PROF. MATCZAK O NAWROCKIM: WZIĄŁ KIJ BEJSBOLOWY I POPEŁNIŁ PRZESTĘPSTWO! | Najsztub Pyta
Nawrocki wziął kij bejsbolowy i zablokował Trybunał Konstytucyjny! Prof. Marcin Matczak nie zostawia suchej nitki na ocenie ostatnich decyzji i działań prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prawnik mówi wprost: to złamanie prawa i przestępstwo! Zapraszamy na najnowszy odcinek "Najsztub Pyta" w Super Expressie!
On jest piętro niżej w ustawie i nagle z tej ustawy on sobie zrobił taki kijek, żeby nie powiedzieć kij bejsbolowy, którym zasłonił wejście do Trybunału Konstytucyjnego, a więc... Ustawą uniemożliwił realizację wizji konstytucyjnej. To jest przestępstwo, tak? Nie wolno robić, no bo ustawa jest niżej i ustawa ma realizować wizję konstytucyjną, a nie się jej przeciwstawiać. Na podstawie zupełnie nieuzasadnionego rozumienia przepisu o ślubowaniu Uzurpował sobie tę kompetencję, żeby zablokować... Znaczy, nadal ją sobie uzurpuje. W odniesieniu do nich, no tak. Pewnie do następnych też będzie uzurpował. Co powoduje znowu plucie w twarz narodowi. No bo naród chciał, żeby ci sędziowie byli wybierani przez Sejm i żeby byli sędziami, a Nawrocki mówi, nie będą.
No to to jest świat postawiony na głowie, prawda? To jest świat na opak, który zawsze przez, niestety w Polsce, przez PiS był realizowany. I chciałbym, żeby to wybrzmiało, bo Pewnie prezydent Nawrocki będzie chciał się ubiegać o reelekcję. I my musimy o tym myśleć, czy my chcemy prezydenta, który po prostu lekceważy, pogardza, pluje w twarz narodowi. No po prostu tak o tym trzeba mówić. A jak pan sądzi, panie profesorze, czy to odwrotnie prezydenta wpycha go w taką postawę, w takie działanie? Czy to są jego decyzje? Bo ja mam takie wrażenie, że ta kancelaria to jest taki ultrapis. I myślę, że może się tak zdarzyć, bo on nie ma wielkiego doświadczenia, jest politykiem od roku, że oni go wpychają w coraz większą dziurę dla swoich zupełnie partyjnych celów, a on jakoś temu ulega.
Wie pan co, ja, na ile mogę ocenić prezydenta Nawrockiego na podstawie jego wypowiedzi, myślę, że to jest inteligentny facet. To jest inteligentny człowiek, który absolutnie, myślę, jest w stanie sam podjąć decyzję. Co więcej, jest znany taki syndrom... Niektórzy go nazywają syndromem boga, że jak się, wie pan, wygrywa wybory, zwłaszcza z takiego zaskoczenia, prawda, wychodzi tam się z tyłu peletonu i potem się wszystkich prześciga, to jednak to nadaje dużej pewności siebie. Nie, moim zdaniem prezydent Nawrocki działa racjonalnie i to nie jest tak, że ktoś mu chciałby inaczej, wie pan, tam kładzie się jak rejtan, mówi nie, muszę szanować konstytucję, a Boguski go odciąga. Pan naprawdę myśli, że on do tego Orbana na ostatnią nogę, na ostatnią chwilę chciał pojechać? Uważam, że musiał z innego powodu, dlatego że jest uzależniony od poparcia Trumpa, a Trump popiera Orbana.
Moim zdaniem zachowania prezydenta Nawrockiego, które są trochę dziwne, powiedzmy, czy takie, które są kontrowersyjne, czyli na przykład zablokowanie sejf, pojechanie tam do tego Orbana, To są generalnie działania, z którymi on się nie czuje komfortowo. Natomiast to nie jego otoczenie mu to każe robić, tylko jego lojalność wobec Trumpa. Ponieważ Trump jest prorosyjski, no to prezydent, który jest proamerykański, nieraz musi być też prorosyjski, chociaż nie chce i bardzo się z tego denerwuje. Natomiast wie pan, trzeba pamiętać o tym, że ci sędziowie w Trybunale Konstytucyjnym, oni stanowią wręcz osobiste zagrożenie dla prezydenta Nawrockiego. Dlatego, że jeżeli ten Trybunał będzie zbalansowany, to już pomijam to, że może doprowadzić do usunięcia Święczkowskiego, który jest człowiekiem PiS, no i wtedy będzie rzeczywiście niezależny, no bo oni mogą na przykład zagłosować za tym, żeby jednak immunitet nie chronił Święczkowskiego, który ma zarzuty, czy chce mu się postawić zarzuty.
Poza tym oni mogą wykonać kilka ruchów, które mogą być zagrożeniem, jak mówię, dla Nawrockiego. Mogą stwierdzić niekonstytucyjność ustawy, O Sądzie Najwyższym. W tym o Izbie Kontroli, która rozstrzygnęła np. ważność wyboru Nawrockiego. Ostatnio też, ja nie wiem, mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale Trybunał Konstytucyjny jest dosyć poważnym organem, który po prostu może przeszkodzić w realizacji polityki prawicowej w Polsce, bo jak powiedziałem, konstytucja nie jest prawicowa. I dopóki nie zostanie zmieniona, to próba na siłę stworzenia z Polski kraju, państwa prawicowego zawsze będzie się odbijała o konstytucję. Dlatego Kaczyński w 2015 najpierw zaatakował Trybunał. Czyli konstytucję, no bo konstytucja jako papier sama się nie obroni. On chciał przemocą zmienić III na IV Rzeczpospolitą, która będzie prawicowa.
Nie mógł tego zrobić normalnie, bo nie miał większości konstytucyjnej, więc strażników konstytucji wymienił. Panie profesorze, ale zejdźmy trochę na niższy poziom szczegółowy. Tych dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których Szylbowanie przyjął Nawrocki, pełniący obowiązki prezesa TK uznaje. Reszty nie, ale cała szóstka przychodzi codziennie do pracy, podpisuje listę obecności i nic poza tym. Jak ta sytuacja może się pańskim zdaniem dalej potoczyć z tymi sędziami? Będą tak przychodzili, podpisywali tą listę i co dalej? Nie wiem. Wie pan, bo to jest sytuacja nienormalna. Po prostu to jest sytuacja nienormalna. Znowu wywołana... Ja to chcę bardzo mocno podkreślić.
Naprawdę, nie? Nie no. Nie wiecie, kim są ci ludzie, ci młodzi ludzie. Ale jak pan sobie to wyobraża? Znaczy wyobraża pan sobie, żebyśmy właśnie bawili się w prezydenta Nawrockiego i jeżeli na przykład pan Jaki byłby, nie wiem, byłby na obronie, na której ja bym oceniał jego dorobek naukowy, to ja bym miał mu powiedzieć... Wie pan co, pan jest moralnie nieodpowiedzialny, więc mimo to, że pana doktorat jest na odpowiednim poziomie, to my nie damy panu tego prawa bycia doktorem. Bycie doktorem nauk prawnych, nauk politycznych, to jest ocena zdolności intelektualnych. Wie pan, jest cała masa ludzi, którzy są wybitnie intelektualnie zdolni i są... Kreaturami moralnymi. Ja nie mówię, że oni akurat są, bo to może być różna ocena, wie pan. Ktoś, kto dla pana jest manipulatorem, dla innych będzie kimś, kto broni prawdy i prawa.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Najsztub przedstawia gościa, profesora Marca Matczaka, i rozmawia o jego roli jako prawnika.
Profesor Matczak wyjaśnia, że prawnik jest tłumaczem i strażnikiem świata możliwego.
Rozmowa o kryzysie Trybunału Konstytucyjnego i różnorodnych interpretacjach prawa.
Profesor Matczak analizuje interpretację prawa przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, particularly Panią Pawłowiczą.
Rozmowa o zakłóceniach w Trybunałach i braku alternatywy dla sędziów.
Profesor Matczak analizuje akcje prezydenta Nawrockiego i jego motywacje.
Rozmowa o zależności prezydenta Nawrockiego od Trumpa i jego wpływ na decyzje polityczne.
Profesor Matczak analizuje sytuację Trybunału Konstytucyjnego i potencjalne scenariusze jego przyszłości.
Rozmowa o potencjalnych scenariuszach przyszłości Trybunału Konstytucyjnego, w tym sytuacja Święczkowskiego.
Profesor Matczak podsumowuje rozmowę i przedstawia perspektywy dla Trybunału Konstytucyjnego.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.