Mentionsy

Literatura ze środka Europy
Literatura ze środka Europy
01.04.2026 19:00

Ronald Firbank - Smutek w tropikach (1924)

Językowe cuda dziwności, czyli dwa słowa o "Smutku w tropikach" Ronalda Firbanka w zjawiskowym tłumaczeniu Andrzeja Sosnowskiego.

▶️ Słuchaj dalej

🎧 modernizm

🎧 pisanie z Wysp Brytyjskich

🗂️ Rozdziały

() Fragment na początek (Manganelli)

() Rodzaj wstępu

() I znowu Joyce...

() Językowa eksplozja Firbanka i Sosnowskiego

() Rodzaj zakończenia

🔍 Detale

przekład: Andrzej Sosnowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Firbank"

Ronald Firbank jest pisarzem zarazem frywolnym i trudnym.

Firbank zaczerpnął ze swojego delikatnego, schizoidalnego, dyskretnego snobizmu nie tylko pewien styl słowny , lecz postawę o charakterze strukturalnym.

W taki sposób Firbank projektuje swoje dziwaczne taśmy narracyjne i wciąga czytelnika w umyślnie nieistotną rozmowę, zwodniczą i rozpraszającą, zawsze jednak drobiazgowo przemyślaną.

Chociaż Firbank opowiada historie, które, gdyby się uprzeć, dałoby się czasami sparafrazować, nie żywi żadnego zainteresowania fabułą.

Firbank uciekając się do udawanej, ironicznej naiwności ośmiela się konstruować i uruchamiać ekscytujące fabuły, które na pierwszy rzut oka wydają się wyposażone we wszystkie elementy thrillera.

No i Ronald Firbank, bo o nim dzisiaj będzie audycja,

Ronald Firbank był jednym z trzech twórców, których miałem na najkrótszej możliwej liście po lekturze literatury jako kłamstwa.

No i kiedy ukazała się w roku 2025 kolejna książka Ronalda Firbanka, Smutek w tropikach, książka ukazała się nakładem Ossolineum w przekładzie pana Andrzeja Sosnowskiego.

No i dzisiaj audycja właśnie o Ronaldzie Firbanku, o książce Smutek w tropikach, ale też trochę nie tylko.

Smutek w tropikach to jest powieść, no może nawet nowela, niewielka, stustronicowa i jeżeli zdecydują się Państwo na czytanie tej książki w przekładzie, w przekładzie bardzo wyjątkowym, o czym będzie za chwilę, no więc jeżeli zdecydują się Państwo na czytanie tej książki w przekładzie, to poza tekstem Ronalda Firbanka dostaną Państwo także bardzo wyjątkowe posłowie,

Posłowie Andrzeja Sosnowskiego, posłowie, które jest tak związane, tak sklejone z tą książką na poziomie formy, na poziomie śmiałości, na poziomie eksplorowania pewnych wątków i z książki, i z postaci Ronalda Firbanka, że trudno o lepsze złączenie.

Więc Smutek w tropikach to nie tylko tekst oryginalny, ale także znakomity, chociaż bardzo krótki, kilkunastostronicowy tekst, lekko go komentujący, a chyba lepiej nawet powiedzieć, pokazujący możliwe interpretacje i zwracający uwagę, jak Ronalda Firbanka czytać, czy jak wyglądało jego pisanie.

Jest to rzecz naprawdę wyjątkowa i pewne cechy twórczości Ronalda Firbanka już w tym tekście, w tym fragmencie tekstu Giorgio Manganelliego się pojawiły.

No i kiedy czytałem Firbanka teraz, no to zapomniałem już, co pisał Manganelli, bo oczywiście do Manganelliego wróciłem, ale już po lekturze.

Więc nie pamiętałem, czego w tej książce szukałem, pamiętałem tylko to, że bardzo Firbanka chciałem przeczytać,

No i ja tak właśnie zrobiłem z Firbankiem.

Pewna śmiałość językowa, pewna praca na języku, która jest przez Firbanka robiona, no że gdzieś mi trąciła Joyce'em.

Tak rozpoczyna się Smutek w tropikach Ronalda Firbanka.

To Ronald Firbank.

Może ich tam nie ma, może to całkowity przypadek, że te dwa utwory napisane w stosunkowo nieodległym od siebie czasie zaczynają się podobnie, że vibe, że język, że zabawa językiem Joyce'a jest także zabawą językiem Firbanka?

Bo pisze o tym, jak pisze Firbank.

A o tym, jak Firbank pisał, pisze właśnie w posłowiu Andrzej Sosnowski, ale cytuję Miriam J. Benkowicz, która pisząc biografię Firbanka pisała także o tym, jak on pisał.

Najwidoczniej bez jakiegokolwiek systemu, Firbank grupował je w większe całostki, tzn.

Jak to powstało dwukrotnie, najpierw jak napisał to Firbank, a potem jak przetłumaczył to Sosnowski.

Tymczasem, tymczasem dzięki twórczości Firbanka i Sosnowskiego, no wiem już, że to ma także inne znaczenia.

Rozmów o porzuceniu życia tylko po to, żeby przenieść się gdzieś indziej, gdzie będzie się bardziej docenionym, no to mam wrażenie, że historia, którą przedstawia Firbank sprzed stu lat, z zupełnie innych kontekstów, historycznych, geograficznych, jest opowieścią bardzo współczesną.

Firbank kultury angielskiej chyba nie lubił?

No i na tym wymiarze ta książka mi to dała i bardzo będę stęskniony za kolejnymi rzeczami Ronalda Firbanka i będę je na pewno czytał, bo kilka rzeczy po polsku jest.

No, czego dowodem jest właśnie także moje doświadczenie, moja jakże głęboka refleksja po lekturze Smutku w tropikach Ronalda Firbanka wydanych przez wydawnictwo o solineum przetłumaczonych przez pana Andrzeja Sosnowskiego.