Mentionsy Mentionsy
Pierwsza Młodość
Pierwsza Młodość

Pierwsza Młodość #143

05.09.2025 ·1 godz 12 min

To były fajne wakacje Najdłuższe odkąd skończyłam 12 lat. W PIERWSZEJ MŁODOŚCI opowiem Wam o tym, jak odcięłam się od wielu rzeczy, przeczytałam w trzy tygodnie sześć książek, robiłam zdjęcia, które nie znikną w chmurze, odcięłam niemal zupełnie SM, nie oglądałam telewizji, głupich newsów, polityków i głupich ludzi, żyłam po prostu Masa mnie „ominęła” , ale uczyniło mnie to szczęśliwą Wbrew temu, co nam mówią, można się odciąć To jest możliwe Zrobiłam to I opowiem wam w piątek JAK TO ZROBIŁAM Zapraszam Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp

Ja lubię mój mózg. I pomyślałam sobie, że dam mu wielką szansę. Wtedy mamy morze, ja miałam morze przez trzy tygodnie i teraz tak, dobra, czyli już wiemy, że to jest moja decyzja, że muszę zrobić plan, że muszę sobie zrobić budżet, że muszę sobie wszystko to napisać. Aha, jeszcze miałam taki właśnie folder na komputerze, ile kasy, jaki termin, w ogóle jakie są moje możliwości i teraz tak. Powiedzcie mi, że to jest niemożliwe, żeby się odciąć, bo przecież wszyscy mamy te wspaniałe aplikacje, bez których nie możemy żyć. Ale wiecie, że jeszcze tak całkiem niedawno to nie było, tych aplikacji i myśmy jakoś żyli. No właśnie. Więc ja wyciągnęłam z szuflady starą Nokia. Znaczy nie taką starą, to jest model sprzed paru lat, dlatego że ja go kupiłam już wcześniej i ja sobie robiłam, o czym wam mówiłam w podcaście i o tym też jest w książce Pierwsza Młodość.

Robiłam sobie takie momenty, że przekładałam kartę SIM do Nokii i patrzyłam jak to jest. Przypominałam sobie jak to w ogóle działa. Więc po prostu wyjmujemy kartę z naszego smartfona, przekładamy ją do Nokii Są specjalne adaptery do tego, żeby ta karta pasowała, żeby można było ją do tej Nokii włożyć, bo tych Nokii jest kilka modeli. Tam trzeba mieć właśnie taki plastikowy adapter, do którego się wkłada tą kartę. Te adaptery są do kupienia w Amazonie. Oczywiście ja wyślę patronom wszystkie linki do tego. Dokładnie dwie rzeczy, które kupiłam. Zawsze są to kompletne grosze, ale to jest bardzo ważne. No i słuchajcie, przykładamy tę kartę, przyciskamy przycisk włącz telefon w Nokii. I zaczynamy sobie przypominać, jak to było kiedyś. I powiem wam, ja zrobiłam taki mały trening w Warszawie jeszcze przed wyjazdem.

To jest bardzo fajne. Nie tylko dlatego, że nie masz tych aplikacji, tylko nagle masz powrót do przeszłości. I nagle masz na przykład telefon, który możesz ładować raz na 3-4 dni. Serio tak jest. Ustawiasz sobie ten słynny dźwięk Nokii, to ta-da-da-da-da-da-da. Ustawiłam sobie taki i nagle się okazuje, że tam wszystko tak naprawdę jest. Można do ciebie napisać smsa, można do ciebie zadzwonić, można nagrać ci wiadomość na sekretarkę. Czy tak naprawdę ja potrzebuję więcej? No nie wydaje mi się. Więc przykładacie tę kartę, wkładacie ją do Nokii i nagle się okazuje, że na przykład jak chcesz sprawdzić Instagram, to możesz to zrobić z poziomu komputera. Tylko wiadomo, że się dupy nie chce ruszyć do laptopa, nie? Tylko lubimy to robić z telefoniku, żebyśmy tak potem urządzali na tym Instagramie, czy na tym TikToku, czy gdzie tam i po prostu scrollowali jak debile.

Więc okazuje się, że można, jak chcesz coś sprawdzić, to musisz wejść na Instagram z poziomu komputera i też to robisz. I że to jest bardzo proste. I że słuchajcie, nagle do nas dociera, że kiedyś ludzie tak żyli, że mieli tylko taką Nokię na przykład. I że się porozumiewali. I że też mieli telefon w torbie, w kieszonce na przykład. Wiecie co, no ja na przykład postanowiłam się te pierwsze 7 dni wyjazdu ustawić sobie na Instagramie, bo wiecie, tam jest taka opcja, że jeżeli tak jak ja jesteście jakoś też zawodowo związani z Instagramem, to możecie sobie ustawić z wyprzedzeniem posty i relacje. Co do minuty się ustawia. I ja to po prostu wszystko zrobiłam. No ja traktuję ten portal nie jako opowieść o moim życiu za bardzo, tylko to jest tutaj portalu informacyjnego też. mojego mentalu, że tak powiem. Natomiast mojego życia prywatnego tam nie ma i ja sobie po prostu z góry ustawiłam pewne rzeczy, które wiedziałam, że muszą być ustawione.

Wsadziłam, w ogóle wyjęłam tę kartę z niego, wsadziłam do Nokii i przez dwie doby, przepraszam za wrażenie, napierdalała mnie głowa. Mam wrażenie, że to było po tym, ponieważ tak mi się wydaje, to nie była migrena. Ja jestem migrenowcem, więc ja wiem, o co chodzi. I było też, to po prostu było takie, walił mnie łeb, jakby mi ktoś młotem walił po czaszce. I to nie było zbyt miłe. I był taki pewien, pojawił się element, ja wiem, rozdrażnienia, takiego lekkiego napięcia, ale wiecie, byłam w tej komfortowej sytuacji, no bo przecież wyjechałam na wakacje i postanowiłam się odciąć. Więc zagrałam ze sobą w grę, że będę konsekwentna, czyli jak mnie coś zacznie wkurwiać, to po prostu wychodzę z domu, idę do lasu, nie na darmo mam za oknem, albo idziemy na plażę, albo idę gotować obiad, albo coś tam.

A czytanie z uważnością i rozumieniem wymaga jednak skupienia. Ja kiedyś pożerałam książki. Zauważyłam od jakiegoś czasu, że czytam je coraz wolniej. Pomyślałam sobie, albo to jest demencja, albo to jest Alzheimer, albo to jest ten pieprzony telefon. I pomyślałam sobie, że zacznijmy od punktu numer trzy, czyli to może być telefon. I myślę, że tak jest. Jak odstawiłam go i miałam tylko te nokie i można było do mnie zadzwonić, wysłać smsa i tak jak mówię, wchodziłam albo rano, albo wieczorem na Instagram, ewentualnie nawet coś uploadować, coś sprawdzić i Messengera sprawdzałam albo rano, albo wieczorem, ale głównie wieczorem, nagle się okazało, że ja nie dość, że czytam szybciej, że w ogóle zatapiam się znowu, tak jak kiedyś drzewiej bywało, że ta książka mnie oplata po prostu sobą i że czytam bardzo szybko.

Odcinałam się. Ja się potrafię odciąć. W jakimś momencie zorientowałam się, szczególnie kiedy zaczęłam robić tyle podcastów i tyle pracować sama ze sobą, bo to jest jednak zupełnie innego rodzaju wysiłek. Zaczęłam się orientować, że ja się muszę odcinać. I ja się okazuję, dalej potrafię się odciąć i potrafię się odciąć absolutnie, fantastycznie i daje mi to ogromną radość. Co zrobiłam jeszcze? Poza tym, że odstawiłam ten telefon, że miałam tylko Nokię, że jeżeli wchodziłam do internetu, to tylko z pozycji laptopa, który po prostu sobie stał i muszę powiedzieć, że się kurzył głównie. Ja mam taki zwyczaj i to niestety czasami, chociaż ostatnio już było tego coraz rzadziej, ale ja przez całe lata budziłam się przy telewizji informacyjnej.

To jest duża rzecz, że ja z osoby, która dość często to włączała i funkcjonowała z tym gdzieś w tle, trochę tak jak radio, kompletnie z tego zrezygnowałam i w ogóle nie mam ochoty do tego wrócić. Druga sprawa, Nokia. No więc proszę Państwa, przez chwilę musiałam włączyć do smartfona, bo musiałam parę rzeczy w Warszawie dokonać. To jest ta kwestia tutaj właśnie z na przykład aplikacją bankową. To chodzi o to, jak robisz przelewy i różne rzeczy, ale zawsze mogę sobie włożyć i wyjąć tę kartę, to nie jest żaden problem. Tak jak mówię, są te adaptery, to jest bardzo proste do zrobienia, to jest po prostu, kosztuje 5 zł, a daje ci też pewne poczucie wolności, że możesz sobie zadecydować o tym, w jakiej przestrzeni zaczynasz funkcjonować. Ale Nokia wraca do moich łask. Okazuje się, że przez wakacje była ze mną i będzie ze mną cały czas.

To jest niesamowite. Bardzo mi się to podoba i chcę przy tym zostać. Więc patroni dostaną listę książek, które przeczytałam. Patroni dostaną w ogóle listę rzeczy, które mi się przydały w te wakacje. Patroni, bo też pytacie, dostaną zdjęcie wszystkich kosmetyków, które używałam. Niewiele tego jest, ale będzie z linkami, zrobię Wam to, bo prosiliście mnie o to. Więc dostaniecie to wszystko. To wszystko jest dla patronów od progu 25. Podam Wam ten Nokia. Tam dwa modele są, które ja brałam pod uwagę i które miałam. Oraz te wszystkie adaptery. Wyślę Wam linki, żebyście wiedzieli, co to jest. Napiszę Wam też, jakiego Polaroida mam. Ale myślę o zmianie. To jest też inna sprawa. Muszę sobie obejrzeć modele, jak to jest. Mam też parę patentów, bo tak jak mówię, to robienie zdjęć, które mogę wziąć do ręki, które jest przemyślane, strasznie mi się spodobało.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.