie kampanii ze Związkiem Radzieckim 4

Bo w dowództwie Wehrmachtu, na czele którego stoi Hitler, oni tam wszyscy chyba, a zwłaszcza Hitler, odlecieli. Mówiąc tak kolekwialnie. Bo sposób w jaki oni planują wojnę w roku 1941 jest po prostu szalony. Związek Radziecki jest państwem, które da się pobić w trzy miesiące, a potem można wysłać potężny kontyngent wojsk, ale żeby tylko przez Kaukas. Nie, nie. Hitler planuje wyprawę wojskową przez Turcję, planuje wyprawę przez Hiszpanię w kierunku na Gibraltar, potem działania w Maroku i w ogóle planowane są w tych dyrektywach rzeczy z punktu widzenia realizmu wręcz, jak powiedziałem, szalone. No ale, Norbert, chciałbym się na chwilę cofnąć jeszcze w czasie i wrócić do w ogóle pierwszej dyrektywy Hitlera. Kiedy ona powstała? Musimy sobie uświadomić to, że cele strategiczne Hitlera były zawsze niezmienne.

Hitler jak raz się ukształtował politycznie, takim człowiekiem był zawsze. To znaczy aż do śmierci. I Hitler umyślił sobie tą niemiecką Europę aż po Ural, W której to Europie niektóre narody nie miały prawa żyć, inne mogły pełnić rolę niewolniczą, a jeszcze innym łaskawie pozwolono by żyć ze względu na tożsamość kulturową. Stąd koncepcja Hitlera sojuszu z Włochami i Wielką Brytanią i podboju Rosji. To jest koncepcja, którą zobaczymy już na łamach Mein Kampf na początku lat 20 XX wieku. Hitler zakładał, że przebudowa Europy odbędzie się drogą militarną. Kiedy zdobył władzę, dogadał się z armią i zaczął budować wielką armię.

Założył, że będzie potrzebował pięciu lat na budowę wielkiej armii. To były lata 1933-1938. To był w koncepcji Hitlera czas oszukiwania świata. Czyli Hitler, jak mówił potem, musiał założyć maskę pokoju, maskę pacyfizmu. Specyficzny to był pacyfizm hitlerowski tamtych lat. Nie miejmy żadnych złudzeń, Hitler był już wtedy niezwykle agresywnym politykiem, ale od początku cel był prosty. Najpierw oszukujemy wszystkich i budujemy armię pod boju, a potem przestajemy wszystkich oszukiwać albo inaczej, przestajemy udawać, że jesteśmy pokojowi i ruszamy na wojnę. No i Hitler uznał po pięciu latach, że jest gotowy i w roku 1938 w sposób całkowicie niekontrolowany i oderwany od rzeczywistości po prostu postanowił pójść na wojnę. Kiedy ja mówię, że on był całkowicie oderwany od rzeczywistości, nie mam na myśli tego,

...że nie miał silnej armii, bo miał, ani tego, że nie miał świadomości, że on jest już gotowy, a Zachód nie, bo to też wiedział. Wiedział również, że czas będzie grał na jego niekorzyść, bo Zachód, Francja, Wielka Brytania, decydenci w tych krajach, zorientowali się, że Hitler jest oszustem, że Hitler dąży do wojny, więc tam też zaczęto się zbroić. Więc Hitler wiedział, że czas działa na jego niekorzyść, ale Hitler zakładał, że ten potencjał, który zgromadził, Całkowicie wystarczy mu do realizacji postawionych sobie celów. To było szalone, bo Wehrmacht był potężny, ale Hitler miał o wiele bardziej daleko idące cele, niż mógł je zrealizować Wehrmacht. I pierwsze dyrektywy, które nie mają jeszcze charakteru tych klasycznych dyrektyw wojennych Hitlera, bo W historiografii przyjmujemy obecnie, że, inaczej, numerujemy dyrektywy Hitlera od numeru jeden w kontekście ataku na nas, na Polaków.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.