Z Basią o Action Learning
W słoneczne grudniowe okołopołudnie rozmawiam z Barbarą Bruską, coachką, liderką i mentorką o Action Learning, czyli uczeniu się przez działanie. I to nie byle jakim uczeniu, bo AL to sprawdzona metoda rozwoju zespołów i liderów. Zahaczamy też o zwinną przeszłość i rozkminiamy, czy coach po odłączeniu przedrostka 'Agile' przestaje być zwinny. Koniecznie dajcie znać, co o tym myślicie!Zajrzyj też na insta 👉 @zwinniczki
Cześć, tu Mateusz z Scrum Monster. Witam Was w kolejnym odcinku podcastu Zwinnie, w którym zabieramy zwinne metody Scrum, Agile i inne z sal konferencyjnych, z biur. Idziemy z nimi na spacer, dyskutujemy, rozkminiamy, zderzamy poglądy i doświadczenia praktyków. Dzisiaj wędruję z Brzeźna w stronę Sopotu z kolejnym gościem. Jest z nami Basia Bruska. Cześć Basia. Bardzo mi miło, witajcie. Basia jest wyjątkowym gościem w naszym podcaście, zresztą mamy samych wyjątkowych, ale podwójna wyjątkowość Basi polega na tym, że po raz pierwszy wnosi do podcastu perspektywę kogoś z doświadczeniem zawodowym w roli innej niż Scrum Master. Basia jest coachem, jest liderką, mentorką, trenerką, w tym trenerką metody Action Learning, o której dzisiaj na pewno sobie troszkę pogadamy, ale co ja tu będę opowiadał o Tobie, jakbyś mogła w kilku słowach przedstawić się słuchaczom.
Witajcie, jestem Basia. Od niecałego pół roku prowadzę własną firmę. Skupiam się przede wszystkim na tym, żeby poprawić efektywność i bezpieczeństwo psychologiczne w zespołach, ale też nie tylko, osób indywidualnych też. W związku z tym metody... Coachingowe, w tym coaching zespołowy, action learning, mentoring, szkolenia, mini szkolenia, większe szkolenia. Wszystko po to, żeby w naszych zespołach chciało się pracować i temat dowożenia nie był czymś takim wymyślonym, tylko rzeczywiście intuicyjnie bardzo łatwo, żebyśmy dowozili różne rzeczy, niezależnie o jakich zespołach mówimy.
No i teraz walczą we mnie dwa wilki. Jeden bardzo chciałby zgodnie z założeniami poprowadzić rozmowy na temat action learning, no ale wspomniałaś o bezpieczeństwie psychologicznym, które nie ukrywam jest trochę moim konikiem. Podejrzewam, że za Chiny Ludowe nie zmieścimy tych dwóch tematów w 15 minut. No raczej niestety się nie uda. Więc rzućmy monetą, zobaczymy, czy trzymamy się planu, czy Zwinnie zmieniamy. Nie, trzymamy się planu, a myślę, że umówimy się jeszcze na jakiś spacer, na którym pogadamy sobie o psychological safety. Z przyjemnością. Zanim przejdziemy do Action Learning, to chciałem Cię zapytać o coś, co zdradziłaś mi na pozamikrofoniu, czyli że Na swojej drodze do bycia coachem miałaś przystanek pod tytułem Agile Coach.
I po pewnym czasie znowu wyszło, że Jedna firma to trochę za mało. Stąd pomysł, żeby zostawić moją kochaną Lufthansę i zacząć coś swojego. I pomagać tym, którzy chcą, żeby im pomagać. Super. Taka mała, krótka historia. Dzięki za podzielenie się historią. No i wypłynęłaś na burzliwe wody działania pod własną panderą. Przez to morze znowu mamy jakieś skojarzenia, metafory. I czy to wtedy pojawił się Action Learning? Nie, Action Learning pojawił się w czasie pandemii. Ponieważ byłam na takim trochę dłuższym zwolnieniu ze względów zdrowotnych i po nim wróciłam do zespołu, który już był podzielony, już był taki fajny 20-osobowy zespół, więc mały jak dla mnie.
Zdążyłam przyjść do biura, bo wtedy się chodziło do biura. I miesiąc później wróciłam do domu, bo się pandemia zdała. I patrząc na to, w jaki sposób ja mogę moim ludziom zdalnie pomagać w różnych rzeczach, no bo już nie ma spotkań cotygodniowych, zespołowych, gdzie można było sobie na luzie pogadać, nie ma spotkań w kuchniach, nie ma zaczepiania przy biurku i luźnych rozmów, bo każdy siedzi za komputerem u siebie w domu. I tak trafiłam na taki podcast i webinar, Mojego guru, mastera od Action Learning, Tomka Janiaka. I zakochałam się w tej metodzie. Zakochałam się tak mocno, że postanowiłam, że pójdę na to szkolenie.
Tak też zrobiłam. Czyli miłość od pierwszego odsłuchania. Tak. I widzenia. Piękna historia do podcastu. Świetnie, świetnie. Jakbyś teraz miała jednym zdaniem pomóc słuchaczom z Zwinnie zakochać się w Action Learningu, to jakbyś tę metodę opisała? Opisałabym to tak. Wyobraźcie sobie, że jest spotkanie, na którym rozwiązujecie bardzo ważny, pilny dla was problem w grupie różnych ludzi, przy okazji rozwijając swoje kompetencje z tych kategorii miękkich, czyli podejmowanie decyzji, aktywne słuchanie, negocjowanie i tak dalej, a przy okazji Dowozicie rozwiązanie ważnego problemu.
I po takim spotkaniu macie poczucie, kurde, ta godzina była naprawdę dobrze spędzona. To właśnie Action Learning pomoże Wam takie spotkania prowadzić. Czyli takie dwa w jednym. Rozwiązanie problemu i rozwijanie kompetencji. Action Learning to jest tak naprawdę działanie, action i nauka, czyli learning w trakcie spotkań. Metoda jest bardzo prosta. Powstała W ogóle to jest taka dosyć zabawna historia, jak powstało Action Learning. Nie wiem, czy mamy czas, żeby malutką dygresję... Mamy jeszcze całe 3,5 minuty. Ojej, to się streszczy. Więc w czasie II wojny światowej jeden z senior managerów w brytyjskich kopalniach, Reginald Evans, zaczął...
Zapraszać swoich managerów do takich krótkich, cyklicznych spotkań. I celem tych spotkań było to, żeby wymienić się wiedzą, doświadczeniem i tym, co się dzieje w tych kopalniach, ale jednocześnie zadawać pytania na temat tego, co przez ten czas oni widzieli, słyszeli i doświadczyli. I w taki sposób kopalnie poprawiły swoje wyniki o 30%. To był ojciec action learningu, tego brytyjskiego. Pod koniec lat 90. Mark Marquardt ze Stanów Zjednoczonych stwierdził, że to jest za sztywne i nie korzysta z tej wiedzy psychologicznej, na przykład o dynamice grup, która już jest dostępna. Więc zaprosił Regia do rozmowy. Żeby wnieść trochę bardziej podejście empiryczne i trochę świeżości i tak powstało to Action Learning według Międzynarodowego Instytutu Action Learning w tej wersji amerykańskiej.
I on jest bardzo prosty, bo składa się z sześciu komponentów i dwóch zasad. Których nie będziemy teraz zdradzać. To może chociaż zasady, bo tylko dwie są. Dwie minutki. Dobra, to dawaj zasady. Zasady. Zasady są dwie. Po pierwsze, na spotkaniach możemy mówić tylko pytając albo odpowiadając na czyjeś pytanie. Możemy pytać wszystkich, wszystko. Do prawdy. Tak. I w dowolnym czasie. To ogranicza nam różnego rodzaju dyskusje i uciekanie od tematu. A drugim, drugą zasadą jest to, Że jest taka osoba jako coach action learning, która nie bierze udziału aktywnego w tej dyskusji, która się toczy w rozwiązywaniu problemu, tylko obserwuje i wyszukuje możliwości, że grupa się może czegoś nauczyć.
I wtedy mówi, halo, stop, słuchajcie, zauważyłam coś takiego. Jak nam z tym jest? I dzięki temu mamy te dwa komponenty. Ekstra. Ja tylko dodam od siebie, bo miałem raz kupić okazję przetestować w działaniu Action Learning i chciałem tylko dodać, że to nie jest tak, że grupa rozwija kompetencje, bo akurat nadarza się okazja albo bo akurat ktoś podejmie decyzję, więc powiedzmy właśnie rozwinął kompetencje podejmowania decyzji, tylko każdy na początku tego ćwiczenia, spotkania wybiera. Tak, dokładnie. Jaką kompetencje chce rozwijać, a coach w tym pomaga. I powiem Tobie, już to chyba mówiłem, powiem też wszystkim słuchaczom, że dla mnie, kiedy słuchałem zasad Action Learning w teorii,
No tak trochę mi się te myśli łamały, kiedy ja próbowałem owinąć wokół tego konceptu, natomiast jak już wskoczyło Action, no to kliknęło i metoda spodobała mi się na tyle, że właśnie jesteśmy tu i rozmawiamy. I niestety goni nas czas, więc Basiu, bardzo Ci dziękuję za zajawienie słuchaczom Zwinnie Action Learningu. Drodzy słuchacze, gdybyście chcieli dowiedzieć się czegoś więcej, odzywajcie się, komentujcie, piszcie. Ja z wielką chęcią przekieruję Was do Basi, która dzisiaj była naszym gościem. I tak to nieubłaganie wybija 15 minuta. Kłaniamy się zatem jeszcze raz. Dziękuję Ci za odwiedziny w Zwinnie i wędrujemy dalej do Sopotu. Do usłyszenia. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W słoneczne grudniowe okołopołudnie rozmawiam z Barbarą Bruską, coachką, liderką i mentorką o Action Learning, czyli uczeniu się przez działanie. I to nie byle jakim uczeniu, bo AL to sprawdzona metoda rozwoju zespołów i liderów. Zahaczamy też o zwinną przeszłość i rozkminiamy, czy coach po odłączeniu przedrostka 'Agile' przestaje być zwinny. Koniecznie dajcie znać, co o tym myślicie!
Zajrzyj też na insta 👉 @zwinniczki