AI, Chiny i big techy
Jak Chiny zmieniają świat pod względem technologicznym? Czy rozwój chińskich technologii to szansa na bardziej powszechne wykorzystywanie AI, a może też ten proces niesie ze sobą zagrożenia? Wprowadzenie na rynek chińskiego modelu AI doprowadziło do wstrząsów na światowych giełdach. Czy know-how wykorzystany do jego stworzenia Chińczycy otrzymali od amerykańskiego koncernu i gdzie przebiega linia, za którą dla big techów przestają liczyć się podstawowe wartości. Gościnią "Chińskich Znaków" była Sylwia Czubkowska, autorka bestsellerowej książki opartej na śledztwie "Chińczycy trzymają nas mocno" oraz najnowszej - "Bóg techy".
Ale wiesz, i to, że Chiny w ten sposób funkcjonują na rynku technologii powoduje, że mają bardzo duże znaczenie. Widzieliśmy to doskonale w tym roku, na początku tego roku, kiedy Dipsych, czyli chiński model językowy, duży, wielki model językowy, LLM, no wstrząsnął światem technologii. Dlatego, że pokazał temu światu, którym się wydawało, że wszystkie karty już zostały rozdane. Że mamy OpenAI z czatem GPT, że mamy Lamy od Facebooka, że mamy Gemini od Googla. No coś tam próbuje robić Europa, czyli Mistrala. No i w Chinach wiadomo dużo tych modeli, mówi się wręcz o wojnie modeli, tak? Wojnie algorytmów tych AI, ale one są takie chińskie, takie nie za bardzo wychodzące na świat. I pojawił się DeepSeek, który jest na otwartym źródle. Czyli każdy może go sobie pobrać i samemu jeszcze go poprawiać, doskonalić.
Że będzie więcej treści politycznych na Facebooku, że przestanie Facebook ograniczać zasięgi treścią politycznym, bo wolność słowa. Ty na pewno pamiętasz to zdjęcie, kiedy chińska delegacja przyjechała do Zuckerberga i okazało się, że na stole w gabinecie Zuckerberga trzytomowe, wielkopomne dzieło przewodniczącego Xi Jinpinga o chińskiej drodze, przetłumaczone na język angielski. Także to dawało do myślenia, że są takie sygnały. Niby to są małe sygnały, a do końca nie są. Dlatego, że... Nie ma małych sygnałów tam. Na tej wysokości gry politycznej i na tej wysokości finansów, o które chodzi? Na pewno nie. I dlatego mówię, bardzo ważne jest dla nas wszystkich, żebyśmy zrozumieli. Meta, Google, Amazon, X czy tam Twitter teraz, Alibaba, Tencent, możemy długo wymieniać, to nie są firmy, które się rządzą jakąś ideą
I co więcej, rozumiejąc, że tak to funkcjonuje, możemy inaczej spojrzeć, bardziej racjonalnie, skupić się na tym, co jest ważne. Na przykład na wymaganiu, żeby dostawać dobry produkt, bo te firmy nam dostarczają produkty. To niech się skupią na dobrym produkcie. A w kontekście tego, co mówisz, myślisz, że możliwe jest... Wprowadzanie takich regulacji, które byłyby efektywne i byłyby jako skuteczne narzędzia nacisku na Facebook, na Metę, na Google. Bo w tej chwili tego nie ma. Przez cały czas rozmawiamy o tym w różnych kontekstach. Mamy wiele przykładów tego, że Wydarzyły się sytuacje, które nie powinny miały mieć miejsca. Ktoś chce coś zmienić na Facebooku, dostanie się tam, napisanie maili czy dodzwonienie się nie jest możliwe.
Ale widzisz, historię pamiętasz sprzed kilku tygodni amerykańską Signalem. Nie zawsze trzeba się wyłamywać, wystarczy czasami nie umieć w obsługę. Ja bym chciał być dodany akurat do tamtej grupy. Small group na Signalu, tak? Więc staram się korzystać z takich bezpiecznych narzędzi, z różnych narzędzi, na przykład różnych wyszukiwarek, różnych przeglądarek. To nie znaczy, że w ogóle z Google nie korzystam. Korzystam z Google i z Chroma. Ale czasami korzystam z innych. Mam inne efekty, mam inne wyniki. I to nie jest kwestia tego bezpieczeństwa, tylko raczej mojego dobrego samopoczucia w tym wszystkim. Chciałbym, żebyśmy na chwilę do deep-seeka wrócili, ponieważ kilka tygodni temu władze Korei Południowej, ale nie tylko Korei Południowej, Japonii, Australii, były osobne dyskusje w tych dużych krajach, no położonych blisko Chin, ale jakie to ma znaczenie w globalnej wiosce, w której żyjemy. Taka dyskusja mogłaby być na przykład w naszym kraju nad Wisłą.
Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Chiny, Sylwia Czubkowska. Nie jest udowodnione. To drugie jest praktycznie pewne, ale przed tym drugim służby ani ministerstwa nie za bardzo mogą ostrzec, no bo to jest takie ostrzeganie, jakbyśmy naprawdę poważnie w Polsce ostrzegali, nie kupujcie chmury od Amazona i od Google, bo wspieracie rząd amerykański.
Ja powiem ci szczerze, że mnie brakuje takiego przewodnika. Ty jesteś dla mnie takim przewodnikiem, twoja książka. Jak korzystać świadomie z internetu, z aplikacji? A wiesz co, ja mam jeszcze jedną taką, nie wiem, radę, czy marzenie, czy potrzebę, którą bym chciała, żeby trochę to moje pisanie realizowało. Bo to, co instalować, jakie aplikacje, to jest jedno. To jest bardziej pod kątem takiego cyberbezpieczeństwa i cyberhigieny. A dwa, żebyśmy my stawali się bardzo świadomymi, pewnymi siebie i pewnymi tego, na co zasługujemy klientami i obywatelami. Bo wiesz, ja nie chcę ani rozbicia, Google, czy tam zniszczenia Google, Amazona, Huawei, nawet Xin tak naprawdę tam. Niech sobie działa. Tylko niech oni zaczną działać na naszą korzyść, dostarczając nam dobre rzeczy, dobre produkty, traktując nas partnersko, nie jak biomasę.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.