Mentionsy Mentionsy
Hrabia Monte Christo
Hrabia Monte Christo

Hrabia Monte Christo. 111. Odjazd

27.07.2025 ·29 min 4 s

Aleksander Dumas. Cała książka. Zapraszam do słuchania!

Wielkie miasto, minęło prawie sześć miesięcy, odkąd wjechałem w Twoje mury. Myślę, że przywiódł mnie tu Duch Boży i to dzięki Niemu wyjeżdżam teraz triumfujący. Tajemnicę mojego pobytu tutaj zawierzyłem tylko Bogu i tylko On może czytać w moim sercu. Tylko On wie, że odchodzę bez nienawiści i bez pychy, ale i bez wyrzutów sumienia. Mocy, którą mi powierzył, nie wykorzystałem ani we własnym interesie, ani do żadnych próżnych celów. O wielkie miasto, w twoim niespokojnym łonie znalazłem to, czego szukałem. Niczym cierpliwy górnik przekopałem twe wnętrzności, by wypłoszyć z nich zło. Moja misja już dobiegła końca. Dzieło skończone.

Tutaj spoczywa Valentin, wyjechać stąd to jak stracić ją po raz drugi. — Maksymilianie, — rzekł hrabia, Przyjaciele, których utraciliśmy, nie spoczywają w ziemi. Ich miejsce jest w naszym sercu. Bóg urządził to w ten sposób, by nigdy już nas nie opuścili. Ja na przykład mam dwóch przyjaciół, którzy nieustannie są przy mnie. Jeden dał mi życie, drugi nauczył myśleć. Duch obu żyje we mnie. Przyjacielu, serce powiada mi smutnym głosem, że nie czeka mnie już nic prócz nieszczęścia. Gdy osłabł w kimś duch, ów ktoś widzi wszystko w żałobnych kolorach. Każda dusza wykreśla sobie własne horyzonty, a że twoja jest posępna, widzi nad sobą tylko czarne, burzliwe niebo.

Być może to prawda, rzekł Maksymilian i zamyślił się ponownie. Podróż odbywała się z nadzwyczajną szybkością. To prędkość między innymi stanowiła o potędze hrabiego. Rano dotarli do Chalons, gdzie czekał już parowy statek hrabiego. Nie tracąc ani chwili przetransportowano powóz na pokład. Podróżni znajdowali się już na statku. Statek niczym indiańska piroga był stworzony do rozwijania dużych prędkości. Jego dwa koła przypominały skrzydła, którymi ciął wodę lekko, jak wędrowny ptak przestworza. Szybkość upoiła nawet Morela. Hrabia natomiast, im dalej byli od Paryża, nabierał coraz większej pogody ducha. Patrząc na niego, można by powiedzieć, że to wygnaniec, co powraca do ojczyzny.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.