The good place
A co jeśli powiemy Wam, że istnieje miejsce, w którym porzuca się złe nawyki? My takie znalazłyśmy i to blisko domu 🙈 Teraz aktywność fizyczna towarzyszy nam na co dzień, na treningi zbieramy się z uśmiechem, a nie ze starą dobrą znajomą- niechęcią. Wpadajcie posłuchać, o tym co zrobił dla nas pole dance, a co my z jego pomocą zrobiłyśmy dla naszych głów! Może i Wy macie swoje „good place”? Koniecznie się z nami podzielcie!
Dla mnie to jest taki równoznacznik bycia w domu, co nie? Tak, bo ta łazienka, która jest w centrum Krakowa, ona jest taka domowa. Tak. Po prostu taka łazieneczka w domu. Ja pamiętam, jak ty pierwszy raz tam byłaś chyba? Tak. Albo, nie, to my byliśmy razem. Whatever. Ale pamiętam, że zwróciłaś na to uwagę i ja sobie myślałam, boże, ja też na to zwróciłam uwagę, że tu jest tak domowo. Dokładnie. I właśnie sam fakt tego, że każdy jest tam dla Ciebie taki po prostu mega życzliwy i że te instruktorki są po prostu takie uśmiechnięte. Jaki tam jest w ogóle przedział gatunków muzycznych? Przecież ja nie spotkałam miejsca, w którym bym trenowała do Sweet Home Alabama, no sorry. Ej serio, naprawdę, tam masz pop lata jakieś 80. Rapsy. Rapsy, albo chociażby, nie wiem, stretching. Ja nigdy nie byłam na stretchingu w miejscu, gdzie laski sobie luźno opowiadają o najgorszych rozstaniach ze swoimi facetami, albo opowiadają o nowym sezonie Bridgetonów.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.