Mentionsy
Co jadano na Jedwabnym Szlaku? Z dr Łukaszem Burkiewiczem o smakach średniowiecza (Smaki Ekranu #12)
Czy wiesz, że Jedwabny Szlak nie był tylko szlakiem handlowym dla jedwabiu i przypraw? Była to żywa arteria wymiany kulturowej, religijnej i… kulinarnej.
W najnowszym odcinku „Smaków Ekranu” dr Maria Ujwary rozmawia z dr Łukaszem Burkiewiczem (Instytut Nauk o Polityce i Administracji UIK) o Jedwabnym Szlaku oraz o filmie Niewiarygodne przygody Marco Polo i jego podróżach, o tym, jak wyglądały wyprawy, co jedzono w karawanach i jak kultura jedzenia łączyła Wschód z Zachodem.
Dowiecie się też, bez czego dr Łukasz Burkiewicz nie wybiera się w podróż
Szukaj w treści odcinka
Czy to były, czy to były imperia mongolskie, czy później na przykład Timura, imperium z przełomu XIV i XV wieku.
państwie Timura, który szczególną uwagę poświęcał bezpieczeństwu, bezpieczeństwu posłów.
Pamiętajmy też, co było charakterystyczne na Szlaku Jedwabnym, jeżeli na przykład docierali posłowie do Timura, to różnego typu uroczystości związane z posiłkami, z biesiadami,
Klawicho, który podróżując po Szlaku Jedwabnym, w różnych miejscach, w których rozciągało się panowanie Timura, twórcy jednego z największych imperiów w dziejach świata,
Natomiast opis Samarkandy, jak wyglądał dwór Timura, co tam się działo, jak wyglądał sam władca.
Jeżeli mógłbym ci przedstawić, opisać stół w jednym z ogrodów Timura, który był zlokalizowany wokół Samarkandy, a miał całą siedzię różnego typu ogrodów, które były zielone, nawodnione i tak dalej, które dawały wytchnienie właśnie też tym dyplomatom, którzy przybywali na dwór Timura.
Pamiętajmy, że pomimo funkcjonowania Pax Mongolica, czy później względnego spokoju w państwie Timura i bezpieczeństwa na szlakach podróżniczych na terenie jego imperium, no to jednak podróż wiązała się z dużym niebezpieczeństwem.
I podróżował do Europy w imieniu Timura po to, aby zachęcić kupców europejskich do nawiązania kontaktów handlowych.
Bitwa pod Ankarą, w której Bajazyd przegrywa z Timurem, dostaje się do niewoli, umiera później w niewoli Timura.
Natomiast ten Jan, ten Jan Sułtani arcybiskup wyruszył na dwory europejskie w imieniu Timura.
To ten Jan, krążąc listami od Timura, postanowił je trochę sfałszować i napisać przy wykorzystaniu ludzi, osób, które znały język perski.
Czyli krążył po całej Europie i dopiero w ostatnim czasie badania porównawcze dotyczące tych listów z korespondencją, która była wydawana na dworze timuryckim u Timura, pokazały, że te listy zostały sfałszowane.
Natomiast wiedział, że kilkaset kilometrów dalej, w Sewii, w Kastylii przebywa poseł Timura, który...
że mogłoby dojść do konfrontacji z człowiekiem, który zna kancelarię Timura i zna język perski.
Ostatnie odcinki
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… jak koncerty onli...
21.02.2026 09:46
-
Dwie strony błoń #7
20.02.2026 10:57
-
O fatalnych sędziach i powrocie europejskich pu...
19.02.2026 09:58
-
Praca zabawą, a zabawa stylem (Pod jednym nieb...
18.02.2026 10:53
-
Spod Gorców w świat i z powrotem - o pamiętniku...
17.02.2026 11:00
-
Camping pod stadionem (Z kolejki pod scenę#2)
14.02.2026 11:05
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… stronie Genius (P...
13.02.2026 11:59
-
O medalu Tomasiaka i mocnych liderach w Europie...
12.02.2026 11:55
-
Człowiek i android. Wybory w grach mają jakieś ...
11.02.2026 11:00
-
W świetle reflektorów (Pod jednym niebem #3)
07.02.2026 11:02