Najbardziej szalone dyrektywy Hitlera
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Pierwsze dyrektywy Hitlera Są skrajnie agresywne i pierwszych 30 mniej więcej dyrektyw wojennych to są dyrektywy o charakterze wybitnie ofensywnym, zakładającym porażenie całego szeregu państw i dążeniem do zapełnienia Niemcom hegemonii w Europie. To są dyrektywy, które prowadzą do wojny z Polską, do ataku na Norwegię, Danię, Wielkie Księstwo Luksemburg, Holandię, Belgię, Francję, to są dyrektywy związane z wojną z Anglią, to są dyrektywy związane z atakiem na Jugosławię, na Grecję, to są dyrektywy dotyczące niemieckiej aktywności w basenie Morza Śródziemnego, czy wreszcie są to dyrektywy związane z przygotowaniem do operacji Barbarossa. Niemcy posiadają inicjatywę w II wojnie światowej i widać to doskonale w dyrektywach.
Kulminacją tego jest przygotowanie do operacji Barbarossa, co jest zdumiewające o tyle, że sama operacja Barbarossa nie jest w niemieckiej koncepcji prowadzenia wojny celem samym w sobie. Jest, jak już powiedziałem przed chwilą, elementem oblężenia Anglii. No ale jak to? Przecież podbój Rosji, no i zdobycie przestrzeni życiowej na wschodzie, no to był przecież fundament hitlerowskiej ideologii. Hitler chociaż uczynił podbój Rosji swoim naczelnym strategicznym zamiarem, lekceważy Rosję. Najpierw Rosję carów, a potem Związek Radziecki. I to doskonale widać w dyrektywach strategicznych, dlatego że wiosną i latem 1941 roku w niemieckich dyrektywach następuje kulminacja agresji i wielkiego planowania ofensywnego. Potem przychodzi zderzenie z rzeczywistością, czyli przebieg operacji Barbarossa.
Czyli ta Wojna Światów Orsona Wellsa, gdzie Marsjanie przybywają na Ziemię, żeby nas po prostu zjeść. I Hitler planuje barbarosce mniej więcej w takim stylu, przy czym zakłada, że to będzie bardzo proste. To znaczy, że to będzie gwałtowne i okrutne, ale będzie proste. Dyrektywa numer 21 z 18 grudnia 1940 roku zaczyna się takimi słowami. Niemieckie siły zbrojne muszą być gotowe do zmiażdżenia Rosji Radzieckiej w szybkiej kampanii, jeszcze przed zakończeniem wojny z Anglią. Cel ogólny. Zniszczyć armię czerwoną w zachodniej części Rosji. Serią śmiałych operacji. Zapobiec wycofaniu się jednostek zdolnych do walki na rozległe terytoria rosyjskie. W szybkim pościgu należy osiągnąć linię, z której rosyjskie siły powietrzne nie będą już mogły atakować terytorium Rzeszy Niemieckiej.
To jest bardzo częsty błąd, że analizując cele operacji Barbarossa Cytuję się tylko dyrektywę numer 21, zapominając o dodatku A, B, ale także zapominając, bądź nie wiedząc o tym, że ta dyrektywa numer 21, jak każda inna, była obudowana całym szeregiem rozkazów uzupełniających, Ale była także co ciekawe obudowana dyrektywami dodatkowymi, odnoszącymi się do planowania wojny jako takiej. I jedną z najbardziej szalonych dyrektyw Hitlera jest dyrektywa nr 32 z 11 czerwca 1941 roku. Otóż Hitler wtedy z jednej strony jest już niezwykle pobudzony emocjonalnie, mając świadomość,
Dyrektywę numer 32. Ona się nazywa Przygotowania do okresu po operacji Barbarossa. Po zniszczeniu radzieckich sił zbrojnych Niemcy i Włochy, teraz już odnoszę się do treści dyrektywy, będą dominować na kontynencie europejskim z tymczasowym wyłączeniem Półwyspu Iberyjskiego. No bo, jak wiemy, generał Franco jeszcze Wehrmachtu nie zaprosił do Hiszpanii, ale zaprosi. Prędzej czy później, mówi Hitler, zaprosi. Albo po dobroci, albo może nie po dobroci. Na razie jeszcze nie panujemy nad Półwyspem Iberyjskim, mówi Hitler, ale... I teraz uwaga.
Hitler wreszcie stwierdza, oprócz tych możliwych operacji przeciwko brytyjskim pozycjom na Morzu Śródziemnym, oblężenie Anglii musi zostać w pełni wznowione przez marynarkę wojenną i siły powietrzne Zaraz po zakończeniu kampanii wschodniej. To oblężenie Anglii. Belagerungs Englands. Te wszystkie dyrektywy związane są z tym, żeby uderzyć w Wielką Brytanię, zniszczyć jej imperium kolonialne, zmusić ją do kapitulacji. Kiedy zobaczymy na dopiski do tej dyrektywy numer 32, zapisek numer A, zapisek numer B, czyli dyrektywa numer 32, B. To jest akurat z 14 lipca 1941 roku, kiedy już Barbarossa trwała. To jest ostatni moment, kiedy Hitler jest jeszcze oderwany od rzeczywistości. A już za chwilę przebieg wojny na wschodzie uświadomi mu, że nie będzie Barbarossa spacerkiem trzymiesięcznym przez Rosję.
Że jego czołgi nie dojadą jesienią do Wołgi. Ale jeszcze wiosną 1941 roku, na początku lipca 1941 roku, czyli na początku lata, on w tej dyrektywie nr 32 z tymi dodatkami, on już buja w jakichś obłokach wkroczenia do Hiszpanii, zdobycia Gibraltaru, wejścia do Maroka, zajęcia Iranu, Iraku, natarcia z Bułgarii na Turcję. Albo się Turcy podporządkują, albo ich najedziemy. Wkroczymy wojskiem zza Kaukazia do Iranu, napadniemy na Suez, zdobędziemy Środkowy Wschód niemalże. Te plany wynikają z tego, że Barbarossa to będzie decydująca bitwa, która zmieni sytuację geostrategiczną świata. Że Stalina zmiażdży się w trzy miesiące. Stalina, a właściwie jego Armię Czerwoną, bo ten Stalin gdzieś na tym Uralu dalej ma wojować z tymi 60 dywizjami Wehrmachtu i jedną flotą powietrzną, która będzie bombardować fabryki radzieckie na Uralu.
Hitler chce jednocześnie zdobywać Gibraltar, wkraczać do Maroka, zdobywać Egipt, Palestynę, ale co ciekawe, ten Sztab Specjalny F, Sondersztab F, powołany do działań na Bliskim Wschodzie, znaczy postawiono mu takie cele, że oni mieli zdobyć Basrę w Iraku na przykład. Z tego co można zrozumieć z tych dokumentów, to nie tylko atakiem z Libii tam mieli dojść, ale z Zakałkazia i inwazją przez Turcję. Znaczy inwazja Turcji albo podporządkowanie Turcji i trzy kolumny niemieckie. Jedna z Afryki Północnej, jedna z Bałkanów i jedna z Zakałkazia, z Kaukazów, kracza na Bliski Wschód. No ale czy te dyrektywy od razu powodowały, że w niemieckich sztabach, no które ówcześnie przecież były no dosyć mocno zajęte operacją Barbarossa, zaczęło się od razu planowanie zdobycia Iraku? Te dyrektywy miały charakter częściowo wiążący, a częściowo miały charakter planistyczny, to znaczy zakładano, że to się stanie,
I nie sposób się troszkę nie śmiać z tego, bo Niemcy nie mieli potencjału, żeby to wszystko realizować. Chodzi o to, że Hitler oderwał się od rzeczywistości. On kazał bombardować Anglię, toczyć wojnę podwodną, zdobywać Gibraltar, zajmować Basrę w Iraku, wkraczać do Teheranu, docierać do Wołgi. Te plany są nierzeczywiste, one są kompletnie nierealne, to jest sen wariata. Ale z perspektywy ewolucji dyrektyw Hitlera zajmiemy Austrię, zajmiemy Czechosłowację, zajmiemy Kłajpedę, podbijemy Polskę, zaatakujemy Litwę, a nie, Litwy nie trzeba, zajmiemy Norwegię, zajmiemy Danię, zajmiemy Luksemburg, napadniemy na Holandię, napadniemy na Belgię, napadniemy na Francję. Będziemy przygotowywać się do inwazji na Anglię, napadniemy na Jugosławię, napadniemy na Grecję, wyślemy wojska do Afryki, przygotować wojska do ataku na Gibraltar, przygotować się do operacji Barbarossa.
I się nagle okazuje, że wojna na wschodzie to nie będzie spacelek. To Hitler sobie uświadomił latem 1941 roku, ale zanim to sobie uświadomił, bujał w obłokach. Ale w tym rankingu szalonych dyrektyw jakakolwiek inna jest jeszcze w stanie dorównać temu pomysłowi zdobycia Iraku? W tym moim rankingu oderwania od rzeczywistości powyżej dyrektywy numer 32 stoi tylko jedna dyrektywa. Dyrektywa numer 24. Bo oczywiście ktoś może powiedzieć, że dyrektywa numer 21. Dyrektywa Barbarossa. Ona była szalona co do celów, bo po pierwsze zakładała, że Niemcy spacerkiem przejdą kilka tysięcy kilometrów Związku Radzieckiego w parę miesięcy i zakładała, że nie trzeba kończyć wojny, zajmując całe terytorium przeciwnika, że można Stalinowi zostawić całą Azję i kawałek Europy między Wołgą a Uralem i że można toczyć wojnę z Armią Czerwoną właściwie nie wiadomo do kiedy.
Ale dyrektywa numer 21, dyrektywa Barbarossa, dyrektywa numer 32 to jest dyrektywa co należy robić jak już ta Barbarossa zostanie zrealizowana, ale jeszcze jest dyrektywa numer 24 z 5 marca 1941 roku. Chyba najbardziej specyficzna ze wszystkich dyrektyw Hitlera. Wódz i kanclerz Rzeszy Niemieckiej 5 marca 1941 roku wydał ściśle tajny memoriał. Dyrektywę numer 24 w sprawie współpracy z Japonią. To jest echo porozumień japońsko-włosko-niemieckich jeszcze z końca roku 1940 z tworzenia się tej osi Berlin-Tokio-Rzym. Dowódcy, najważniejsi strategie niemieccy, ministrowie, oni musieli rozumieć, czemu to wszystko służy.
Operacja Barbarossa stwarza ku temu szczególnie sprzyjające warunki polityczne i wojskowe. Punkt drugi. W celu przygotowania współpracy konieczne jest wzmocnienie potencjału obronnego Japonii wszelkimi środkami. W tym celu dowództwa poszczególnych rodzajów sił zbrojnych Wehrmachtu powinny w sposób kompleksowy i hojny spełniać japońskie prośby o przekazywanie niemieckich doświadczeń wojennych i bojowych oraz o wsparcie w zakresie gospodarki wojennej i techniki. Wzajemność jest pożądana, Nie może jednak utrudniać negocjacji. Na pierwszym planie znajdują się oczywiście te japońskie wnioski i oczekiwania, które w krótkim czasie mogą mieć wpływ na prowadzenie wojny. Punkt trzeci. Koordynacja wzajemnych planów operacyjnych należy do kompetencji naczelnego dowództwa naszej marynarki wojennej.
Szczegóły zostaną określone przez Komisję Główną przy współudziale Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych. I najlepsze. Japończykom nie wolno w ogóle wspominać o operacji Barbarossa. I oczywiście to jest, jak powiedziałem, niektóre dyrektywy miały charakter dyrektyw O charakterze dokumentu wiążącego, a niektóre miały charakter wyłącznie planistyczny, to znaczy były rodzajem dokumentu wstępnego. Więc mamy dyrektywy, które są dyrektywami de facto wykonawczymi, które mówią co zrobić należy już i mamy dyrektywy planistyczne, które mówią co może, ale nie musi wydarzyć się w przyszłości. No i ta dyrektywa numer 24 o współpracy z Japonią, ona ma charakter warunkowy, to jest projekt, ale Niemcy wysmażyli takie coś. I chodzi o to, że to dobrze oddaje ich sposób myślenia.
Od klęski barbarosy Hitler wrócił na ziemię, opadł na ziemię, ale w 1940, w 1941 roku dyktował szalone dyrektywy, planował szalone plany. Te dyrektywy właśnie 21, 24, 32. Podbijemy wschód, wykorzystamy go gospodarczo do cna, wyciśniemy jak cytrynę. Tam takie są uwagi, że Wehrmacht wkroczy na teren ZSRR, a za nim będą postępować Einsatzgruppen i niech się panowie generałowie Wehrmachtu dogadają z Reichsfuhrerem SS w robieniu porządku. Tak, że na wschodzie będzie wojna brutalna, okrutna, ludobójcza. Nie będziemy żywić tych Rosjan, Białorusinów. O Żydach już w ogóle lepiej nie mówić. Będziemy mordować, będziemy okrutni. A jak już wygramy, to zobaczycie nas w Teheranie. A Japończyków w Singapurze.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk przedstawiają podcast i dziękują patronom.
Norbert Bączyk analizuje strategię Hitlera jako wodza i stratega, opierając się na jego dyrektywach.
Norbert Bączyk szczegółowo omawia strukturę i znaczenie dyrektyw Hitlera.
Norbert Bączyk wyjaśnia, dlaczego plany Hitlera dotyczące wojny z Związkiem Radzieckim były absurdalne.
Norbert Bączyk omawia pierwsze dyrektywy Hitlera i jego podejście do wojny z Polską.
Norbert Bączyk analizuje, jak Hitler reagował na sytuacje niezgodne z jego planami.
Podczas rozmów opisano dalsze dyrektywy strategiczne Hitlera, skupiając się na planach ataku na Wielką Brytanię, podboju Bliskiego Wschodu i sojuszu z Japonią.
Podробne opisanie dyrektywy 24 Hitlera dotyczącej współpracy z Japonią, planów strategicznych i ich motywacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷