Pierwsza Młodość #143
To były fajne wakacje Najdłuższe odkąd skończyłam 12 lat. W PIERWSZEJ MŁODOŚCI opowiem Wam o tym, jak odcięłam się od wielu rzeczy, przeczytałam w trzy tygodnie sześć książek, robiłam zdjęcia, które nie znikną w chmurze, odcięłam niemal zupełnie SM, nie oglądałam telewizji, głupich newsów, polityków i głupich ludzi, żyłam po prostu Masa mnie „ominęła” , ale uczyniło mnie to szczęśliwą Wbrew temu, co nam mówią, można się odciąć To jest możliwe Zrobiłam to I opowiem wam w piątek JAK TO ZROBIŁAM Zapraszam Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp
Media społecznościowe też są niezbędne. Mi na przykład bardziej do pracy niż do życia, więc jeżeli ja tej pracy nie mam, sobie ją odcinam na jakiś czas, to po co mi to? No nie muszę. Czy tam są jakieś rzeczy, bez których ja nie funkcjonuję i nie żyję? Nie. Czy tam są moi przyjaciele? Oni są w realu. Bo wiecie, ja mam realnych przyjaciół. Czy ja potrzebuję się inspirować czymkolwiek z tych mediów społecznościowych, przynajmniej dzisiaj? Absolutnie nie. Więc jest to kwestia, proszę Państwa, wolnej woli i decyzji. I ta wolna wola, która albo u nas działa, przepraszam, muszę wstawić psa na fotel, bo ona za chwilę, przepraszam, Mania, proszę Cię. Jesteś tam? Dobra. Pies, który po prostu już trzeci raz skakuje na fotel, ona nie wie, czego chce w życiu. U niej jeszcze nie istnieje rozsądek zdrowy.
Wchodzisz na te portale, jeżeli już musisz na nie wejść, a ja do niej weszłam tak naprawdę dopiero w drugim tygodniu wakacji, Ale przede wszystkim nie oglądasz na niczego w social mediach, nic nie scrollujesz. Ja myślę, że ja przeprowadziłam na sobie eksperyment pod tytułem, że scrollowanie naprawdę prowadzi do gnicia mózgu. Mi mózg przestał gnić, bo przestałam scrollować, w ogóle nie scrollowałam, bo też nawet dla mnie scrollowanie w laptopie jest trudne. Zanim to zrobisz, weźmiesz tym kursorem w dół, Jezus Maria, to już wolę tego nie robić. Robiłam swoje i wychodziłam. Czyli to było na takiej zasadzie, wiecie, przychodzicie do pracy na 6 czy 8 godzin, czy tam ile macie ustalone i wychodzicie. To jest to, co ja na przykład robiłam, jak nagrywaliśmy Magiel Towarzyski. Ja przyjeżdżałam na nagranie, robiłam swoje, wychodziłam i już po prostu się śmiałam, że na schodach do stacji ja już zapominałam, o czym nagrałam.
No po prostu nie myślimy nad tym, jakie zdjęcie robimy. I pamiętam, że wtedy zmarnowałam w ogóle to opakowanie z tymi kliszami do Polaroida i pomyślałam sobie, Jezus Maria, przecież to jest bez sensu. Znaczy, Klikam jak debil tego polaroida, nie myśląc o tym, co to jest, czy to jest ostre, czy to jest tak, jak mi się podoba, bo mam już po prostu ten nawyk klikania jak debil. Specjalnie mówię klikanie jak debil, bo mam takie wrażenie, że w ogóle ludzie od razu robią te zdjęcia kompletnie bezmyślnie, bez żadnego zastanowienia się, bez żadnego skupienia. Więc generalnie sobie potem kupiłam polaroida, którego czasami używałam. Na przykład mam z przyjaciółmi taką zasadę, że jak robimy naszą wspólną wigilię, to sobie zawsze robimy zdjęcie polaroida. Nie ukrywam, ja to wprowadziłam. I to jest, wszyscy sobie mówią, ale to super, bo to jest taki, możesz to wziąć ze sobą. To jest to zdjęcie, które nawet jak ktoś ci się włamie do chmury, to ono ci nie zniknie.
Tak to przynajmniej mam materialne pamiątki. Czy mam też patyki, które Mania przenosiła na ze spacerów, bo codziennie przenosiła patyk. A że byliśmy w takim miejscu, gdzie było dużo różnych patyków, więc ja te patyki do Warszawy też przywiozłam niektóre, ale to zostawmy między sobą po prostu. Ale słuchajcie, posiadanie takich zdjęć, które możesz wziąć do ręki, uśmiechnąć się do nich i uśmiechnąć się do swoich wspomnień, pomyśleć. Coś nam strasznego zabrano, moim zdaniem. Coś nam zabrano bardzo ważnego dla nas. Myślę, że to, że robimy te zdjęcia bezmyślnie i kompletnie bez sensu, zabiera nam pamięć. Ja o tych wakacjach będę pamiętać całe życie. Chociażby dlatego, że mam tyle tych kartoników, które sobie oglądam, bo wiem, kiedy powstały i wiem, dlaczego nacisnęłam print i wiem, dlaczego chciałam, żeby zostały ze mną.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To były fajne wakacje Najdłuższe odkąd skończyłam 12 lat. W PIERWSZEJ MŁODOŚCI opowiem Wam o tym, jak odcięłam się od wielu rzeczy, przeczytałam w trzy tygodnie sześć książek, robiłam zdjęcia, które nie znikną w chmurze, odcięłam niemal zupełnie SM, nie oglądałam telewizji, głupich newsów, polityków i głupich ludzi, żyłam po prostu Masa mnie „ominęła” , ale uczyniło mnie to szczęśliwą Wbrew temu, co nam mówią, można się odciąć To jest możliwe Zrobiłam to I opowiem wam w piątek JAK TO ZROBIŁAM Zapraszam
Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp