Najbardziej szalone dyrektywy Hitlera
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
Nie ministerstwa, nie pamięć instytucjonalna. Nie relacje międzynarodowe, nie klasyczna dyplomacja, tylko emocje Adolfa Hitlera kształtują politykę Niemiec, potężnego państwa w środku Europy, drugiej potęgi ówczesnej przemysłowej świata, państwa, które w pewnym momencie miało 65, a potem 80 milionów obywateli. Państwa, które wystawiło armię w 1939 roku liczącą 4,5 miliona ludzi, która potem ta armia, licząc także Waffen-SS, doszła do poziomu 10 milionów uzbrojonych żołnierzy. I na czele takiej potęgi stoją emocje i stoi przeświadczenie przywódcy państwa, że wszystko mu się uda, że kieruje nim przeznaczenie i że on na jakimś nieprawdopodobnym farcie ogra wszystkich i wszystkich.
Hitler pragnie zbudować niemiecką Europę, Lebensraum, w postaci podboju wschodu, ale wschód. lekceważy, przesiąknięty szowinizmem, nacjonalizmem, rasizmem, uważa narody wschodu za podludzi. A skoro uważa narody wschodu za podludzi, to uważa, że ich pokonanie będzie banalnie proste, tak jak dla Amerykanów mimo wszystko, no, banalnie proste było podbicie Indian w Ameryce. Ale tak jak Amerykanie mieli pewne poczucie niższości, ale i wspólnoty, tożsamości wspólnej z Wielką Brytanią, czy raczej z Anglikami, tak Hitler ewidentnie przeżywa w tym procesie swoich decyzji strategicznych, że Wielka Brytania nie chce podporządkować się jego wizji Europy, niemieckiej Europy.
Mówimy wówczas o kolejnym etapie ewolucji przechodzenia tych dyrektyw Hitlera, bo one z tych dyrektyw skrajnie agresywnych przechodzą proces urealnienia i stają się dyrektywami o charakterze operacyjnym i dotyczą głównie prowadzenia bieżącej wojny. Hitler urealnia swoje zamysły i poszukuje strategii wyjścia z matni, w której się znalazł. I można powiedzieć, że są to dyrektywy między 30, 31, a mniej więcej 40, 41 dyrektywą. To jest próba poradzenia sobie z przebiegiem wojny w zupełnie nowych warunkach, a od dyrektywy powiedzmy 40, 42 następuje przejście do trzeciego etapu prowadzenia wojny, czyli do obrony strategicznej. To znaczy, Hitler jeszcze wydając pewne dyspozycje o ofensywach, patrz Południowy Front Wschodni, dyrektywa nr 41 z kwietnia 1942 roku, tak naprawdę już w dyrektywie nr 40, a potem w kolejnych dyrektywach, coraz bardziej zwraca uwagę na obronę Festung Europa.
I ostatnich kilkanaście dyrektyw Hitlera, Skupia się tak naprawdę na próbie uporządkowania podbitej Europy i przygotowania jej, jako obszaru kontrolowanego przez Wehrmacht, do odparcia spodziewanej inwazji angloamerykańskiej, czyli powstrzymania kontrataku Zachodu. Tutaj symboliczna jest zwłaszcza dyrektywa nr 51 z końca 1943 roku, kiedy mamy już wprost wyrażony zamiar stoczenia zasadniczej bitwy o Europę na Zachodzie wobec angloamerykanów. Kiedy to się nie udaje, tak naprawdę od roku 1944 zanika u Hitlera myśl strategiczna. Hitler zamyka się w świecie oblężonej twierdzy tak dosłownie, jak i w przenośni i ostatnie półtora roku jego życia to już jest tylko próba przetrwania.
Ostatni rozkaz Hitlera tak naprawdę to jest rozkaz z 15 kwietnia 1945 roku, który jest czymś w rodzaju iskomlenia i czymś w rodzaju wściekłości na świat, że nie udało się podbić Europy i świata i nie udało się zbudować niemieckiej Europy. I analiza tych dyrektyw jasno wskazuje na to, że państwo niemieckie ery Hitlera nie było normalnym państwem, albo inaczej. Normalne państwo było kierowane przez przedziwacznego przywódcę, który stawiał swoim żołnierzom, swoim dyplomatom, swoim przemysłowcom zupełnie zaskakujące cele i wydawał im zupełnie zaskakujące rozkazy, często stojące z osobów sprzeczności i czasami zmieniane co dwa tygodnie. I bardzo ciężko było kierować skutecznie takim państwem.
Kiedy my się dzisiaj zastanawiamy, dlaczego Niemcy, mimo całej swojej potęgi, mieli w II wojnie światowej taki problem, aby w pełni wycisnąć Europę, własny potencjał przemysłowy, żeby produkować więcej, żeby wystawić większą armię, to nie tylko to wynika. Chociaż to bardzo ważne. Nie tylko to wynika z blokady morskiej, z ograniczeń surowcowych, ale to także wynika z tego, że naczelny ośrodek władzy, czyli Adolf Hitler, on sam do końca nie wiedział czego chce i wydawał sprzeczne czasami ze sobą rozkazy, albo też nie czekając na ukończenie jakiegoś procesu, np. budowy określonego potencjału wojskowego, Zlecał coś zupełnie innego albo rzucał wojska do ataku zanim te wojska nie zakończyły określonego procesu modernizacji i rozbudowy zapisanej w określonych planach.
To Hitler myślał już, co zrobi po podboju Związku Radzieckiego. On zakładał, że Związek Radziecki padnie w rozumieniu Europy w parę miesięcy, bo Hitler nie zamierzał iść ku Uralowi, ale zamierzał po zajęciu Moskwy i osiągnięciu linii Wołgi przekierować część wojsk do Iraku, do Iranu i planował ofensywę na Basrę w Iraku, czy też planował wspólnie z Francuzami odbijanie pierwszych kolonii francuskich, które zajął generał de Gaulle. Norbert, ale z czego wynika to wprost absurdalne planowanie kampanii ze Związkiem Radzieckim? To jest jakiś zapis szaleństwa, ale on jest oparty na przekonaniu, że Niemcy mogą wszystko, że są lepsi od innych i że Wehrmacht jest maszynką, której nic nie może zatrzymać. To oderwanie się od rzeczywistości jest szczególnie widoczne po sukcesach pierwszych lat wojny i osiąga apogeum wiosną i latem 1941 roku,
Hitler jak raz się ukształtował politycznie, takim człowiekiem był zawsze. To znaczy aż do śmierci. I Hitler umyślił sobie tą niemiecką Europę aż po Ural, W której to Europie niektóre narody nie miały prawa żyć, inne mogły pełnić rolę niewolniczą, a jeszcze innym łaskawie pozwolono by żyć ze względu na tożsamość kulturową. Stąd koncepcja Hitlera sojuszu z Włochami i Wielką Brytanią i podboju Rosji. To jest koncepcja, którą zobaczymy już na łamach Mein Kampf na początku lat 20 XX wieku. Hitler zakładał, że przebudowa Europy odbędzie się drogą militarną. Kiedy zdobył władzę, dogadał się z armią i zaczął budować wielką armię.
Nieunikniony rozwój wydarzeń w Czechosłowacji stwarza nagłą, sprzyjającą okazję, która może już nigdy się nie powtórzyć. Co skłania mnie do podjęcia szybkich działań i szybkich decyzji. Właściwy wybór i zdecydowane wykorzystanie sprzyjającego momentu to najpewniejsza gwarancja sukcesu. I to jest już decyzja o pójściu na wojnę. Dlatego, że Hitler de facto podejmuje decyzję o pójściu na wojnę W kontrze do Wielkiej Brytanii i Francji. Znaczy, kalkulował sobie to w ryzyko, że podbijanie kolejnych państw Europy, podporządkowywanie sobie kolejnych państw Europy, albo militarnie, albo politycznie i gospodarczo, może doprowadzić do wojny z Zachodem. Ale to nie będzie żaden punkt odniesienia, w tym sensie, że Hitler to ryzyko jest gotowy podjąć. I w roku 1938 oczywiście, zwłaszcza dyplomaci, częściowo generałowie niemieccy jeszcze, są przerażeni.
Ten podpunkt dyrektywy 10a to przy okazji, wiecie co, jeszcze napadniemy na Duńczyków i Norwegów. Na przełomie 1939 i 1940 roku, od października 1939 do mniej więcej marca 1940 roku, powstaje Syria Dyrektyw, mówiąca ni mniej, ni więcej, tylko że trzeba zająć całą zachodnią Europę. Oczywiście Hitler mówi, że Skandynawów to należy potraktować delikatnie, Jak się Norwegowie i Duńczycy nie będą bronić, to do nich nie strzelajcie, ale jak się będą bronić, bezwzględnie złamcie każdy opór. Tak naprawdę zajmuję Norwegię, bo Anglicy chcą wylądować w Norwegii i zabrać mi szwedzką rudę żelaza. Ja nie mogę na to pozwolić. Więc to jest operacja wyprzedzająca. No Holandię muszę zająć, no bo pewnie jak się zacznie wojna na zachodzie, no to wszyscy będą samolotami latać nad tą Holandią i pewnie ta Holandia przejdzie do obozu naszych wrogów.
Ostatecznym celem operacji jest utworzenie osłony przed Rosją Azjatycką na ogólnej linii Wołga-Archangielsk. Wówczas w razie potrzeby ostatni obszar przemysłowy pozostawiony Rosji na Uralu może zostać wyeliminowany przez Luftwaffe. Jest to o tyle szalona dyrektywa. Że ona nie zakłada całkowitego pokonania przeciwnika, tylko zakłada osiągnięcie określonej linii na jego terytorium. To jest dyrektywa, która mówi, że zaczniemy wojnę bez końca. Ucieleśni to ideę Ludendorfa zawartą na łamach wojny totalnej. Że naród nigdy nie będzie mógł spocząć na laurach, bo zawsze istnieć będzie zagrożenie wojną. Ale Hitler jednak zakłada, że tak rozwali Rosjan na obszarze Europy, że zniszczy całą Armię Czerwoną, że zajmie Moskwę, Leningrad, Kaukas, Kijów, że Rosjanie nawet posiadając okręgi przemysłowe na Uralu i w ogóle posiadając tak naprawdę terytorium na wschód od Wołgi, bo Hitler nawet do Uralu nie chce dojść, on tak naprawdę zamierza zatrzymać się na linii Wołga-Archangielsk.
I się nagle okazuje, że wojna na wschodzie to nie będzie spacelek. To Hitler sobie uświadomił latem 1941 roku, ale zanim to sobie uświadomił, bujał w obłokach. Ale w tym rankingu szalonych dyrektyw jakakolwiek inna jest jeszcze w stanie dorównać temu pomysłowi zdobycia Iraku? W tym moim rankingu oderwania od rzeczywistości powyżej dyrektywy numer 32 stoi tylko jedna dyrektywa. Dyrektywa numer 24. Bo oczywiście ktoś może powiedzieć, że dyrektywa numer 21. Dyrektywa Barbarossa. Ona była szalona co do celów, bo po pierwsze zakładała, że Niemcy spacerkiem przejdą kilka tysięcy kilometrów Związku Radzieckiego w parę miesięcy i zakładała, że nie trzeba kończyć wojny, zajmując całe terytorium przeciwnika, że można Stalinowi zostawić całą Azję i kawałek Europy między Wołgą a Uralem i że można toczyć wojnę z Armią Czerwoną właściwie nie wiadomo do kiedy.
I niech się Amerykanie zastanowią, czy naprawdę chcą wchodzić do wojny. A jak wejdą, to niech zjedzą Japończyków. My, kiedy Ameryka będzie rozsmarowywać Japonię o ścianę, to my wtedy zdobędziemy Bliski Wschód. Gospodarczo przekształcimy Europę. I zaszachujemy Amerykanów. Zmusimy Anglików do kapitulacji. Szalone wizje. Szalone strategie. Szalone koncepcje. Ale one zawsze takie były. To znaczy dopóki Hitler był hazardzistą, dopóki Hitler grał wabang, zawsze stawiał sobie niewyobrażalne cele. W tym 1937 roku na konferencji, tak zwanej konferencji z notatką Hozbacha. Potem w 1938 roku dyrektywa o zniszczeniu Czechosłowacji niezależnie od wszystkiego co się dzieje. Potem atak na Polskę. A tak na kolejne państwa.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk przedstawiają podcast i dziękują patronom.
Norbert Bączyk analizuje strategię Hitlera jako wodza i stratega, opierając się na jego dyrektywach.
Norbert Bączyk szczegółowo omawia strukturę i znaczenie dyrektyw Hitlera.
Norbert Bączyk wyjaśnia, dlaczego plany Hitlera dotyczące wojny z Związkiem Radzieckim były absurdalne.
Norbert Bączyk omawia pierwsze dyrektywy Hitlera i jego podejście do wojny z Polską.
Norbert Bączyk analizuje, jak Hitler reagował na sytuacje niezgodne z jego planami.
Podczas rozmów opisano dalsze dyrektywy strategiczne Hitlera, skupiając się na planach ataku na Wielką Brytanię, podboju Bliskiego Wschodu i sojuszu z Japonią.
Podробne opisanie dyrektywy 24 Hitlera dotyczącej współpracy z Japonią, planów strategicznych i ich motywacji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷