AI, Chiny i big techy
Jak Chiny zmieniają świat pod względem technologicznym? Czy rozwój chińskich technologii to szansa na bardziej powszechne wykorzystywanie AI, a może też ten proces niesie ze sobą zagrożenia? Wprowadzenie na rynek chińskiego modelu AI doprowadziło do wstrząsów na światowych giełdach. Czy know-how wykorzystany do jego stworzenia Chińczycy otrzymali od amerykańskiego koncernu i gdzie przebiega linia, za którą dla big techów przestają liczyć się podstawowe wartości. Gościnią "Chińskich Znaków" była Sylwia Czubkowska, autorka bestsellerowej książki opartej na śledztwie "Chińczycy trzymają nas mocno" oraz najnowszej - "Bóg techy".
To mnie bardziej zaskoczyło niż premiera Dipsika. O tym, że będzie premiera Dipsika mówiło się już od kilku dobrych tygodni, że tam chwila moment i będzie publikowany właśnie ten duży model językowy. Nie pierwszy z Chin, naprawdę. Bo tam już przecież i model od Alibaby i od Tencentu były. I raczej zaskoczeniem było to, że to się tak mocno wdarło w rynki światowe i pokazało, myślę, że dosyć wyraźnie wszystkim obserwującym technologię, że nie można, naprawdę, nie można patrzeć na Chiny tylko i wyłącznie jak na globalnego, wielkiego gracza, który ma wielkie ambicje, duże pieniądze i dlatego coś mu się udaje. Oni mają te innowacje, oni mają tych ludzi, oni mają te pomysły. DeepSeek jest w bardzo specyficzny sposób trenowany.
Ostrzeżenia powinny być jednak, wiesz, zagospodarowane, to naprawdę... Sylwia Dipsik cenzuruje wyniki wyszukiwań, to wiemy na pewno. Cenzuruje, tak, ale... To jest bardziej skomplikowane, że tak powiem. Ja ci dam przykład. Australijczycy powiedzieli, że na przykład część osób, ja nie wiem, ty mi to powiedz, czy to rzeczywiście jest, korzysta z tych modeli AI na przykład przy startupach. Są często wykorzystywane przy startupach i na przykład są obawy, że te informacje, dane, pytania wprowadzane do chińskiego modelu sztucznej inteligencji po prostu będą... Zabierane? Będą kopiowane? Na pewno. Wracając jeszcze do tego, czym jest DeepSeek. DeepSeek jest oparty na otwartym źródle, na open source. Więc różnica między DeepSeekiem a czatem GPT jest... Jest wiele różnic, ale ta jest taka najbardziej być może widoczna, że można go pobrać przez specjalne takie...
Ale to jest jeszcze nic. Ty sama doskonale zdajesz sobie sprawę, że akurat to są najmniej istotne rzeczy. Tak, bo my na świecie mamy dostęp do tej wiedzy. Nas się, nam się póki co jej nie wymarze z głów. To może to działa wewnątrz Chin, tak? To jest takie wsobne. Ważniejsze jest raczej to, jak patrzymy na tipsika, że wraz z tym modelem idzie taka bardzo silna, globalna narracja, że Chiny są szybsze, tańsze, sprawniejsze. Były. Nie wiemy, jak to się dalej potoczy, ale były na pewno. Naprawdę to, że tąpnęła giełda i tąpnął kurs NVIDII, to z tego wynikało, że Chiny zjedzą zaraz Stany, czyli cały świat. I dopiero rozpracowywanie takiej narracji, takiej propagandy, pokazywanie, że no dobrze, tańsze, szybsze, ale nie aż tak tanie i nie aż tak szybkie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.