Skąd się biorą pieniądze na 800+? dr Marcin Wroński. Rozmawia: Agata Kołodziej
- Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo polskie zaoszczędzi około 1 proc. PKB. Waloryzację 500+ do 800+ w znacznej mierze sfinansują więc biedniejący pracownicy sfery budżetowej i innych obszarów polityki publicznej - mówi dr Marcin Wroński z SGH w rozmowie z Agatą Kołodziej.
Pytanie, jak długo? Ale jak na razie nie ma z tym problemu, bo tutaj z jednej, musimy też pamiętać, że mamy dwie definicje długu publicznego. Ta krajowa nie uwzględnia długu pozabudżetowego, to znaczy długu PFR, długu w Banku Gospodarstwa Krajowego. Natomiast te unijne definicje... Tam, gdzie te długi masowo ostatnio tak upychamy. Tak, tak. Natomiast te unijne definicje, to one patrzą na cały sektor. General Government, czyli na całą sferę finansów publicznych i tam PFR czy BG są wliczone, więc te unijne definicje długu publicznego obejmują obie te instytucje. Natomiast to, że coraz więcej długu jest poza kontrolą parlamentu jest oczywiście problemem, no bo jednak kontrola parlamentarna jest ważną. Ważną instytucją zapewniającą przejrzystość finansów publicznych, a teraz powstają jakieś takie super fundusze, którymi dysponuje premier, według nie do końca określonych zasad.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo polskie zaoszczędzi około 1 proc. PKB. Waloryzację 500+ do 800+ w znacznej mierze sfinansują więc biedniejący pracownicy sfery budżetowej i innych obszarów polityki publicznej - mówi dr Marcin Wroński z SGH w rozmowie z Agatą Kołodziej.