Mentionsy Mentionsy
Pod Zielonym Smokiem
Pod Zielonym Smokiem

Odcinek 066 – Pierścień u Isildura

03.01.2025 ·1 godz 28 min

Gandalf dowiódł Frodowi, że pierścień który ma w ręce to ten jedyny, pierścień Saurona. Ale przed nami długa opowieść o jego historii. Zapraszamy na 3 część drugiego rozdziału Władcy Pierścieni "Cień Przeszłości", gdzie poznanmy dużą część losów Isildura.

Wspomina o Mrocznej Puszczy, Mrocznej Wieży, że nie Gandalf, tylko Sauron powrócił do Mrocznej Wieży. Nie nazywa Jeszcze nie, nie mówisz, to jest Barad-dur, nie podaję tej nazwy. Tak, mówi tylko Maroszyna Wieża. Mówi też o Mordorze. Tutaj jeszcze sprawdzałam, jak mamy w oryginale, bo zaciekawiło mnie to określenie Sauron Wielki, bo używa się raczej Sauron, nie mówi się Sauron Wielki, ale w oryginale też mamy Sauron the Great, the Dark Lord. Czyli Sauron the Great było użyte w tej wypowiedzi Gandalfa. Mamy też podaną przez autora taką sinusoidę, przez Gandalfa w tym momencie, taką sinusoidę układu sił między dobrym a złem, które cały czas się na zmianę przenikają.

Tak, ale tutaj jest taka ciekawa dyskusja, która się toczy w fandomie i tutaj o tym też jest w Reader's Companion. Jak to było możliwe, że Sauron, tak potężny, nie wiedział, że pierścień jest gdzieś wśród ziemi? Jak to jest możliwe, że pierścień był wśród ziemi, pierścień posiadał dużo mocy Saurona, ale Sauron go nie wyczuwał? Dokładnie. Wiemy, że stałe fundamenty Barad-Duru nie zostały zniszczone. Wiemy, że wiele rzeczy stworzonych przez Saurona przy użyciu pierścienia też trwały nadal. Więc teoretycznie Sauron powinien na tej podstawie domyślić się, że ten pierścień nadal istnieje. Bo wiemy, że w momencie zniszczenia pierścienia to wszystko upadło, prawda? Fundamenty Barad-Duru się załamały.

Barad-Duru upadło. Upadło wiele innych rzeczy stworzonych przez Saurona dokładnie w tym samym momencie, w którym pierścień został zniszczony. Ale to nie jest tak do końca, ponieważ tych efektów, których powiedzmy będziemy świadkami na końcu książki, nie byli ani uczeni, ani mędrcy, załóżmy Biała Rada czy sam Sauron, nie byli świadomi, nie byli pewni, jakie te efekty będą. Nie było wiadomo, że to się właśnie tak potoczy, że moment zniszczenia pierścienia spowoduje zniszczenie Barad-dur. Tego nikt nie wiedział. Mogli przypuszczać, mogli zakładać, że tak się wydarzy, albo... Wręcz odwrotnie. Tak samo Sauron. Dlatego też właśnie jest ten moment, że Sauron, mimo że wiedział, że fundamenty Barad-dur istnieją, to nie wiązał tego bezpośrednio z tym, że pierścień istnieje lub nie.

Wiemy, że wędrowało z nim trzech jego starszych synów, którzy brali też udział w obrężeniu Barad-dur, Mordoru i w całej tej wojnie oraz około 200 Dunedainów, czyli właśnie jego najważniejszych, najcenniejszych i najbardziej przybocznych żołnierzy. No i szli pieszo. Co zdarzyło się dalej? Posłuchajcie. Po południu 30 dnia podróży mijali północny skraj Pulgladen. Maszerowali ścieżką wiodącą do królestwa Tranduila, które wówczas istniało w tamtej okolicy. Blask dnia szarzał zwolna, nad odległymi górami zbierały się chmury, a zachodzące słońce tonęło pośród nich, roztaczając czerwony blask. Dunedainowie śpiewali, spodziewając się rychłego końca marszu i nocnego odpoczynku.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.