Najbardziej szalone dyrektywy Hitlera
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
W kolejnym odcinku Podcastu Wojenne Historie witają Was Kamil Kawalec i Norbert Bączyk. Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych Patronek i Patronów, za co im bardzo dziękujemy. Jeżeli Ty też uważasz, że nasze treści są tego warte, możesz dołączyć do tego grona i wesprzeć nas w serwisie patronite.pl Adolf Hitler, jako wódz Rzeszy i naczelny dowódca Wehrmachtu, zarządzał swoją armią w dużej mierze za pomocą tak zwanych dyrektyw Führera. Były to oficjalne, kluczowe rozkazy o najwyższej randze, ustalające całościową strategię wojskową, ekonomiczną i polityczną nawet. Określały one cele kolejnych kampanii, od początku wojny praktycznie do ofensywy w Ardennach. I są to dokumenty no niezwykle specyficzne. Z jednej strony takie chłodne, biurokratyczne, ale z drugiej strony nasycone tą hitlerowską ideologią i takim żargonem i fanatyzmem, zresztą rosnącym z biegiem lat.
Nie ministerstwa, nie pamięć instytucjonalna. Nie relacje międzynarodowe, nie klasyczna dyplomacja, tylko emocje Adolfa Hitlera kształtują politykę Niemiec, potężnego państwa w środku Europy, drugiej potęgi ówczesnej przemysłowej świata, państwa, które w pewnym momencie miało 65, a potem 80 milionów obywateli. Państwa, które wystawiło armię w 1939 roku liczącą 4,5 miliona ludzi, która potem ta armia, licząc także Waffen-SS, doszła do poziomu 10 milionów uzbrojonych żołnierzy. I na czele takiej potęgi stoją emocje i stoi przeświadczenie przywódcy państwa, że wszystko mu się uda, że kieruje nim przeznaczenie i że on na jakimś nieprawdopodobnym farcie ogra wszystkich i wszystkich.
Kiedy my się dzisiaj zastanawiamy, dlaczego Niemcy, mimo całej swojej potęgi, mieli w II wojnie światowej taki problem, aby w pełni wycisnąć Europę, własny potencjał przemysłowy, żeby produkować więcej, żeby wystawić większą armię, to nie tylko to wynika. Chociaż to bardzo ważne. Nie tylko to wynika z blokady morskiej, z ograniczeń surowcowych, ale to także wynika z tego, że naczelny ośrodek władzy, czyli Adolf Hitler, on sam do końca nie wiedział czego chce i wydawał sprzeczne czasami ze sobą rozkazy, albo też nie czekając na ukończenie jakiegoś procesu, np. budowy określonego potencjału wojskowego, Zlecał coś zupełnie innego albo rzucał wojska do ataku zanim te wojska nie zakończyły określonego procesu modernizacji i rozbudowy zapisanej w określonych planach.
Hitler jak raz się ukształtował politycznie, takim człowiekiem był zawsze. To znaczy aż do śmierci. I Hitler umyślił sobie tą niemiecką Europę aż po Ural, W której to Europie niektóre narody nie miały prawa żyć, inne mogły pełnić rolę niewolniczą, a jeszcze innym łaskawie pozwolono by żyć ze względu na tożsamość kulturową. Stąd koncepcja Hitlera sojuszu z Włochami i Wielką Brytanią i podboju Rosji. To jest koncepcja, którą zobaczymy już na łamach Mein Kampf na początku lat 20 XX wieku. Hitler zakładał, że przebudowa Europy odbędzie się drogą militarną. Kiedy zdobył władzę, dogadał się z armią i zaczął budować wielką armię.
Założył, że będzie potrzebował pięciu lat na budowę wielkiej armii. To były lata 1933-1938. To był w koncepcji Hitlera czas oszukiwania świata. Czyli Hitler, jak mówił potem, musiał założyć maskę pokoju, maskę pacyfizmu. Specyficzny to był pacyfizm hitlerowski tamtych lat. Nie miejmy żadnych złudzeń, Hitler był już wtedy niezwykle agresywnym politykiem, ale od początku cel był prosty. Najpierw oszukujemy wszystkich i budujemy armię pod boju, a potem przestajemy wszystkich oszukiwać albo inaczej, przestajemy udawać, że jesteśmy pokojowi i ruszamy na wojnę. No i Hitler uznał po pięciu latach, że jest gotowy i w roku 1938 w sposób całkowicie niekontrolowany i oderwany od rzeczywistości po prostu postanowił pójść na wojnę. Kiedy ja mówię, że on był całkowicie oderwany od rzeczywistości, nie mam na myśli tego,
...że nie miał silnej armii, bo miał, ani tego, że nie miał świadomości, że on jest już gotowy, a Zachód nie, bo to też wiedział. Wiedział również, że czas będzie grał na jego niekorzyść, bo Zachód, Francja, Wielka Brytania, decydenci w tych krajach, zorientowali się, że Hitler jest oszustem, że Hitler dąży do wojny, więc tam też zaczęto się zbroić. Więc Hitler wiedział, że czas działa na jego niekorzyść, ale Hitler zakładał, że ten potencjał, który zgromadził, Całkowicie wystarczy mu do realizacji postawionych sobie celów. To było szalone, bo Wehrmacht był potężny, ale Hitler miał o wiele bardziej daleko idące cele, niż mógł je zrealizować Wehrmacht. I pierwsze dyrektywy, które nie mają jeszcze charakteru tych klasycznych dyrektyw wojennych Hitlera, bo W historiografii przyjmujemy obecnie, że, inaczej, numerujemy dyrektywy Hitlera od numeru jeden w kontekście ataku na nas, na Polaków.
To znaczy, jak w pierwszym etapie konfliktu prowadzić wojnę z Francją i Wielką Brytanią. No ale dlaczego on skupiał się na Zachodzie, mając nas i Związek Radziecki jako wrogów na Wschodzie? Dla niego nie istnieje problem Wschodu. Na Wschodzie mieszkają Indianie, których można zdeptać. Czy to są Polacy, czy to są Rosjanie, nawet jeżeli Stalin ma potężną Armię Czerwoną. Nawet jeżeli, jak pisał kiedyś Guderian w książce Achtung Panzer, Stalin zebrał 10 tysięcy czołgów. Hitler lekceważy Wschód, a niezwykle poważnie podchodzi do Zachodu. Ale jest tak czy inaczej skrajnie agresywny. Dyrektywa nr 1 z 31 sierpnia 1939 roku zaczyna się takimi słowami. Ponieważ sytuacja na wschodniej granicy Niemiec stała się nie do zniesienia, a wszelkie polityczne możliwości pokojowego rozwiązania zostały wyczerpane, zdecydowałem się na rozwiązanie siłowe.
Czyli ta Wojna Światów Orsona Wellsa, gdzie Marsjanie przybywają na Ziemię, żeby nas po prostu zjeść. I Hitler planuje barbarosce mniej więcej w takim stylu, przy czym zakłada, że to będzie bardzo proste. To znaczy, że to będzie gwałtowne i okrutne, ale będzie proste. Dyrektywa numer 21 z 18 grudnia 1940 roku zaczyna się takimi słowami. Niemieckie siły zbrojne muszą być gotowe do zmiażdżenia Rosji Radzieckiej w szybkiej kampanii, jeszcze przed zakończeniem wojny z Anglią. Cel ogólny. Zniszczyć armię czerwoną w zachodniej części Rosji. Serią śmiałych operacji. Zapobiec wycofaniu się jednostek zdolnych do walki na rozległe terytoria rosyjskie. W szybkim pościgu należy osiągnąć linię, z której rosyjskie siły powietrzne nie będą już mogły atakować terytorium Rzeszy Niemieckiej.
Ostatecznym celem operacji jest utworzenie osłony przed Rosją Azjatycką na ogólnej linii Wołga-Archangielsk. Wówczas w razie potrzeby ostatni obszar przemysłowy pozostawiony Rosji na Uralu może zostać wyeliminowany przez Luftwaffe. Jest to o tyle szalona dyrektywa. Że ona nie zakłada całkowitego pokonania przeciwnika, tylko zakłada osiągnięcie określonej linii na jego terytorium. To jest dyrektywa, która mówi, że zaczniemy wojnę bez końca. Ucieleśni to ideę Ludendorfa zawartą na łamach wojny totalnej. Że naród nigdy nie będzie mógł spocząć na laurach, bo zawsze istnieć będzie zagrożenie wojną. Ale Hitler jednak zakłada, że tak rozwali Rosjan na obszarze Europy, że zniszczy całą Armię Czerwoną, że zajmie Moskwę, Leningrad, Kaukas, Kijów, że Rosjanie nawet posiadając okręgi przemysłowe na Uralu i w ogóle posiadając tak naprawdę terytorium na wschód od Wołgi, bo Hitler nawet do Uralu nie chce dojść, on tak naprawdę zamierza zatrzymać się na linii Wołga-Archangielsk.
I pojawia się koncepcja, żeby włoska flota wojenna z Grecji Przewiozła francuskie wojska z Francji Vichy do Syrii na pomoc tamtejszym wojskom francuskim. Pojawia się wizja, że Francja Vichy stanie się sojusznikiem Hitlera, a wówczas Hitler będzie pomagał Francuzom w kontrolowaniu Maroka, Algierii, wyśle być może wojska pomocnicze na rzecz Armii Francuskiej, aby zabezpieczyć francuskie kolonie przed potencjalnym atakiem Anglików. I dalej Hitler w dyrektywie. W niedalekiej przyszłości Hiszpania będzie musiała zmierzyć się z pytaniem, czy jest gotowa współpracować w wyparciu Brytyjczyków z Gibraltaru, czy też nie. Możliwość wywarcia silnej presji na Turcję i Iran zwiększa szanse na bezpośrednie lub pośrednie wykorzystanie tych krajów w walce z Anglią.
Wyznaczam Sztab Specjalny F jako centralną placówkę zaangażowaną we wszelkie planowanie i operacje w świecie arabskim. Zamknięcie zachodniego wejścia do Morza Śródziemnego poprzez eliminację Gibraltaru. Przygotowania do operacji Felix, które zostały już zaplanowane, muszą zostać w pełni wznowione, nawet gdy operacje na wschodzie nie dobiegną końca. Można założyć, że nieokupowane terytorium francuskie również będzie dostępne, jeśli nie dla tranzytu wojsk niemieckich, to z pewnością dla transportu zaopatrzenia. Możliwy jest również udział francuskich sił morskich i powietrznych. Po zdobyciu Gibraltaru i przekroczeniu granicy z hiszpańskim Marokiem, jednostki armii mają zostać Obrona atlantyckiego wybrzeża Afryki Północnej i Zachodniej, eliminacja brytyjskich posiadłości w Afryce Zachodniej oraz odzyskanie terytorium kontrolowanego przez De Gaulle'a przypadną Francuzom, którzy otrzymają niezbędne posiłki w miarę rozwoju sytuacji.
Że jego czołgi nie dojadą jesienią do Wołgi. Ale jeszcze wiosną 1941 roku, na początku lipca 1941 roku, czyli na początku lata, on w tej dyrektywie nr 32 z tymi dodatkami, on już buja w jakichś obłokach wkroczenia do Hiszpanii, zdobycia Gibraltaru, wejścia do Maroka, zajęcia Iranu, Iraku, natarcia z Bułgarii na Turcję. Albo się Turcy podporządkują, albo ich najedziemy. Wkroczymy wojskiem zza Kaukazia do Iranu, napadniemy na Suez, zdobędziemy Środkowy Wschód niemalże. Te plany wynikają z tego, że Barbarossa to będzie decydująca bitwa, która zmieni sytuację geostrategiczną świata. Że Stalina zmiażdży się w trzy miesiące. Stalina, a właściwie jego Armię Czerwoną, bo ten Stalin gdzieś na tym Uralu dalej ma wojować z tymi 60 dywizjami Wehrmachtu i jedną flotą powietrzną, która będzie bombardować fabryki radzieckie na Uralu.
No to w świetle tych wszystkich zdań, które ja przed chwilą powiedziałem, no to stwierdzenie, dobra, to teraz idziemy na Iran, nie wydaje się już takie szalone. No bo skoro udało się zrobić tyle wcześniej, to dlaczego nie da się zrobić tyle później? Chodzi o to, że Hitler ma coraz większy apetyt na świat i te dyrektywy, do tej dyrektywy numer 32, to jest opowieść o apetycie na świat. A potem oczywiście zaraz będzie zderzenie z rzeczywistością i zaczną się dyrektywy w stylu, panowie, generałowie, no to może grupa armii, środek staje, trzecią grupę pancerną przesuwamy na Leningrad, drugą pancerną grupę na Kijów, bo nam nie idzie. I nagle w ciągu paru tygodni Hitler w swoich dyrektywach przestanie już pisać o inwazji Palestyny i marszu na Basrę, a zacznie mówić o tym, że trzeba zniszczyć radziecką piątą armię na wschód od Dniepru, bo ona nam bruździ.
Że trzeba pomóc Grupie Armii Północ i Grupie Armii Południe, bo one sobie nie radzą ze zniszczeniem Armii Czerwonej. że my nie myślimy już o Wołdze, tylko my mamy problem w rejonie Czarnobyla, że my mamy wyzwanie w rejonie Wielkich Łuków, że po zdobyciu Smoleńska grupa Armii Środek musi przejść do obrony, bo się nagle okazało, że ta Armia Czerwona może i częściowo została zniszczona na granicy, ale częściowo nie, bo się wycofała, ale nawet jakby się nie wycofał nikt, to się okazuje, że 100 km za granicą jest kolejne zgrupowanie Armii Czerwonej, 200 km za granicą jest kolejny rzut Armii Czerwonej, że ci Rosjanie się mnożą w postępie geometrycznym, że jak się zniszczy milion żołnierzy Armii Czerwonej, to się walczy z dwoma, a jak się zniszczy 2 miliony żołnierzy Armii Czerwonej, to oni wystawiają cztery.
I się nagle okazuje, że wojna na wschodzie to nie będzie spacelek. To Hitler sobie uświadomił latem 1941 roku, ale zanim to sobie uświadomił, bujał w obłokach. Ale w tym rankingu szalonych dyrektyw jakakolwiek inna jest jeszcze w stanie dorównać temu pomysłowi zdobycia Iraku? W tym moim rankingu oderwania od rzeczywistości powyżej dyrektywy numer 32 stoi tylko jedna dyrektywa. Dyrektywa numer 24. Bo oczywiście ktoś może powiedzieć, że dyrektywa numer 21. Dyrektywa Barbarossa. Ona była szalona co do celów, bo po pierwsze zakładała, że Niemcy spacerkiem przejdą kilka tysięcy kilometrów Związku Radzieckiego w parę miesięcy i zakładała, że nie trzeba kończyć wojny, zajmując całe terytorium przeciwnika, że można Stalinowi zostawić całą Azję i kawałek Europy między Wołgą a Uralem i że można toczyć wojnę z Armią Czerwoną właściwie nie wiadomo do kiedy.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk przedstawiają podcast i dziękują patronom.
Norbert Bączyk analizuje strategię Hitlera jako wodza i stratega, opierając się na jego dyrektywach.
Norbert Bączyk szczegółowo omawia strukturę i znaczenie dyrektyw Hitlera.
Norbert Bączyk wyjaśnia, dlaczego plany Hitlera dotyczące wojny z Związkiem Radzieckim były absurdalne.
Norbert Bączyk omawia pierwsze dyrektywy Hitlera i jego podejście do wojny z Polską.
Norbert Bączyk analizuje, jak Hitler reagował na sytuacje niezgodne z jego planami.
Podczas rozmów opisano dalsze dyrektywy strategiczne Hitlera, skupiając się na planach ataku na Wielką Brytanię, podboju Bliskiego Wschodu i sojuszu z Japonią.
Podробne opisanie dyrektywy 24 Hitlera dotyczącej współpracy z Japonią, planów strategicznych i ich motywacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷