Walka do samego końca. Katastrofa w Lesie Kabackim
9 maja 1987 roku z warszawskiego Okęcia startuje samolot PLL LOT Ił-62M "Tadeusz Kościuszko". Jego celem jest Nowy Jork. Na pokładzie znajdują się 183 osoby. Krótko po starcie dochodzi jednak do poważnej awarii. Mimo heroicznej walki pilotów o życie pasażerów, maszyna rozbija się w Lesie Kabackim, zaledwie 6 km od lotniska. Nikt z obecnych na pokładzie nie przeżył katastrofy. Co było bezpośrednią przyczyną wypadku? Skąd wynikały rozbieżności w ustaleniach komisji polskiej i radzieckiej oraz kto miał racje? Jak nieoclone futro uratowało życie jednej z niedoszłych pasażerek "Tadeusza Kościuszki"? Odpowiedzi poznacie w najnowszym odcinku podcastu "Czarne skrzynki". Scenariusz: Jan Olbratowski. Czytał Kuba Śliwiński.
O godzinie 11.08 samolot rozpoczął podejście do lądowania. Załoga próbuje wysunąć podwozie, ale szybko przekonuje się, że to nie działa. Dodatkowo w luku bagażowym wybucha kolejny pożar. Kapitan Pawlaczyk ma coraz większe problemy ze sterowaniem i z trudem próbuje ustawić uszkodzony odrzutowiec na osi pasa startowego. Kontroler stara się pomóc jak może. Maszyna zbliżała się w pobliże lasu Kabackiego, za którym znajduje się lotnisko. W tym czasie w okolicach lasu przejeżdża samochód. Za kierownicą siedzi Jerzy Bogucki. Piękna, sobotnia pogoda sprawiła, że postanowili wybrać się z rodziną na wycieczkę. Jego syn patrzy przez okno i nagle zauważa na niebie płonący obiekt.
Pyta. – Tatusiu, co się tak dymi? Jerzy Bogucki odrywa wzrok od drogi i także zauważa płonący samolot. – Synuś, to samolot się pali! – odpowiada Bogucki, patrząc z przerażeniem, jak ił coraz szybciej traci wysokość i niebezpiecznie zbliża się do czubków drzew. Lot w ostatniej fazie jest bardzo nierówny. Samolot co chwilę wznosi się i opada. O godzinie 11.12 załoga najpewniej orientuje się, że nie mają szans dotrzeć do pasa startowego. Kapitan Pawlaczyk wykonuje wtedy ostatni ruch i kieruje samolot w stronę lasu, z dala od domów, aby nikt więcej nie zginął.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.