Mentionsy Mentionsy
Chińskie znaki
Chińskie znaki

AI, Chiny i big techy

20.05.2025 ·50 min 40 s

Jak Chiny zmieniają świat pod względem technologicznym? Czy rozwój chińskich technologii to szansa na bardziej powszechne wykorzystywanie AI, a może też ten proces niesie ze sobą zagrożenia? Wprowadzenie na rynek chińskiego modelu AI doprowadziło do wstrząsów na światowych giełdach. Czy know-how wykorzystany do jego stworzenia Chińczycy otrzymali od amerykańskiego koncernu i gdzie przebiega linia, za którą dla big techów przestają liczyć się podstawowe wartości. Gościnią "Chińskich Znaków" była Sylwia Czubkowska, autorka bestsellerowej książki opartej na śledztwie "Chińczycy trzymają nas mocno" oraz najnowszej - "Bóg techy". 

Mam nadzieję, że ty masz takie wrażenie. A teraz autorka. No chyba już głośnej książki. Bug techy, czyli książki poświęconej wielkim koncernom technologicznym. Dopiero we czwartek premiera. Tak, już w czwartek premiera. Wydawało mi się, że jeszcze bardzo dużo czasu do premiery tej książki, a to bardzo szybko minęło. I bardzo Ci dziękuję za zaproszenie, dlatego, że tak sobie jedąc do Ciebie myślałam właśnie, że to też jest odwaga, żeby audycja, która jest poświęcona jednak dosyć tak konkretnie, tematycznie, no powiedzmy, że Chinom i przystawką chciałabym się powiedzieć, przepraszam, że tak mówię, ale czasami jest takie spojrzenie na Azję, to w audycji porozmawiamy szerzej albo wężej, tak? Czyli jednak o korporacjach technologicznych, też chińskich, no nie ma co ukrywać.

Więc widząc tą całą taką realną otoczkę, mam poczucie, że to jest za mało. Oczywiście, twórzmy to prawo, ono nigdy nie będzie właśnie doskonałe, nigdy nie nadąży za technologiami, ale gdzieś tam podstawowe rzeczy powinno nam porządkować. Ale by faktycznie doszło do zmiany, do poprawy tej sytuacji, to niezbędna jest po prostu nasza oddolna działalność. I ja tutaj nie mówię, wiesz, wykasuj konto na Facebooku, to jest w ogóle, to jest bullshit. Uuu, nie wiem, tak nie można chyba mówić. Chociaż ktoś ostatnio mówił mi w tym tygodniu... Brawo, brzydkie słowo. Ale po angielsku. W tym tygodniu ktoś ze znajomych mówił mi, kiedy powiedziałem, że będziesz gościem audycji, powiedział, tylko nie mów Czubkowskiej o TikToku, nic, bo ona nie ma konta, jest przeciwna. Mam konto na TikToku. To jest news. Nie, ja już wielokrotnie mówiłam. A dlaczego masz konto na TikToku?

Tylko, że ja mam konto na TikToku, wiesz... Do obserwowania. Nie ma. W sensie, to jest konto, w którym mnie nie znajdziesz, bo to nie po imieniu, po nazwisku, żadne rzeczy, które cię ze mną skojarzą, tam nie będzie. Ja go używam tylko do sintów, wiesz, do pracy dziennikarskiej. I mam takie kulawy to konto na TikToku, bo jest to konto na desktopie, to znaczy ja nie mam aplikacji pobranej. Więc ja wiem, że jest słabe, ale tylko do pracy. Zapytam dalej, bo to mnie bardzo interesuje, ale ty naprawdę uważasz, że te informacje, które aplikacje zainstalowane na telefonie w jakiś sposób zbierają, to jest niebezpieczne dla nas? Chociażby jeśli o TikTok chodzi. Niebezpieczne. Tak, może być. Dlaczego masz na desktopie, a nie w telefonie? No bo ja nie chcę, żeby... No właśnie. Ale wiesz, ja mam dwa telefony i dwa komputery w ogóle.

Nie dyskutujemy sobie, oj, bo wszyscy wiedzą. Dopóki nie wiesz, to nie wiesz. Tak, ale nie masz wrażenia, że tego typu tematy dotyczące Huawei i w naszym kraju są nie to, że tematami tabu, tylko ludzie też wolą się ich nie dotykać, a właściwie ja sobie pytam, bo to przecież ty opisałaś sprawę szefa PR-u Huawei. Staszka. Staszka, który siedział w więzieniu, siedzi w więzieniu, tego chyba wciąż nie wiemy. Tam cały czas, wiesz co, ten proces się toczy. Będzie kolejna rozprawa w czerwcu. W ubiegłym roku zmienił się prokurator. To jest szósty rok od zatrzymań. To jest niesamowita historia, proszę Państwa. Ja nie mogę więcej mówić i więcej nie wiem, bo został proces utajniony przez sąd. Więc zostali dziennikarze wykluczeni z informacji na temat tego co się dzieje. Myślę, że zapewne przez panią prokurator poprzednią, która zawnioskowała o to.

Tak, ale no zobacz, 6 lat od postawienia zarzutów nie ma wyroku. I to bardzo jest niedobrze. To jest bardzo niepokojąca sytuacja. Powiem państwu dlaczego, z punktu widzenia mnie jako korespondenta zagranicznego, że ten temat był skrzętnie omijany, kiedy ja zadawałem pytania jeszcze w Pekinie, siedząc na konferencjach chińskiego MSZ. Chińskie MSZ niezwykle niechętnie Komentowało to w tak sposób nie uderzający w Polskę, nie uderzający w nikogo, że coś jest na rzeczy. A pytasz o pozycję Huawei w Polsce. Mi się wydaje, że te macki Huawei daleko sięgają w polskie życie społeczne. Mam nadzieję, że teraz nikt mnie nie pozwie za to. Pewnie głęboko albo punktowo bardziej, tak bym powiedziała.

Zadawałem sobie to dzisiaj pytanie idąc na tę rozmowę. No bez Facebooka tak, ale to wtedy nie miałbyś Facebooka, miałbyś LinkedIna, nie miałbyś LinkedIna, miałbyś cokolwiek innego. Platformy społecznościowe jest być może najłatwiej odciąć. A może powinno być ich więcej po prostu? Powinien być większy pluralizm. Wiesz co, interoperacyjność gdyby ich była, to znaczy gdybyś ty mógł się przenosić ze swoimi danymi, ze swoją historią, ze swoją twórczością z platformy na platformę. Nie masz tak, że możesz z Facebooka zabrać rzeczy na Instagram. Na Instagram powiedzmy, że tam jest współpublikowanie, ale na Linkedina, tak? Albo z Twittera na Twitcha. Albo z TikToka na Snappa. No nie możesz. Nie ma interoperacyjności, a interoperacyjność walczą działacze technologicznie od lat. Wskazują jej jako mechanizm tak naprawdę prawdziwego otwierania się na użytkowników.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.