Kroniki IBP: Szepty Jeziora - CreepyPasta
Scenariusz: Adrian IwaniakLektor: Jakub Rutka☛ Instagram: / jakubrutka ☛ TikTok: / jakub_rutka ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU: / 1224303840974662 ☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected]
Andrzej Domański znał to jezioro lepiej niż własny dom. Bywał tu często, zwłaszcza na emeryturze. Poprawdzie miał ostatnio niemal miesięczną przerwę z racji na wyjazd do sanatorium, ale śmiało mógł powiedzieć, że na przestrzeni całego życia spędził więcej czasu na rybach niż z rodziną. Zapewne właśnie to było powodem rozpadu jego małżeństwa. Tego dnia wstał jak zwykle wcześnie, zanim wzeszło słońce. Zjadł śniadanie, włożył kaftan oraz kalosze, a także spakował wszystko co niezbędne. Wysłużoną wędkę, przynęty, kawę w termosie oraz piersiówkę domowego bimberku.
Ale woda wyglądała jak szkło. Gładka, czysta i spokojna. Za spokojna. Z lękiem w oczach wpatrywał się w nią tak długo, aż tafla w końcu się poruszyła, a wtedy zarejestrował ruch. Coś przepłynęło tuż pod łodzią. Obiekt bez formy, ogromny i szybki. Był tam. Dosłownie na chwilę. A potem zniknął. Domański zadziałał instynktownie. Chwycił wiosła i zaczął wiosłować z powrotem w kierunku brzegu. Machał, sapał, ale łódź nie poruszyła się nawet o centymetr.
Z jakiegoś powodu woda nie stawiała oporu. Nie rozchodziły się fale. Jakby łódka dryfowała po czymś gęstszym od wody. Nagle coś owinęło się wokół jego kostki. Poczuł szarpnięcie. Potem drugie, mocniejsze. Ręce próbowały chwycić się burt, gardło drżało od niemego krzyku. Zanim dobył ostatni oddech i został wciągnięty w głąb jeziora, dostrzegł ciemność pod powierzchnią, jakby tafla otworzyła się, porywając go w otchłań, bez końca. Zgasła jasność, zgasła nadzieja, a po domańskim
Mężczyzna o nazwisku Andrzej Domański, lat 68. Miał zwyczaj łowić tu o świcie. Pasuje do czasu i okoliczności? Zgłoszenie zaginięcia było wczoraj? Tak. Jego córka zaalarmowała posterunek w Ostrowie Lubelskim. O co daje podstawę, aby powiązać to z dzisiejszym znaleziskiem? Zwłaszcza, że według analiz kości spoczywają tu od ponad 24 godzin. Podobno mężczyzna wybrał się z rana na ryby i nie wrócił do domu. Potwierdzimy to jednak dopiero po analizie dentystycznej lub DNA. W międzyczasie zbliżył się jeden z techników, niosąc przenośny analizator chemiczny. Mamy coś ciekawego. W okolicach szczątków wykryliśmy podwyższony poziom ektoplazmy. Trzykrotnie przekracza normę tła.
Urządzenia pracowały bezustannie, wydając niskie, pulsacyjne brzęczenia. Doktor Hauser siedział przy głównym stanowisku badawczym, przeglądając próbki pobrane z miejsca odnalezienia szkieletu. Ektoplazma pod mikroskopem zdawała się poruszać, jakby reagowała na obecność światła. Kołecki stał przy otwartych drzwiach furgonu, paląc papierosa i zerkając na kołyszące się drzewa. Mamy potwierdzenie. Oznajmił doktor Hauser, nie odrywając wzroku od ekranu. Uzębienie pasuje do dokumentacji dentystycznej Andrzeja Domańskiego. To jego szkielet. Coś go wciągnęło i wygląda na to, że oczyściło z wszystkiego, co dało się strawić.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Scenariusz: Adrian Iwaniak
Lektor: Jakub Rutka
☛ Instagram: / jakubrutka
☛ TikTok: / jakub_rutka
ODWIEDŹ NASZ SKLEP NA WWW.MYSTERYTV.PLZamów unikatowe audiobooki i soundtracki!
☛ NASZA GRUPA NA FACEBOOKU: / 1224303840974662
☛✉ KONTAKT [WSPÓŁPRACA/CREEPYPASTY]: [email protected]