Skąd się biorą pieniądze na 800+? dr Marcin Wroński. Rozmawia: Agata Kołodziej
- Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo polskie zaoszczędzi około 1 proc. PKB. Waloryzację 500+ do 800+ w znacznej mierze sfinansują więc biedniejący pracownicy sfery budżetowej i innych obszarów polityki publicznej - mówi dr Marcin Wroński z SGH w rozmowie z Agatą Kołodziej.
Nazywam się Agata Kołodziej, a to jest podcast Forum IBRiS. Dziś porozmawiamy o tym, skąd się właściwie biorą pieniądze na 500 plus i czy waloryzacja świadczenia do 800 zł, która politycznie jest kapiszonem, może skończyć się tym, że Polacy będą musieli płacić za studia wyższe, a może i szkoły dla dzieci? O tym pomówię z dr Marcinem Wrońskim, ekonomistą i wykładowcą z Szkoły Głównej Handlowej. Dzień dobry. Dzień dobry Pani, dzień dobry Państwu. Ja powiedziałam, że to Capition, dlatego że sondaże z marca i z maja polityczne pokazują, że właściwie PiS-owi nie drgnęło po ogłoszeniu programu 800+. Ale to, co interesuje mnie bardziej, to to, jak Polacy zareagowali na te propozycje.
Mało kto rzeczywiście poważnie o tym myśli. Tutaj w związku z tym postawmy kropkę. Moim gościem był pan dr Marcin Wroński. Dziękuję pani, dziękuję państwu. Dziękuję bardzo.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
- Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo polskie zaoszczędzi około 1 proc. PKB. Waloryzację 500+ do 800+ w znacznej mierze sfinansują więc biedniejący pracownicy sfery budżetowej i innych obszarów polityki publicznej - mówi dr Marcin Wroński z SGH w rozmowie z Agatą Kołodziej.