Mentionsy Mentionsy
Pierwsza Młodość
Pierwsza Młodość

Pierwsza Młodość #143

05.09.2025 ·1 godz 12 min

To były fajne wakacje Najdłuższe odkąd skończyłam 12 lat. W PIERWSZEJ MŁODOŚCI opowiem Wam o tym, jak odcięłam się od wielu rzeczy, przeczytałam w trzy tygodnie sześć książek, robiłam zdjęcia, które nie znikną w chmurze, odcięłam niemal zupełnie SM, nie oglądałam telewizji, głupich newsów, polityków i głupich ludzi, żyłam po prostu Masa mnie „ominęła” , ale uczyniło mnie to szczęśliwą Wbrew temu, co nam mówią, można się odciąć To jest możliwe Zrobiłam to I opowiem wam w piątek JAK TO ZROBIŁAM Zapraszam Ten podcast powstaje dzięki Patronite: https://patronite.pl/karolinakp

Wchodzisz na te portale, jeżeli już musisz na nie wejść, a ja do niej weszłam tak naprawdę dopiero w drugim tygodniu wakacji, Ale przede wszystkim nie oglądasz na niczego w social mediach, nic nie scrollujesz. Ja myślę, że ja przeprowadziłam na sobie eksperyment pod tytułem, że scrollowanie naprawdę prowadzi do gnicia mózgu. Mi mózg przestał gnić, bo przestałam scrollować, w ogóle nie scrollowałam, bo też nawet dla mnie scrollowanie w laptopie jest trudne. Zanim to zrobisz, weźmiesz tym kursorem w dół, Jezus Maria, to już wolę tego nie robić. Robiłam swoje i wychodziłam. Czyli to było na takiej zasadzie, wiecie, przychodzicie do pracy na 6 czy 8 godzin, czy tam ile macie ustalone i wychodzicie. To jest to, co ja na przykład robiłam, jak nagrywaliśmy Magiel Towarzyski. Ja przyjeżdżałam na nagranie, robiłam swoje, wychodziłam i już po prostu się śmiałam, że na schodach do stacji ja już zapominałam, o czym nagrałam.

Jak ja mówiłam, że ja jadę na trzy tygodnie, Jezu, co ty będziesz robiła? Ja na to odpowiadałam, że nic. Bo tak to sobie ułożyłam, bo pracowałam nad tym od stycznia. Żeby nic. I muszę przyznać, Gdybym brała 5 zł za każdą głupią minę, którą widziałam jako odpowiedź na to, co powiedziałam, wystarczyłoby mi chyba na kolejne wakacje. Jest coś takiego w nas. I ja sobie zawsze ceniłam, znaczy uważam, że człowiek ma absolutnie prawo do odpoczynku. To jest jego prawo do odpoczynku. I nie musi się nikomu z niczego tłumaczyć, tym bardziej, że wszystko zrobił do przodu. Ja wszystkie rzeczy nagrałam do przodu, wszystko było zrobione, wszystko było podzielone. Ja nie musiałam, tak jak mówię, tak jak siedzę teraz, gadam do Was, gadać. Bo ja byłam bardzo zmęczona gadaniem. Byłam zmęczona w stopniu naprawdę potwornym.

No po prostu nie myślimy nad tym, jakie zdjęcie robimy. I pamiętam, że wtedy zmarnowałam w ogóle to opakowanie z tymi kliszami do Polaroida i pomyślałam sobie, Jezus Maria, przecież to jest bez sensu. Znaczy, Klikam jak debil tego polaroida, nie myśląc o tym, co to jest, czy to jest ostre, czy to jest tak, jak mi się podoba, bo mam już po prostu ten nawyk klikania jak debil. Specjalnie mówię klikanie jak debil, bo mam takie wrażenie, że w ogóle ludzie od razu robią te zdjęcia kompletnie bezmyślnie, bez żadnego zastanowienia się, bez żadnego skupienia. Więc generalnie sobie potem kupiłam polaroida, którego czasami używałam. Na przykład mam z przyjaciółmi taką zasadę, że jak robimy naszą wspólną wigilię, to sobie zawsze robimy zdjęcie polaroida. Nie ukrywam, ja to wprowadziłam. I to jest, wszyscy sobie mówią, ale to super, bo to jest taki, możesz to wziąć ze sobą. To jest to zdjęcie, które nawet jak ktoś ci się włamie do chmury, to ono ci nie zniknie.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.