Mentionsy Mentionsy
Ej Stara
Ej Stara

The good place

21.06.2024 ·41 min 12 s

A co jeśli powiemy Wam, że istnieje miejsce, w którym porzuca się złe nawyki? My takie znalazłyśmy i to blisko domu 🙈 Teraz aktywność fizyczna towarzyszy nam na co dzień, na treningi zbieramy się z uśmiechem, a nie ze starą dobrą znajomą- niechęcią. Wpadajcie posłuchać, o tym co zrobił dla nas pole dance, a co my z jego pomocą zrobiłyśmy dla naszych głów! Może i Wy macie swoje „good place”? Koniecznie się z nami podzielcie!

Tak i to uczucie, kiedy w końcu uda Ci się zrobić na przykład po trzech miesiącach coś, nad czym po prostu wiedziałaś, że Ci nie idzie, nie idzie i nagle to robisz. Jezu, ja nie wiem, co jest fajniejszego. Serio, ja po prostu potrafiłam, ja pamiętam jak pierwszy raz zrobiłam fałkę, dalej robiłam trochę z wyskoku, nie słuchajcie trenerki, ale zrobiłam, podniosłam tą dupkę do tej rurki, Jezus Maria, aż krzyknęłam na całą salę, kurwa widzicie? Ja byłam w takim szoku, że mi się udało, ale w ogóle najfajniejsze było to, że wszyscy mówili, że wow, super, niech się nie oburzył na to, że przeglądało, tylko było takie yeah! Piękna sprawa, naprawdę, cudowne uczucie. Zgadzam się. Ja bym jeszcze w ogóle chciała wrócić trochę do tego jedzenia, bo też to jedzenie pojawiło się na mojej liście, a mianowicie to, żeby być silnym, trzeba jeść tak duże porcje, jakie potrzebuje twój organizm.

I biegałaś tak, ćwiczyłaś, skakałaś i tak dalej, i tak dalej. Jak już byłyśmy trochę starsze, no to już chodziłyśmy na siłownię, to wtedy na siłownię. No i tak się chudło, że się... Że się traciło wodę w taki słownie kontrolowany sposób. Dokładnie. Ja wiem, że tak chyba robią ci bokserzy przed ważeniem, ale ja nie byłam nigdy bokserem, nigdy mnie nikt nie ważył. Ja w ogóle, ja chyba jestem dzieckiem pod kamieniem, ale to się cieszę w takim razie, bo ja o tym nie słyszałam. Cieszę się, że o tym nie słyszałaś. Ej, to brzmi strasznie. Przykro mi Asia, że się obijęłaś folią. Jezus Maria. Mam nadzieję, że nie, ale to na głowie już nie, już nie śnię. No nie, już nie. Teraz tylko przy farbowaniu włosków sobie aluminium kładę na głowę. Ale jak ja sobie tak pomyślę, jaką drogę przeszłam właśnie od tego takiego zafłukanego dziecka, takiej niepewnej siebie dziewczynki, która

I ktoś zobaczył i powiedział mi, matko moja, co jej się stało? A ja mam na łóżce. Ale to samo, ja kiedyś byłam na takich zajęciach właśnie takich otwartych na siłowni i podeszła do mnie instruktorka, bo chciałam poprawić tam bodajże chyba moje plecy, po prostu coś nie wykonywałam w 100% poprawnie i ona tak patrzy się na moje nogi i mówi, Jezus Maria, dziecko, co ci się stało? A ja tak na nią patrzę i mówię, że chodzę na pole dance. Ona, co? Ja mówię, trenuje pole dance ona. A, rura. I machnęła ręką i poszła dalej. Już zero spoczucia. Ja myślę, że samo chodzenie na rurkę jest super tylko po to, żeby mówić, że się chodzi na rurkę. Bo czasami faktycznie w mega śmiesznych sytuacjach się to mówi. No ja ostatnio u fizjoterapeuty, ale to też było zabawne.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.